Mentionsy

Paranauci Podcast
Paranauci Podcast
15.12.2025 17:00

Moszkulec 4ever | SŁOWIAŃSKIE DEMONY NATURY

W najnowszym odcinku Paranautów Iga i Maciej zapraszają na wyprawę w głąb wyobraźni naszych pradziadów. Wsłuchamy się w szepty lasu, krzyki fal i zbłądzimy w ciemności, w której nasz los spocznie w rękach dzikiej natury. Przyjrzą się demonom zamieszkującym knieje, morza i jeziora: niepokojącemu Szalejowi, zwodniczym Wiłom, tajemniczemu Leszemu oraz zagadkowym Julkom. Będzie o dawnych wierzeniach, ludowych lękach i Kanye Weście.


Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Leszy?utm_source=chatgpt.com

https://brendan-noble.com/leszy-leshy-slavic-protector-of-the-forest/?utm_source=chatgpt.com

https://www.national-geographic.pl/historia/od-swiatowida-po-babe-jage-najstarsze-wierzenia-slowian-fascynuja-do-dzis/?utm_source=chatgpt.com

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C5%82a

https://www.jahernandez.com/posts/vila-of-slavic-folklore


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Guesk"

Wzywał go, słuchajcie, Guesk, który jest kaszubskim bogiem morza, całego morza.

W niektórych przekonaniach oni są synonimiczni, w sensie, że Guesk i Szalinc mogą być tym samym.

Głównie dlatego, że gdy Guesk wpadał w szał, to miał wzywać właśnie Szalińca, by ten wzniecił sztorm i sprowadził do podwodnego królestwa Nowych Topielców.

W literaturze kaszubskiej pojawiają się nawet poetyckie porównania Szalińca albo Gueska do Posejdona czy Neptuna.

że podobno Guesk był zazdrosny o to, że Posejdon, Neptun i Jahwe otrzymują więcej uwagi od niego.

On był autentycznie zazdrosny o tych bogów, co oznacza, że wszyscy bogowie, włącznie z Gueskiem, włącznie z mitologią rzymską, grecką, istnieją w tym samym uniwersum.

I te upiorne istoty, które powstały z ludzi, mają służyć albo Szalincowi, albo Gueskowi, bo podczas podwodnych uczt grają na morskich organach i tworzą tę muzykę, która gra przy akompaniamencie sztormu.

Czy to kawałek chleba, czy szczypta tabaki miały udobruchać demony morskie, w tym głównie Szalińca, bo to on był tym najstraszniejszym, albo Gueska, w zależności czy uznawaliśmy ich za jedno i to samo.