Mentionsy

Paliwo z Roślin
Paliwo z Roślin
25.07.2025 14:24

#144 Ból to nie wymówka. To objaw. Miesiączka w sporcie

Ból i miesiączka w sporcie: czy musisz trenować mimo wszystko?

Miesiączka boli. Czasem bardzo. Ale to nie jest „wymówka”, to sygnał od organizmu. W tym odcinku podcastu opowiadam o tym, jak ból menstruacyjny wpływa na trening, co może oznaczać i dlaczego tak wiele kobiet w sporcie cierpi w ciszy.

Z perspektywy dietetyczki sportowej, kobiety, sportowyczni i psychodietetyczki pokazuję, jak podejść do bólu z wiedzą, empatią i bezwzględną uczciwością wobec ciała. 

Co znajdziesz w odcinku:
fizjologię cyklu i mechanizmy bóluendometriozę, PMS, REDs – kiedy szukać pomocyplanowanie treningu wokół cyklujak reagować na ból – Ty, trener i cały zespółTen odcinek to nie tylko edukacja – to wsparcie, którego wiele kobiet potrzebuje. Posłuchaj i daj znać, co myślisz.

Obiecany wpis o Alpen Tour Trophy i mojej walce z bólem: miesiączkowym: https://sylwiamaksym.pl/blog/alpentour-trophy-2025-i-my/

____________________________

Odcinki powstają w partnerstwie z marką suplementów diety Naturell, która jest sponsorem podcastu Paliwo z Roślin

____________________________

Droga słuchaczko, drogi słuchaczu, cieszę się, że mogę dla Ciebie nagrywać.
Dziękuję Ci, że jesteś, słuchasz i wspólnie ze mna tworzysz to miejsce.

Zasubskrybuj mój podcast i jeśli lubisz treści, które dla Ciebie tworzę, to daj temu wyraz oceniając Paliwo z Roślin na Spotify lub dzieląc się komentarzem na Apple Podcasts.

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna. Dziękuję!
____________________________

Zapraszam po treści wspierające zdrowie i wiedzę:
https://sylwiamaksym.pl/
https://www.facebook.com/paliwozroslin
https://www.instagram.com/sylwia.maksym
https://www.tiktok.com/@sylwiamaksym
https://www.youtube.com/@sylwiamaksym

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Radek"

Ale Radek wtedy od razu mnie zapytał chyba kilka albo nawet kilkanaście razy.

W pewnym momencie dojechał już do mnie, bo Radek zjechał akurat z tego zjazdu, czekał już na dole, żeby się znów zacząć wspinać dalej.

No i Radek zapytał mnie wtedy, Sylwia, rezygnujemy, ale raczej na końcu nie było znaku zapytania, a nawet spory wykrzyknik, bo ja doskonale znam sytuacje, doskonale znam momenty, w których to Radek bardzo się o mnie martwi.

Radek marzył o Alpentur, bardzo chciał tam wystartować, bardzo chciał oczywiście też zapewne ukończyć wszystkie etapy według planu, a ja to pokrzyżowałam i ja nie mogłam się w ogóle z tym pogodzić.

Jak gdyby nie Radek, to na pewno tak szybko i tak skutecznie i tak efektywnie i owocnie nie poradziłabym sobie z tym, że zeszłam z trasy i powiedziałam nie potrafię, nie dam rady.