Mentionsy
W tym domu nie jesteś bezpieczny.
To nie jest dla Ciebie.W następnym tygodniu wracamy z normalnym formatem odcinków. Koniecznie dajcie znać, co sądzicie o tym jedno-strzale.
Szukaj w treści odcinka
Jedną z nich, a właściwie główną z nich jest Holloway Roberts, czyli moja ulubiona postać z tej książki w ogóle.
Pierwsza scena, w której widzimy Hollowaya, to jest moment, w którym on wysiada ze swojego pick-upa z karabinem.
Zampano czy też Mark Danielewski zaznacza od razu, że Holloway jest bardzo męski, jest potężny, góruje wręcz nad Navidsonem, co oczywiście nie podoba się Navidsonowi, który wcale tej ekipy nie chciał zamawiać.
Holloway siedzi w tym domu przez jakiś tydzień.
Holloway, Leader i Hook, w sensie Wax, są zgrani.
Oni byli już na kilku ekspedycjach razem, lubią się, Holloway ich zbierał po drodze, wyruszał na jakieś inne ekspedycje i w ten sposób poznał ekipę, z którą podróżuje dzisiaj.
Natomiast Holloway jest mężczyzną, który jest ewidentnie męski w ten bardziej alfa sposób.
Navidson nie jest zadowolony z faktu, że oni tam w ogóle są, a zwłaszcza, że Holloway jest w tym domu.
Holloway jak widać również stara się ten problem pogłębić.
One są krótkie, one są takie bardziej rozpoznawcze, natomiast te ekspedycje, które przeprowadzić ma Holloway razem ze swoją drużyną będą już bardziej eksploracyjne.
Navidson wyciąga też szpulę z żyłką, którą wręcza Hollowayowi i eksploracja trwa około godziny
I następuje moment, w którym ta żyłka się kończy na tej szpuli i Holloway mówi do kamery, bo oni cały czas to wszystko nagrywają z zalecenia na Whitsona,
Holloway mówi, że on by chciał pójść dalej, ale nagle rozlega się bardzo dziwny dźwięk.
Holloway absolutnie nie chce się słuchać na Whitsona, chce wszystko robić po swojemu, więc wchodzi pełen gotowości i zapału.
Oni oglądają sobie to wideo, które nagrała ekipa Hollowaya na telewizorze i w tym momencie Karen mówi, że jeżeli Navidson chociaż spróbuje wejść do tego domu, ona go zostawi.
Pojawia się nazwa chociażby The Great Hall, którą Holloway nazywa największy z pokojów, do którego do tej pory dotarli.
W tym momencie zarysowuje się jeszcze wątek okiełznania tego domu, czegoś co Holloway bardzo chce dokonać.
Ekspedycja czwarta zaczyna się zupełnie inaczej niż wszystkie poprzednie, bo Holloway bierze swój karabin.
Podbija to wrażenie, że Holloway chce ten dom podbić, że on uważa, że jest tam coś, co można upolować.
Wax jest jednym z tej ekipy Hollowaya, Karen jest żoną Navidsona.
Znowu, w ekipie jest Holloway, Wax i Jed, nikt więcej.
Więc mężczyźni proponują Hollowayowi, żeby zawrócić, natomiast ten jest bardzo cięty na potwora i na dom.
Holloway raz na jakiś czas tylko pluje jakimiś rozkazami.
Dwójka raczej jęczy niż chce je wykonywać, ale wykonuje je tak czy inaczej, bo Holloway jest liderem.
Bo wspomnieliśmy już o tym, że Holloway bardzo chce na potwora zapolować.
I porównać to można do faktu, że im głębiej Holloway razem ze swoją ekipą wchodzą w dom, tym ciężej jest rozczytać samą książkę, jakby sam dom w pewien sposób modyfikował tekst, który mamy przed sobą.
Wiemy, że w pewnym momencie tej ekspedycji Holloway odchodzi od Jedha i Waxa.
Holloway już wtedy jest dziwny, zachowuje się nieodpowiednio, zachowuje się jakby po prostu nie mógł się doczekać aż coś zabije.
Holloway wyłania się z ciemności ze swoim karabinem, który jeszcze paruje i wychodzi bardzo dumny.
Holloway jest bardzo zmieszany, był pewien, że właśnie trafił na zwierzynę, na to coś, co w tym labiryncie mieszka.
Holloway wychodzi z ciemności ze swoim karabinem.
Reston wyciąga swój pistolet, zaczyna strzelać w jego stronę i Holloway ucieka.
Mężczyzna zmarł w domu, zastrzelony przez Hollowaya.
Prawdopodobnie Holloway chciał zabić ich wszystkich, żeby nie został nikt świadomy morderstwa, którego dokonał.
I tak jak Holloway próbował okiełznać ten dom przez przemoc i przez taką męską agresję, Tom dom okiełznuje humorem.
W pewnym momencie Holloway jest pewien, że czeka na niego Minotaur, że jest w tym samym pokoju co on mimo tego, że go nie widzi.
I Holloway, wieczny łowca, wieczny myśliwy, staje się pokonanym jelonkiem.
Bo nieokiełznana i niezrozumiała i bezkształtna siła zabiera ciało Hollowaya ze sobą i wciąga go w strukturę domu.
Nie wiemy czy minotaur jako taki istnieje, nie wiemy czy dom sam w sobie nie jest minotaurem, wiemy natomiast jedno, w każdym razie to jest moja interpretacja, że Holloway sam się minotaurem zrobił.
Holloway był tym typem uwięzionym.
Holloway nie żyje.
Ostatnie odcinki
-
Wilk w TWOJEJ skórze | Skinwalker i Doppelgänger
20.04.2026 16:00
-
Długo i nieszczęśliwie | PRAWDZIWE BAŚNIE
13.04.2026 16:00
-
Niepokojący makaron | CREEPYPASTY
06.04.2026 16:00
-
Utopić marzannę | KOSZMAR WIOSENNEJ NOCY
30.03.2026 16:00
-
Dobrze to już było | SZTUCZNA INTELIGENCJA
23.03.2026 17:00
-
Duch po sąsiedzku | HISTORIE SŁUCHACZY
09.03.2026 19:23
-
W tym domu nie jesteś bezpieczny.
02.03.2026 18:27
-
Buzię widzę w tym tęczu! | ZBIOROWE HALUCYNACJE
23.02.2026 17:38
-
Wśród szczytów Appalachów | MOTHMAN I INNE LEGENDY
16.02.2026 17:00
-
Bój się Boga! | KONTROLA STRACHEM
10.02.2026 17:00