Mentionsy

Paweł Kostowski - podcast
Paweł Kostowski - podcast
21.06.2025 16:55

Urodziłam dziecko w więzieniu

Klaudia Stachowska zmagała się z bezdomnością, uzależnieniami od alkoholu i narkotyków, 5 i pół roku spędziła w więzieniu. Na szczęście wyszła na prostą. Dziś opowiada o swoim życiu i przemianie.Spis treści: Wstęp00:46 Dzieciństwo22:41 Przestępcze życie1: PrzemianaSłuchaj na YT, Spotify, Apple Podcasts i w Audiotece.Wspieraj na https://patronite.pl/kostowskipodcastkontakt: [email protected]:Grumplefunk - PatiencePicratio - Lemony And Hotprodukcja: Paweł Kostowski 2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Bym"

Dbał o to, żebym miała... Dbał o to, żebym miała po prostu zawsze włosy, grzywkę mi obcinał, tak?

Nie było miejsca, żebym ja tam została.

Ja bardziej chciałbym skorzystać z Twojego doświadczenia, z Twojej mądrości, że wiesz, myślę o tym, jak to wyglądało w tym ośrodku opiekuńczym, nie?

Za wszelką cenę moja mama chciała, żebym ja skończyła jakąś szkołę po prostu.

Bo jakbym je zostawiła w tym domu, no to nie wiadomo, czy by mnie nie było gorzej, czy bym nie weszła jej na głowę, czy może bym jej nie zaczęła terroryzować.

Ani się nie dokładasz do mieszkania, ani nic sobą nie prezentowałam, żebym chciała jakiekolwiek zmiany.

Żebym mogła się z nim dogadać, żebym nie stawiał warunków, prawda?

Żeby chlał i śpał, żebym mogła się z nim bawić.

No jaki musiałbym?

Nie musiałbym żadnego jakiegoś powodu.

Jeszcze bym dopytał o związki, nie?

Też mogłam, pamiętam kiedyś, chcieli właśnie, żebym coś tam zrobiła komuś.

Chcieli, żebym zrobiła komuś laskę i gdzieś mnie chcieli do tego zmusić.

Wiem, że muszę znaleźć teraz, bym musiała znów się kółko zatacza, czyli znaleźć jakiegoś faceta.

Ja decyduję, czy ja bym chciała się napić, czy ja nie, nie chciałabym.

Wcześniej bym, nie wiem, na pewno chciała się napić, ale ja nie miałam takiej potrzeby.

Kiedyś bym z Tobą nie rozmawiała.

Ja nie wiem, czy ja bym tutaj siedziała po prostu, nie?

Nie chciałbym, żeby ta rozmowa miała taki element, że ich hejtujemy.

Ja jeszcze bym chciał tą Twoją zmianę tak rozgrzewać, rozłożyć na czynniki pierwsze, bo to by znaczyło, że Ty wcześniej wiedziałeś, że robisz źle.

Na jakiej podstawie bym miała żądać od niego słowa mamo?

No ja też bym powiedziała, jakby ktoś mi tak powiedział, to bym pokazała, że puknął się w głowę.

Nie zaprosiłabym go do swojego serca, to bym po prostu nie była taką osobą, nie?

Bym nie miała z tym dzieckiem relacji.

On jest tym jedynym takim rozwiązaniem, tak bym chciała powiedzieć, że każdy może do niego zawołać i uratować swoje życie, nieważne w jakim jest miejscu, nie?