Mentionsy
Chiny mówią wprost: chcemy dominacji. Jakub Jakubowski o nowym języku Pekinu. PB WYWIAD
Chiny mówią dziś wprost o dominacji, konfrontacji i Tajwanie. W PB WYWIAD dr Jakub Jakubowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, opowiada o rozmowach w Pekinie i tłumaczy, skąd bierze się nowa asertywność Chin. Czy to trwała zmiana doktryny, czy propaganda sukcesu?
Rozmawia Marcin Dobrowolski.
Szukaj w treści odcinka
Chiny gotują się na konfrontację ze Stanami Zjednoczonymi.
Wszystkie te rzeczy, o których mówiliśmy, że Chiny mają na myśli, a których nie mówiły wprost, zawsze trzeba było przekonywać.
Przynieść, pokazać, zacytować i nie trzeba dłużej stawać na głowie, żeby udowodnić, że te Chiny, które ciągle mówią o pokoju, stabilności i wzroście, tak naprawdę mają jakieś głębiej siedzące intencje.
Strasznej Ameryce, która chce Chiny udusić, doprowadzić do zmiany reżimu, wykoleić wzrost gospodarczy, udało się powiedzieć stop.
Nas, bym rozumiał, wszystkie państwa, które są słabsze niż Chiny i Stany Zjednoczone.
Chiny to jest wielki kraj, a inne kraje są małymi krajami.
Natomiast powiem tak, że Chiny gotują się na konfrontację ze Stanami Zjednoczonymi.
Chiny słusznie kojarzymy z byciem liderem zielonej transformacji, prawda?
To jest wielkie wyzwanie dla reszty świata, bo po prostu tego prądu jest mnóstwo, ale źródła tej mocy są bardzo ciekawe, bo mimo że Chiny są liderem zielonej transformacji, to inwestują
Chiny się elektryfikują na potęgę, bardzo szybko, w transporcie, w wielu innych obszarach też, po to, żeby jak najbardziej polegać na tym, co mają u siebie.
Otóż amerykański wywiad wszedł w posiadanie informacji mówiących o tym, że uwaga, Xi Jinping powiedział, że do 2027 roku Chiny mają być gotowe do potencjalnej wojny o Tajwan.
I jeśli by ten sposób to interpretować, a to Chiny skryte za bambusową kurtyną są dla nas w dużej mierze zamknięte, no naprawdę to jest krebinologia, jak z czasów Związku Radzieckiego, to by było na teraz Czongnanhajlogia, bo to w Czongnanhaj siedzą towarzysze.
Czy Chiny są innowacyjne?
Ale co chciałbym powiedzieć, że myślę, że sporo osób, które chińskiego się uczyło, a była taka fala jakieś 10 lat temu w Polsce, trochę się na tym przejechało z tego powodu, że wbrew pozorom Chiny są coraz bardziej zamkniętym krajem.
I tak naprawdę dzisiaj Chiny, ja już nie pamiętam dokładnych statystyk, ale to są szalenie niskie liczby.
Także cóż, nawet jak się ten język zna, to nie zawsze ma się gwarancję, że się go dobrze wykorzysta, bo Chiny w tych takich wielkich historycznych cyklach czasem się otwierają, czasem się zamykają.
Więc myśmy tutaj, jak siedzimy wyrośli, wierzy, kiedy się Chiny otwierały, ale teraz ewidentnie te wrota się coraz bardziej zamykają.
Dostarczą nam Chiny na pewno materiał do następnej rozmowy.
Ostatnie odcinki
-
Co wykończy nas pierwsze? O dekadencji elit, de...
23.02.2026 13:38
-
Utrącone cła Trumpa, niebezpieczne megainwestyc...
23.02.2026 05:55
-
Polska dogoni Wielką Brytanię, sztuczna intelig...
20.02.2026 13:19
-
Jankesi w Zatoce - ropa na szczycie, Andrew zat...
20.02.2026 05:55
-
Formuła 1: Prędkość bez instrukcji. PB AUTOPORTRET
19.02.2026 12:51
-
Lagarde odchodzi, Bartosiak wchodzi, a CCC znik...
19.02.2026 05:55
-
Strach przed poborem, Tusk na GPW i nerwowa Wal...
18.02.2026 05:55
-
Najem czy kredyt - co lepsze dla singla? PB NIE...
17.02.2026 10:55
-
SAFE znów na tapecie, "nie" dla podatków na woj...
17.02.2026 05:55
-
Sprzedaż bez manipulacji. Czy „domykanie” właśn...
16.02.2026 14:33