Mentionsy

PS Legia
PS Legia
03.02.2026 12:30

Wątpliwości w Legii budzi Mioduski | FERSZTER, FRYDRYCH

Mróz, który towarzyszył spotkaniu Legii Warszawa z Koroną Kielce, nie sprzyjał gospodarzom. Zespół prowadzony przez Marka Papszuna przegrał 1:2. Między innymi o nieudanym debiucie nowego szkoleniowca w najnowszym odcinku podcastu „PS Legia" rozmawiają Maciej Frydrych (Przegląd Sportowy) i Konrad Ferszter (Sport pl). 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Papszuna"

Głośno było słychać Marek Papszun, później jeszcze kilka przyśpiewek nawiązujących do Marka Papszuna,

Czy ty też masz tyle w sobie optymizmu i bardziej takiej nadziei do trenera Papszuna, że jeżeli właśnie z kimś mieć tę nadzieję i optymizm, to właśnie patrzysz w kierunku trenera Papszuna?

I że chce Marka Papszuna, co również wiązało się właśnie z powtórką, bo teraz również Dariusz Mioduski chciał Marka Papsuna.

Wydaje mi się, że po obozie, ale też w trakcie obozu, niezależnie od wyników, wkradł się lekki taki optymizm po zatrudnieniu trenera Papszuna w Legii wśród niektórych kibiców, że właściwie to

Czy u ciebie taki lekki optymizm po zatrudnieniu trenera Papszuna się pojawił?

Tak, to możemy odnotować pewnie gdzieś pierwszą niechlubną taką statystykę dla trenera Papszuna, która po prostu mnie zaskoczyła, że

Dlatego statystyki są ciekawe, bo można je tak ustawić, żeby wyglądały źle dla trenera Papszuna.

No to to są mega ważne i też z różnych względów mega trudne mecze, bo w sobotę Legia zagra w Gdyni z Arką, która w lidze przegrała tylko jeden mecz i to przegrała, co ciekawe, z Rakowem Marka Papszuna.

Czytałem, Konrad, twój tekst na Sport.pl pod tytułem Festiwal Dziadostwa w debiucie Papszuna w Legii.

Mateusz Borek w poniedziałek w kanale sportowym mówił, że trzeba pogadać o sztabie, że co takiego ten sztab rozbudowany, nad czym pracował zimą, że on nie widział żadnej pieczątki Marka Papszuna i jego sztabu na Legii i rzeczywiście trzeba przyznać, że nie było tego widać.

Fajnie jak strzelacie gole, ale jak prześledzimy sobie tych napastników jego w Rakowie, to tam nawozy przywozili, wywozili i tylko chyba Brunes był człowiekiem, który tak naprawdę u Marka Papszuna się sprawdził i strzelał gole seryjnie.

Tylko taka rzeczywista praca na boisku, wracając do drużyny, dlatego tak, podobają mi się te słowa Marka Papszuna, dlatego też z niecierpliwością czekam na mecz z Arką Gdynia i nie wybiegam jeszcze w przyszłość do Katowic.