Mentionsy

PS Legia - Maciej Frydrych
PS Legia - Maciej Frydrych
05.08.2025 15:00

Żewłakow znalazł dla Legii fachowca | JANIAK, FRYDRYCH

W najnowszym odcinku podcastu „PS Legia" dwaj dziennikarze Przeglądu Sportowego analizują bieżącą sytuację stołecznego klubu. Omawiają początek sezonu w wykonaniu Legii Warszawa oraz pierwsze tygodnie pracy Edwarda Iordanescu przy Łazienkowskiej. Szczegółowo przyglądają się również bezbramkowemu remisowi z Arką Gdynia oraz komentują transfer Jana Ziółkowskiego do Romy, który jest już na ostatniej prostej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Michał Żewłakow"

To co powiedział Jordanesku jest absolutnie logiczne, że w tym momencie puchary są priorytetem, długofalowo mistrzostwo i tutaj też mogę powiedzieć, że jak było spotkanie z Ferdinandem Bobicie, z Michałem Żewłakowem i z Marcinem Herą, oni powiedzieli, że liczy się mistrzostwo, ale mistrzostwa nie przegrasz w sierpniu.

No bo wiadomo, że może mógł znaleźć jeden samej Alfarele za transfery, ale poza Stojanowiciem, no i teraz jeszcze oczywiście jest Rajowiciem, ale to nie są takie ruchy, jakich chyba oczekiwali kibice i to też nie są takie ruchy, o jakich mówił Michał Żewłakow, bo miał przyjść przecież defensywny pomocnik i go nie ma, miał przyjść skrzydłowy i go nie ma.

Tak jak powiedziałeś, on nie był wymieniany, ale to było tak, że Michał Żewłakow wymieniał Żelajowicz, tam jest Jedynko, mamy jeszcze Szkurina, mamy Marka Guala, no i mamy Alfarela i zaczął się zastanawiać, czy on będzie chciał też być w rotacji na skrzydle i od mediów, od dziennikarzy padło pytanie, chwila, a Ensame?

To jest problem dla klubu i dla piłkarza, bo on był, nie wiem, czy nie dostał szansy, ale był daleko od grania wcześniej, teraz jest jeszcze dalej, no i minęły trzy tygodnie chyba mniej więcej od tamtego spotkania i niestety ma genialne liczby, świetnie gra, ale mówię to nie po to, żeby, nie wiem, ktoś czepiał się Michała Żewłakowa czy planów klubu, ja uważam wręcz odwrotnie, że...

Michał Żewłakow jest bardzo dyplomatyczny.

I jednak trzeba oddać Michałowi Żewłakowowi okej, najtrudniejszy okres jego kariery zawodowej, tak jak to określił, że tak zmęczony chyba nie był, po tych trzech tygodniach poszukiwał trenera, ale naprawdę znalazł fachowca, bo raz, że jest spokojny, a dwa, że się zna na robocie, no bo to jest, może to nie jest cud, zamiana drewna w człowieka, jak Pinokia w bajce, natomiast jest to metamorfoza gigantyczna.