Mentionsy

PB Podcasty
PB Podcasty
04.04.2026 12:00

Węgry na zakręcie: Czy to koniec ery Orbána?

Czy Węgry czeka polityczne trzęsienie ziemi, które zburzy fundamenty budowanego przez szesnaście lat systemu Viktora Orbána? Dziś kraj pogrąża się w stagnacji, a w społeczeństwie narasta frustracja. Pojawienie się Pétera Magyara zmieniło dynamikę nadchodzących wyborów, budząc nadzieje na gospodarcze „odmrożenie”.

O możliwych scenariuszach i ich konsekwencjach dla Węgier, Europy i Polski rozmawiamy w specjalnej debacie poświęconej zbliżającym się wyborom na Węgrzech, które odbędą się już 12 kwietnia.

- Rękami Węgrów będziemy wybierali przyszłość naszego regionu, Unii Europejskiej i kontynentu europejskiego. To są najważniejsze wybory i nie mam co do tego żadnych wątpliwości – mówi prof. Bogdan Góralczyk, politolog, hungarysta, sinolog, Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego.

Zaproszeni przez nas eksperci odpowiadają, kto ich zdaniem ma większe szanse w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, o co tak naprawdę toczy się ta walka, w jakiej kondycji jest węgierska gospodarka i z jakimi największymi problemami mierzy się węgierskie społeczeństwo, kim jest Péter Magyar i co jest jego siłą, co znaczyłaby ewentualna wygrana opozycji i obiecane przez Petera Magyara „sprzątanie” gospodarki, jak zmiana władzy w Budapeszcie wpłynęłaby na układ sił w UE, jak wygrana opozycji wpłynęłaby na wpływy Chin w regionie, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Donald Trump i co dla Europy, w tym Polski, oznaczałaby ponowna wygrana Victora Orbana.


Gośćmi debaty są:

prof. Bogdan Góralczyk, politolog, hungarysta, sinolog, Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego

Andrzej Sadecki, kierownik Zespołu Środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Fidesz"

Natomiast biorąc pod uwagę praktykę ostatnich wyborów, nie tylko sprzed czterech lat, tylko powiedzmy z półtorej dekady, to Fidesz zawsze w ostatniej chwili

Tutaj Fidesz ma szereg wbudowanych w system wyborczy przewag.

No i być może właśnie jeszcze przez te najprzednie jakaś niespodzianka ze strony Fideszu będzie, więc ja jestem ostrożny, chociaż na tą chwilę jednak ciut wyższe szanse Matisa.

I wtedy, w 2002 roku, Viktor Orbán na pół roku jedyny raz w swoim życiu oddał przewodnictwo partii Fidesz, dzisiejszemu przewodniczącemu parlamentu, a kumplowi z Akademika, Laszlo Köweirowi.

I Fidesz, który oczywiście mobilizował wcześniej

W ogóle go zbagatelizował, a kiedy się obudził było już za późno, bo co zrobił modior wywodzący się z Fideszu i to z samego sedna, bo jego była małżonka miała być jedynką Fideszu w europarlamentarnych wyborach.

Czyli Fidesz kupuje głosy, no i Fidesz ma na zaplecze jeszcze ciągle w diasporze, chociaż też myślę, że popełnił Orbán drugi błąd, popierając tego Simiona, jak w Rumunii, który jest antywęgierski, był w sensie diaspory.

No ale w sytuacji, gdy sytuacja gospodarcza była w miarę okej, to ten spektakularny styl życia, jachty i tak dalej, złoto i w zasadzie uwłaszczenie się całej elity Fideszu na gospodarce, mniej ludzi kuło w oczy.

Inaczej jest od ostatnich czterech lat, kiedy faktycznie ludzie zaczęli mieć problemy z wiązaniem końca z końcem i zaczęły się faktyczne problemy realne, gospodarcze i teraz to w dużo większym stopniu uderza w Fidesz.

No właśnie, zwłaszcza, że Fidesz to jest partia prawników, którzy wszystko robili, nawet jeśli nie w duchu, to jednak zgodnie z literą

Ja mam wątpliwości, zwłaszcza, że elektorat Fideszu to są dzisiaj głównie osoby starsze, mieszkające na prowincji i słabo wykształcone, więc mam wrażenie, że te nadzieje, że właśnie Orbán będzie się prezentował jako ten taki przywódca międzynarodowy,