Mentionsy
Wątpliwości w Legii budzi Mioduski | FERSZTER, FRYDRYCH
Mróz, który towarzyszył spotkaniu Legii Warszawa z Koroną Kielce, nie sprzyjał gospodarzom. Zespół prowadzony przez Marka Papszuna przegrał 1:2. Między innymi o nieudanym debiucie nowego szkoleniowca w najnowszym odcinku podcastu „PS Legia" rozmawiają Maciej Frydrych (Przegląd Sportowy) i Konrad Ferszter (Sport pl).
Szukaj w treści odcinka
Słuchasz podcastu PS Legia.
Kolejny odcinek podcastu PS Legia i moim gościem Konrad Ferszter, Sport.pl.
Jest ze mną osoba, która po pięciu pierwszych meczach sezonu, gdy Legia Warszawa odniosła cztery zwycięstwa, jeden remis, a co więcej, zdobyła super puchar, mówiła lodu, spokojnie, nie ma jeszcze czym się jarać.
I powiedziałeś to w momencie, kiedy Legia była niepokonana w czterech kolejnych meczach ligowych i sytuacja była znośna, nawet najlepsza, jeżeli chodzi o te kluby grające w europejskich pucharach.
Więc Konrad, zgadnij, ile od tamtej pory, od tych twoich słów, Legia wygrała ligowych meczów?
Jak sobie porozmawiamy, jak przypomnimy, o czym rozmawialiśmy w pierwszym podcaście, no to obejdywagowaliśmy, że ta kadra raczej ma potencjał na to, żeby walczyć o Mistrzostwo Polski, że może Legia nie będzie tym mistrzem, ale powinna walczyć do końca o Mistrzostwo, że ta kadra jest nieźle zbilansowana, że jest odpowiednia liczba piłkarzy, no i przede wszystkim, że wygląda na to, że jest jakość.
Umówmy się, nadzieją kibiców Legii, wszystkich tych, którzy Legii dobrze życzą, być może jedyną nadzieją było to, że Marek Papszun, w cudzysłowie, złapie za mordy piłkarzy i te wyniki się poprawią, że nie zmieniając bardzo kadry, Legia zacznie grać lepiej i wygrywać mecze.
No, na dzień dobry Legia przegrała 1-2 z Koroną Kielce.
Tak i to prawda, że Legii może nie chóra optymizmu, ale optymizm na pewno wkradł się w pewnym momencie jeszcze na starcie sezonu, no bo też i Legia miała bramkę strzelnego napastnika, fajne transfery, wszystko na papierze wyglądało super, ale zanim o tych aspektach sportowych, to muszę cię zapytać o to,
Pierwszy mecz jednej z szesnastej finału Ligi Europy Legia Sporting.
Mecz Arka Legia.
To dzisiaj rozmawiając z tatą powiedział mi mecz 95 Legia Spartak.
Ale ja mam, jeżeli chodzi o takie wspominki, to Legia 02 Jagiellonia, 2018 rok i też sobie sprawdziłem na 90minut.pl, minus 11.
Rozpoczęliśmy rozmowę od twojego wpisu na X przed startem meczu i umieściłeś tam też zdjęcie Murawy, która nie tylko na tym twoim zdjęciu wyglądała średnio, chociaż na zdjęciach, które wrzucała Legia kilka dni przed spotkaniem wyglądała o wiele lepiej, więc tutaj też brawa dla fotografów, bo musieli się nieźle postarać,
Na pewno nie jest usprawiedliwieniem dla tego, co zagrała Legia, bo murawa była taka sama dla obu drużyn.
To co mówisz, Legia wrzucała zdjęcia.
Jeszcze w niedzielę Legia chwaliła się zdjęciami tej murawy, że otrzymała ona specjalną certyfikację MZPN-u.
Zwrócił uwagę właśnie już na zdjęciach, które wrzucała Legia w niedzielę.
No dzisiaj w końcu myślę, że od czasów Kostyru Niajicza Legia może z czystym sumieniem powiedzieć, że na pewno ma w klubie dobrego trenera.
Także dzisiaj Legia w końcu może powiedzieć tak, na pewno mamy dobrego trenera, być może najlepszego w Polsce, tutaj moglibyśmy się spierać, czy to będzie trener Papszun, czy trener Siemieniec, każdy ma swoje argumenty, ale na pewno na ławce siedzi fachowiec.
Z roku na rok sprawia, że Legia jest klubem coraz słabszym, osłabia drużynę, osłabia klubowe struktury.
Tam, o ile dobrze pamiętam, Kacper Tobiasz chyba jedną interwencję miał taką naprawdę konkretną, a poza tym Legia rywala do sytuacji bramkowych nie dopuściła.
Z Policją Żytomierz to już tak dobrze nie wyglądało, bo mimo że Legia grała w przewadze jednego zawodnika, to mogła stracić bramkę, a przede wszystkim nie była w stanie przycisnąć rywala, nie była w stanie zmusić go do naprawdę...
Gdzieś ten mój scenariusz czarny się sprawdzał, bo Legia niewiele wykreowała.
Pewnie pamiętasz, w zeszłym roku Legia zremisowała z Koroną Kielce i tamto spotkanie rozpoczęło taką troszkę kulę śnieżną.
Raz, że była to duża kwota transferu, a dwa, że Legia płaci mu jeden z najwyższych kontraktów w Ekstraklasie, więc to rzeczywiście odczuwa to do teraz.
No to to są mega ważne i też z różnych względów mega trudne mecze, bo w sobotę Legia zagra w Gdyni z Arką, która w lidze przegrała tylko jeden mecz i to przegrała, co ciekawe, z Rakowem Marka Papszuna.
Legia dawno nie grała przeciwko GKS-owi na jego stadionie.
Mam nadzieję, że Legia wygra jak najszybciej.
Pamiętajmy, że ten optymizm, że Legia zacznie wygrywać kolejne mecze bardzo szybko, tak jak z Koroną, później Arką, GKS-em i złapie się serię, może być o to trudno.
Z drugiej strony Legia nie potrafi wygrać jednego meczu, więc tutaj stąpajmy twardo po ziemi.
Nawet jeżeli Legia jeden mecz wygra teraz z Arką Gdynia, to myśl taka, że spadek... Dalej to będzie mało.
Ale niezależnie, czy ten Capuati dzisiaj by odszedł, czy nie, to zakładam, że Legia dzisiaj nowego stopera nie ogłosi.
Czy Legia potrzebuje nowych piłkarzy?
Tak, Legia potrzebuje nowych piłkarzy.
Czy Legia potrzebuje większej jakości?
Tak, Legia potrzebuje większej jakości.
No bo nie wyobrażam sobie, żeby Legia została z czterema, w tym z doświadczonym Arturem Jędrzejczykiem i Kamilem Piątkowskim, który ma różne problemy zdrowotne.
Tym bardziej, jeżeli gra Legia tercetem.
Bo Michał Żywłaków mówił o tym otwarcie, że Legia napastnika poszukuje.
Wiemy, że Legia przekroczyła magiczną barierę 100 milionów, jeśli chodzi o wydatki na kontrakty, o czym mówił nieobecny już w klubie prezes Jurczak.
No bo widzimy w jakiej sytuacji jest Legia, jak gra źle, że potrzeba tamtej jakości.
Nie pomyślałbym przed meczem z Koroną, że będę się nad tym zastanawiał, no ale jednak i sparingi, i mecz z Koroną każą się nad tym zastanowić, czy aby na pewno Legia po prostu nie jest tak słaba, no bo jeżeli kolejni trenerzy sobie nie dają rady, no to coś w tym musi być.
Krasniczy jednak musi trochę powalczyć, bo ta kwota, za którą Legia może go wykupić z tego, co informował Grzegorz Rudnek, jest spora, bo to półtora miliona euro.
Tak, tak jak już przeszedłeś do Bartka Kapustki, to Bartek Kapustka po meczu zapytany o to, że Legia ma problem w końcówkach, bo wynotowałem sobie różne mecze, które miała Legia i właściwie na przestrzeni całej jesieni było sporo spotkań, w których Legia traciła gole.
Ale abstrahując od tej wypowiedzi, czy to jest faktycznie, widzisz to jako problem możliwe, że gdzieś z jakimś rozluźnieniem, czy może Legia w momencie, kiedy przegrywa, stara się ruszyć do ofensywy i dostaje szybkie kontry?
Na pewno jest to potężny problem, ale według mnie nie wynika on z tego, że Legia rusza i dostaje kontrę i chce zdobyć bramkę.
Wręcz przeciwnie, ja mam wrażenie, że były mecze, w których Legia zadowalała się remisem, to znaczy myślała, o Jezu, w końcu nie przegramy, dobra, lepszy ten punkt niż nic.
Tam to, że Legia nie prowadziła 2-3-0, to dziwili się wszyscy obecni na stadionie.
I nagle pada jedna bramka dla czele i Legia sypie się jak domek z kart.
Mecz z Lechią Gdańsk, Legia grała do końca o zwycięstwo.
Nie miałem przeświadczenia, że Legia chce wygrać za wszelką cenę.
Legia zagrała kolejny słaby mecz.
To był wyjątkowo nieudany mecz Legii i nawet mimo, że spodziewałem się, że Legia może ten mecz przegrać, to nie spodziewałem się, że zagra aż tak słabo.
Osoby, które nie są zwolennikami, żeby Rajowicz wykonywał tego karnego, powiedzą, że można było po prostu wyznaczyć kogoś innego na tą jedenastkę, no bo jednak wiemy, jak dzisiaj obciążenie mentalne na pewno... No tak, Maciek, ale wiesz, z drugiej strony, no Legia na pewno poświęciła trochę czasu chociaż na strzelanie sobie rzutów karnych na treningach, no i widocznie Miletarowicz musiał wyglądać dobrze.
Wtedy, moim zdaniem, to mistrzostwo stało przegrane definitywnie w lutym i luty pokazał, że Legia o mistrza po prostu nie powalczy, bo tam były porażki, były remisje z drużynami z niższych miejsc w tabeli i to jeszcze nie grając ani w Pucharze Polskie, ani w Europejskich Pucharach w tamtym momencie.
A presji, jeśli chodzi o walkę o utrzymanie, chociaż ona i tak siłą rzeczy będzie się pojawiała, jeżeli Legia nie zacznie wygrywać meczów.
No przecież gdyby Legia skończyła, nie wiem, na 12 miejscu w tabeli, to...
To jest bardzo dobre podejście takiej pracy u podstaw, pracy, której Legia potrzebuje.
Jeżeli Legia przegra, będą cztery punkty straty do drużyny Dawida Szwargi.
Musimy się przyzwyczaić, że jak Legia nie gra w europejskich pucharach, to teraz te mecze będą.
Może i dobrze, trochę oddechu, mimo że dopiero Legia wróciła, to nie powiem, żebym się bardzo stęsknił.
Mam nadzieję, że przy najbliższej okazji będziemy sobie mogli porozmawiać o tym, że Legia dała jakieś argumenty, że możemy wierzyć, nie tylko wierzyć, ale że mamy podstawy ku temu, żeby mówić tak, będzie lepiej.
Wam również bardzo dziękuję za odsłuchanie kolejnego podcastu PS Legia.
Ostatnie odcinki
-
Legia może spaść. Przynajmniej robi wszystko, a...
17.02.2026 13:53
-
Brak transferów Legii nie zaskakuje, lecz zawod...
10.02.2026 14:25
-
Wątpliwości w Legii budzi Mioduski | FERSZTER, ...
03.02.2026 12:30
-
W Legii wróciły dyscyplina i porządek | WOYTEK,...
27.01.2026 15:08
-
Przez Mioduskiego Papszun w Legii nie odniesie ...
16.12.2025 15:20
-
Legia to duży klub, ale takie też spadają | JAN...
09.12.2025 13:40
-
Papszun? Legia gasi ogień benzyną | DUMAŁA, RUD...
24.11.2025 20:08
-
Najlepszym trenerem dla Legii jest Vuković | GO...
18.11.2025 17:49
-
Legia wierzy w Iordanescu | KAMIENIECKI, FRYDRYCH
28.10.2025 16:53
-
W Legii z Iordanescu nie widzę nadziei | BUCKAR...
21.10.2025 06:05