Mentionsy

Paweł Kostowski - podcast
Paweł Kostowski - podcast
16.11.2025 14:29

Donbas 2014

Mikołaj Susujew (Frontiersman), pochodzący z Donbasu, opowiada o przyczynach konfliktu, który wybuchł w 2014 roku.Spis treści: Wstęp01:29 Cele Rosji10:39 Społeczeństwo w Donbasie17:10 Destabilizacja i eskalacja26:19 Sentyment do Polski i emigracja35:09 Sytuacja rodziny pozostałej w Ukrainie36:15 Pierwsze dni wojny47:02 Igor Girkin50:32 Odpowiedź Ukrainy53:55 Reakcja międzynarodowa55:37 Tradycja wojny hybrydowej57:32 Dalsze losy wojny do jej zakończenia, porozumienia mińskie1: Porozumienie kończące Euromajdan1: Analogie do historii PolskiSłuchaj na YT, Spotify, Apple Podcasts i w Audiotece.Wspieraj na https://patronite.pl/kostowskipodcastkontakt: [email protected]:Grumplefunk - PatiencePicratio - Lemony And Hotprodukcja: Paweł Kostowski 2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Rosja"

A jeżeli liczyć w ogóle, kiedy powiedzmy tak Rosjanie uznali, że Ukrainy trzeba podporządkować sobie, to podejrzewam, że oni w ogóle od samego początku, od 91 roku już mieli to w planach powiedzmy tak, że nigdy nie było takiego okresu, kiedy oni uważali, że Ukraina teraz jest osobnym państwem i z tym się zgadzamy po prostu.

Po prostu w latach 90-tych podejrzewam, że Rosjanie nie mieli takich możliwości jeszcze wtedy.

Ale jak tylko Rosja zaczęła nabierać siły w latach 2000-tych, zaczął się już nacisk ekonomiczny wtedy.

I wojny takiej gorącej nie było, dopóki Rosjanie sądzili, że w zasadzie można przejąć Ukrainę po prostu samym naciskiem ekonomicznym i różnymi innymi narzędziami, powiedzmy tak.

Ja myślę, że celem końcowym Rosjan jest odtworzenie po prostu jednego obszaru, czyli jednego państwa, gdzie tam w ramach którego Ukraina i Białoruś jest i inne podmioty, powiedzmy tak, są po prostu no jakimś

Czyli, no tak jak Rosja teraz jest federacją, ale jest ją tylko w teorii, bo w praktyce jest to super zcentralizowane państwo, gdzie te podmioty, federacje, one nie mają żadnej wewnętrznej autonomii, poza oczywiście Czeczenią, bo to jest odrębna historia.

Później, jak rozumiem, kiedy zaczęły się protesty, Rosjanie uznali, że w sumie to jest dobry pretekst.

W sensie, bo jeżeli przyjmujemy, że Janukowicz jest marionetką Rosjan, no to dobrze go mieć, żeby rządził krajem.

Rosja jest jakby taką samą mafią, tylko o wiele bardziej działającą na zupełnie innym poziomie.

I w bardzo łatwy sposób Rosjanie...

Cała ta grupa superpotężna, która rządziła Ukrainą, Rosjanie rozbili po prostu, zlikwidowali.

Także wszystkie ich wpływy, które tam były na Donbasie, nawet na tej okupowanej później części Donbasa, Rosjanie w pełni zlikwidowali.

W tych dwóch wojnach, grając, próbując grać i próbując dogadać się z Rosjanami, najpierw poszedł na jakiś układ z nimi w tym 2014 roku na przykład, próbując, mimo że on miał możliwość na przykład sprzeciwiania się z Rosjanami wtedy.

I miał tak potężne możliwości finansowe, że... Ale on najwyraźniej poszedł na jakiś układ z Rosjanami.

Dlatego też Rosjanie tak łatwo przyjęli ten region.

Rosjanie to zlikwidowali samodzielnie.

Wiele fabryk po prostu wywieźli do Rosji na przykład, a kopalnie jako takie, które się nie opłacają, bo Rosja ma własny węgiel i nie potrzeba jej było więcej.

W czasie, kiedy już tam kontrolowane to wszystko było przez te republiki, no czyli przez Rosjan tak naprawdę.

A później w pewnym momencie Rosjanie po prostu wszystko mu zabrali.

Noworosja.

Gdzie Rosjanie próbowali po prostu to finansować, wspierać organizacyjne, jakoś podsyłać tam niewielkie jakieś grupy na zasadzie dywersyjne, grupy sabotażowe, powiedzmy tak, grupy.

Które Rosjanie oczekiwali, że te wszystkie skorumpowane elity, że ich łatwo będzie przekupić.

Rosjan, Tatarów, Greków, tam najróżniejszą.

I jeżeli oni przejmą Ukrainę, to prawdopodobnie Rosja później dość łatwo przejmie.

Był chyba taki konsensus, że Rosja mocno przekroczyła granicę, właśnie podważając granicę.

Wiesz, ja jednak... No, ja sobie jeszcze już wyjeżdżając z Donbasu, miałem w stylu głowy, że Rosjanie będą działać i... No, ale mi się wydawało, że oni przejmą Ukrainę.

I później Rosjanie już zrozumieli, że w ten hybrydowy sposób nie udało się opanować nawet

W Rosji są nacjonaliści, którzy dążą do stworzenia imperium, a są nacjonaliści, którzy dążą do stworzenia Rosji narodowej, rosyjskiej, dla Rosjan umownie.

To jest trochę też wojna domowa dla rosyjskich nacjonalistów, dlatego że rosyjscy nacjonaliści, którzy stoją za stworzeniem jakby narodowej takiej Rosji dla Rosjan, oni walczą po stronie ukraińskiej często.

Tak samo jak i Rosjanie.

Ja myślę, że Rosjanie w ogóle tych ruchów społecznych takich oddolnych, oni nie mogą ocenić je i w swoich kalkulacjach, dlatego że sami stłumili wszystkie swoje ruchy społeczne oddolne w Rosji i im się wydaje, że za każdym razem

Wtedy zaczął się kolejny etap, kiedy Rosja zaczęła angażować się coraz mocniej i coraz mocniej.

Rosja na każdym etapie odbiera to jako słabość i jako sygnał, że można iść dalej.

I wtedy na przykład zaczęły się ostrzały ukraińskich jednostek z rosyjskich, czyli Rosja po prostu po swojej stronie granicy uzbierała jednostki artyleryjskie i zaczęła walić po prostu w ukraińskie jednostki po drugiej stronie granicy, oficjalnie deklarując, że

No, ja widzę po prostu, że Rosjanie wykorzystują... Oni mają te same zasady wojny hybrydowej, te same jakieś przepisy i działają tak samo, tak naprawdę.

I teraz na przykład Rosjanie wysyłają drony i co nam mówią?

Na tej zasadzie Rosjanie bombardowali nie wlatając w przestrzeń powietrzną Ukrainy.

Chociaż się okazało, że i Rosjanie też nie mieli tak naprawdę sił wystarczających, żeby pójść dalej.

Czyli Rosjanie uznali, że na razie tego wystarczy, że oni dalej w sposób polityczny będą działać.

Był przedstawiciel od Unii Europejskiej, Niemiec, był Sikorski i był przedstawiciel Rosjan tam, w tych porozumieniach.

To jest taki mały fragment, o którym teraz już nikt nie pamięta, ale ja jeszcze pamiętam wtedy, że jak ja się o tym dowiedziałem, to zrozumiałem, że Rosjanie już stawiają na co innego niż to porozumienie, że to porozumienie... I rzeczywiście, no...