Mentionsy

PS Legia - Maciej Frydrych
PS Legia - Maciej Frydrych
05.08.2025 15:00

Żewłakow znalazł dla Legii fachowca | JANIAK, FRYDRYCH

W najnowszym odcinku podcastu „PS Legia" dwaj dziennikarze Przeglądu Sportowego analizują bieżącą sytuację stołecznego klubu. Omawiają początek sezonu w wykonaniu Legii Warszawa oraz pierwsze tygodnie pracy Edwarda Iordanescu przy Łazienkowskiej. Szczegółowo przyglądają się również bezbramkowemu remisowi z Arką Gdynia oraz komentują transfer Jana Ziółkowskiego do Romy, który jest już na ostatniej prostej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 66 wyników dla "Legii"

Trener Legii musi wygaszać, a nie podpalać, nie być takim piromanem.

Tak, rozmawialiśmy, jak ostatni raz rozmawialiśmy to bardzo mocno, do Legii był przymierzany Aleksiej Szpilewski.

Ten trener kręci się wokół polskich klubów, ale dzisiaj nie o Szpilewskim, nie o tym, co robi Białorusinę, a jednak o Legii, bo był Banik, była Arka, teraz będzie również Aek Larnaka.

Ale zaczniemy sobie od tych mniej przyjemnych rzeczy, czyli od meczu Legii z Arką, bo myślę, że to jest takie spotkanie, gdzie przynajmniej w pierwszej połowie troszkę wynudzić się człowiek mógł.

Natomiast ja też gdzieś na kanwie tego oburzenia, tym remisem przez kibiców Legii, sprawdziłem, że w ostatnich dziesięciu sezonach każdy mistrz Polski tracił punkty z Beniaminkami.

Jako trenera Legii porażka, przepraszam, spod Beskidziem i remis wcześniej w sezonie chociażby 17-18 z Sandecją Nowy Sącz, czyli też dwoma Beniaminkami, którzy byli fatalni, a być może się okaże za parę miesięcy, że gorsi jeszcze niż Arka, więc biorąc pod uwagę moment sezonu, biorąc pod uwagę w jakiej...

Nie, właśnie bardziej się zgadzam z twoim zdaniem, bo jednak ja szczerze wróżyłem Legii, że ta wpadka przyjdzie wcześniej.

Przede wszystkim myślałem, że Legia Super Pucharu nie zdobędzie, więc i tak ta wpadka Legii przytrafiła się dosyć późno, więc ja też na pewno nie chciałbym tutaj nadmiernie za ten remis krytykować Edwarda Iordanesku, tym bardziej, że chyba mamy świadomość, że...

Później one będą wracały, że jednak jestem faworytem, bo te nastroje w Legii też się szybko zmieniają, co pokazał między innymi protest, co pokazują liczne ankiety, które gdzieś tam latem były przeprowadzane i wiele osób stawiało Legię, może nie, że nie jest kandydatem do mistrzostwa, ale że jednak...

Ja nie wiedziałem czego spodziewać się tak w sensie już praktycznym po Iordanesku w Legii, ale on ogarnął naprawdę mnóstwo rzeczy i oczywiście to jest jeden z tych aspektów, czyli ta defensywa.

Ja nie do końca wierzyłem i dalej nie do końca wierzę, że to jest bramkarz na miarę Legii.

A bramkarz na miarę Legii, myślę sobie tu o kimś takim, jakim dla Rakowa jest Kacper Trellowski albo dla Lecha Bartosz Mrozyk, czyli ktoś, kto ratuje.

No Węglarz zyskał gdzieś tymi interwencjami w końcówce, nic dziwnego, ale faktycznie Jędrzejczyk zagrał fenomenalny mecz, też wyprzedził pod względem tej liczby meczów Jacka Zielińskiego i wskoczył na drugą pozycję w Legii.

Ale to chyba była też zupełnie inna twarz Legii względem tego meczu z Banikiem, bo samo spotkanie z Czechami, tu wymieniliśmy kilka słów przed nagraniem podcastu, to był bardzo dobry mecz w wykonaniu Legii.

Nie, nie spodziewałem się i tak naprawdę powtórzę publicznie to, co mówiłem tutaj przed nagraniem, że dla mnie to jest najlepszy mecz Legii od czasów zwyżkowych kosty runialicza, tuż przed tym kryzysem, który nastąpił po meczu w Szczecinie z Pogonią.

To był przełom chyba września i października jakoś wtedy, prawda, co do tego meczu Legii wszystko wychodziło.

I z perspektywy kibiców Legii to jest wspaniała sprawa, bo to daje nadzieję, że takie mecze jak ten z Arką się po prostu nie powtórzą, bo jestem przekonany, że gdyby grał normalnie Litim, Kapustka, Samebi, Czachczian, Wszołek od początku...

Widać, że po prostu to jest piłkarz, z którym kibice mogą się w jakiś sposób utożsamiać, że ta jego kariera w Legii jest niesamowita w pewien sposób, bo zawodnik, który był skreślany, zresztą sam byłeś na tym spotkaniu, gdzie nawet wprost Michał Żewał z tego co nam pisałeś, że mówił, że to nawet chyba nie był wymieniany jako ten napastnik, którego dzisiaj Legia ma i on dzisiaj odmienia zupełnie oblicze Legii, sprawia, że kibice...

Dokładnie, gdzie też pamiętam, jak przeprowadzałem wywiad z Alfarelą Latem i wiele było takich komentarzy pod tym wywiadem, że gość, który tam mówił wtedy, że on nie wyobraża sobie nie być zawodnikiem pierwszego składu w Legii, bo inaczej nie chce być w tym klubie, bo on musi grać i wszyscy łapali się raczej tam za głowę, że no to chłopie, no to nie jesteś piłkarzem na Legię, no to musisz sobie szukać może klubu w trzeciej lidze francuskiej, drugiej lidze francuskiej, a on pokazuje, że może nie, a może ktoś go skreśli za szybko, a może jednak...

To jakby on przychodził do Legii, aby grać na ataku i nie było dla niego innej opcji, więc pytanie, czy on dzisiaj w ogóle zaakceptuje to, że będzie skrzydłowym w Legii i Ordenesku, bo chyba innej opcji nie ma?

A coś fajnego się, myślę, że w Legii tworzy.

No bo dzisiaj w Legii zostało kilku napastników, więc chciałem się zapytać o Białorusinę.

Gdyby w miejscu Same w tym meczu pierwszym z Banikiem był Gual, to nie sprawdzimy tego, ale mam wrażenie, że nie byłoby bramki, że Gual tyle razy marnował sytuację będąc piłkarzem Legii, że pewnie by tego nie trafił, a Same ma kapitalne wykończenie, świetną finalizację.

I mam nadzieję, że to jest jednak zawodnik, który będzie faktycznie skuteczny, bo jeżeli nie, to nie da Legii za wiele w innych aspektach.

Jest jedno miejsce w ataku Legii prawdopodobnie, więc myślę, że jeżeli Nesame będzie strzelał tak jak strzela ostatnio, to to będzie problem tylko Rajowicia, nie Legii, więc cokolwiek się nie wydarzy z atakiem Legii, to przy tak skutecznym Nesame to nie będzie to kłopotu dla Iordanesku.

No i jest, myślę, że w niekorzystnym położeniu, wiesz, bo przyszedł za... Władze Legii chcą, żeby ta kwota tam padała, ale no słyszałem, że to jest tak rozłożone, że to jest ta zasługa Frydiego Bobicie, że to jest tak rozłożone w czasie, że to aż tak bardzo budżetu nie obciąży.

Same to ułożył, to trzeba powiedzieć, że ułożył, bo był na straconej pozycji, a czy zrobi to Rajowicz, zobaczymy, ale dzisiaj powtórzę się, przy formie same to nie jest kłopot Legii, to już jest tylko kwestia Rajowicia, to trochę jak sprawa bramkarza Widzewa.

Już tłumaczę, bo nie pamiętam, żeby był taki trener w Legii, który by aż tak rotował.

I teraz zobaczyli i optyka się już zmieniła i to jest właśnie ciekawe, no bo na przykład wspomniany Urbański na mecz w pierwszym składzie Legii w PKO BP Ekstraklasie czekał pół roku i jeden dzień, więc bardzo długi, bardzo długo, dużo czasu.

No ale ona też wraca, bo ta rozmowa o tej przydatności Kaspera Chodyny do Legii jest spora.

Ostatnio Konrad Fersztek, który siedział tutaj na twoim miejscu, powiedział, że też już nie do końca wierzy w to, czy Kasper Chodyna jeszcze może wejść na ten poziom, ale że pamięta historię Bartka Slisza i że też gdzieś bardzo długo kibice Legii krytykowali tego zawodnika, no a dzisiaj jest powoływanym piłkarzem do reprezentacji, zawodnikiem, który Legii też dał wiele ostatecznie.

Natomiast co do Kacpra Chodyny, ja byłem w grupie ludzi, którzy twierdzili, że to jest fajny ruch wewnątrz ligi i że Kacper może tutaj dać dużo Legii.

Ale nie, absolutnie nie do topu, wiesz, bo szczerze mówiąc przy tym, co on pokazuje w Legii,

Może nie z powodu tego, że on w ogóle do Legii przyszedł, bo to była okazja dla Warszawian i to była decyzja dobra, ale że jednak od początku był stawiany jako skrzydłowy.

Ty dzisiaj troszkę się do niego przekonujesz na skrzydle, czy wciąż gdzieś tam uważasz, że on jeszcze by dał więcej Legii w innej pozycji?

On gra tak, jak ja sobie wyobrażałem, że będzie grał właśnie w Legii Warszawa, czyli on schodzi, zostawia miejsce tam przede wszystkim Pawłowi Wszołkowi,

Nie wiem dzisiaj, jak liczyć Marko Burcha, bo ten zawodnik w Radomiaku trochę pograł na obronie, znaczy na prawej obronie, trochę w środku obrony, w Legii już zagrał jako środkowy pomocnik defensywny.

Natomiast jest w tym momencie fundamentalną postacią Rotacji Legii i to będzie duża strata.

On jest szybki, on jest silny, on jest wysoki, ale szczerze uważam, że ten transfer... Mówiły władze Legii, że nie potrzebują nikogo sprzedawać, więc jeżeli Legia nie potrzebuje, to ja bym na miejscu Jana Ziółkowskiego patrzył bardziej na powiedzmy Skrzypczaka.

Dla mnie nawet nie jest w top 2 Legii, bo ja wolę Pankowa i Kapładiego.

To wiadomo, że chciałbym, żeby on grał w pierwszym składzie Legii, chociaż wiadomo, twoje pytanie jest bardziej na zasadzie, który jest lepszy.

Czy moim zdaniem zagrał chociaż jeden równy sezon w Legii?

I dla mnie problem jest to, że przypomnij sobie, on jesienią był moment rzeczywiście w ogóle w Legii.

I on tego jeszcze nie zagrał w Legii tak naprawdę sezonu od deski do deski jako kluczowy zawodnik, jako podstawowy stoper.

To wyjście na raz się powtarzało już wielokrotnie w Legii jako problem, jeżeli chodzi o defensywy, kiedy grał w niej Ziółkowski.

To nie jest na pewno dobry moment dla Legii i to nie jest, uważam, dobry moment dla Ziółkowskiego na wyjazd.

Ja zastanawiam się, na przykład teraz patrząc na Michalka Rybownika, czy nie fajnie byłoby jednak grać trochę dłużej w Legii, pograć w półpucharach, powalczyć o duże cele, niż teraz kopać się w hercie Berlin.

Nie pomyślałem o Repce w kontekście Legii, a coś w tym jest.

A teraz, masz rację, on nie zagrał całego sezonu, bo był odstawiony, ale to też jest jeden z powodów, dla którego on tego sezonu nie zagrał, że Gonçalo Fejo i władza Legii nie inaczej go potraktowały.

To inne budżety zupełnie, ale też mi szkoda, bo jestem fanem talentu Ziółka i wydaje mi się, że jeszcze mógłby w tej Legii spokojnie pograć.

I ja wiem, że to jest krótki czas Jordanesku i jego sztabu w Legii, ale to, co on pokazał przy tak...

Czyli rozumiem, że jakby czujesz spokój, bo też mam takie wrażenie, że Larnaka jest troszkę drużyną podobną do Legii z perspektywy zeszłego sezonu, bo tam też o tym mistrzostwie może głośno się nie mówi, bo to jest zespół, który trzy razy z rzędu był wicemistrzem kraju, w zeszłym sezonie zajął czwarte miejsce i to był faktycznie spory zawód dla kibiców, ale został podobnie jak Legia, wygrał Puchar Krajowy, dzięki temu znalazł się w tym miejscu, w którym Legia, zresztą no przecież Larnaka ograła już między innymi

Natomiast skupiając się na samej Legii, to ja mam... Miałem też spokój dlatego, że oczywiście Edward, Iordanesco, ale dwa rzeczy...

No Kacper Tobiasz też zaczyna być, już dłuższą chwilę temu o tym rozmawialiśmy, że dzisiaj nie trzeba się według mnie bać, że w bramce Legii stanie siatkarz.

Te dwa zespoły rywalizowały za sobą bodajże sześć razy, trzy remisy, dwa zwycięstwa Omonii, jedno zwycięstwo Larnaki, chociaż w kluczowym momencie, bo w półfinale Pucharu Cypru gdzieś AEK zwyciężył, więc to są bardzo podobne zespoły i może tak się skończyć, że wbrew pozorom Legii nawet, znaczy ja przynajmniej tak mam, że nie obawiam się o ten mecz w Warszawie, wydaje mi się, że Legia powinna sobie z Larnaką spokojnie poradzić, byle jakieś takie głupie wtopy nie zaliczyć właśnie

Zmierzając już właściwie do końca o tym wszystkim, co dzisiaj porozmawialiśmy, tak trochę podsumowując, ty dzisiaj rozpatrujesz Legii jako tego najpoważniejszego albo poważnego kandydata do Mistrzostwa Polski, czy powiesz, zaczekajmy, zobaczmy, jak inne kluby polskie w europejskich pucharach, czy awansują, czy nie, no bo to też często jest taki wskaźnik, który zespół będzie miał trochę więcej luzu w tym sezonie.

Mam nadzieję, że kibice Legii teraz nie włączyli je nas, ale to jest po prostu kwestia tego, że Legia personalnie nie zrobiła aż tyle, żeby się wybić poza resztę, ale też od razu tłucząc mój punkt widzenia, ja w ogóle w tym momencie nie potrafię wskazać drużyny,

Natomiast myślę, że niestety dla kibiców Legii, Lecha nasza ekstraklasa jest tak wyrównana i to nie jest tylko opinia moja, czy twoja być może, jeżeli się zgadzasz, tylko to mówią liczby.

Mówimy o Legii, ale nie da się mówić o mistrzostwie bez kontekstu innych rywali.

Tak, kulturalny człowiek, ale polecam, jak ktoś jest na Legii na stadionie, obserwować go przy linii bocznej, bo niesamowite jest to, jak on po prostu żywiołowo reaguje, a po golach stoi, nic nie robi, w ogóle jest skupiony i to w nim lubię.

Trener Legii musi wygaszać, a nie podpalać.

Znaczy to, co już widać i to, co uważam, że widzę, to jest, że pod względem charakteru Iordanescu idealnie pasuje na dzisiejsze czasy w Legii, czyli idealnie pasował na ten moment, kiedy w klubie kibice byli źli na klub, powstał wielki protest, fatalny był wizerunek klubu, jeżeli chodzi o media, każdy post, każda wrzutka, każdy wpis na Instagramie był po prostu od góry do dołu jechany przez kibiców i trener Edward Iordanescu, który po prostu swoim wizerunkiem wygląda jak...

Ten przemian Legii po Roma o Jozaku, pamiętam jak po Mistrzostwie nawet był taki... Tur to był rok 18, bo już mi się mylą te... Wydaje mi się, że tak, ale nie dam sobie małego palca uciąć.

Nie, nie, ja już po początku chciałem powiedzieć, bo to zawsze jako prowadzący trzeba powiedzieć, 1-0 dla Legii, ja uważam, że to jest ulubiony wynik Iordanesku i Iordanesku zrobi wszystko, żeby tak się zakończył mecz w Larnace.

Czyli podobne mam uczucia, minimalne zwycięstwo Legii.

Kolejne właściwie ważne spotkanie w lidze, każde dla Legii jest ważne, także ten z AEK Larnaka, więc już za tydzień się słyszymy.