Mentionsy

Otulina o sztuce
Otulina o sztuce
06.12.2024 22:55

Święty Łukasz malujący Madonnę Maartena van Heemskerck

Rok 1532 był dla Maartena van Heemskercka brzemienny w wydarzenia. Nie dość, że wyruszył w niebezpieczną podróż do Rzymu, która odmieniła jego twórczość, to przed wyjazdem stworzył oszałamiające dzieło.

"Święty Łukasz malujący Madonnę" miał być zabezpieczeniem pamięci po nietuzinkowym talencie mistrza z Haarlemu. Oraz wspomnieniem o nim samym.

Artysta przeżył, a jego dzieła zachwycały odbiorców.

Opowiadam o najnowszych zmianach w dziele powstałym prawie 500 lat temu, jak i o tym:

- gdzie szukać pająka,

- jak z jednego obrazu powstały dwa,

- gdzie Heemskerck ukrył swoją podobiznę.

...

❤️ Otulina o sztuce powstaje dzięki wsparciu Patronek i Patronów w serwisie Patronite. Bez Was tworzenie tego podcastu nie byłoby możliwe. Jeśli chcesz dołączyć do tego zacnego grona, zajrzyj tutaj: ⁠

https://patronite.pl/otulina_o_sztuce⁠ ❤️⁠ 

Rozdziały (5)

1. Introdukcja i przedstawienie wystaw

Aleksandra Jniszeska-Cardona przedstawia wystawy poświęcone Maarten van Heemskerckowi w Haarlemie i Alkmaarze.

2. Historia i twórczość Maarten van Heemskercka

Opowieść o twórczości i życiu artysty, w tym jego role w Niderlandach XVI wieku.

3. Konserwacja i odsłonę dzieł

Opis konserwacji i odsłonu dzieł Maarten van Heemskercka, w tym obrazu Świętego Łukasza malującego Madonnę.

4. Szczegóły obrazu Świętego Łukasza malującego Madonnę

Szczegółowe omówienie obrazu, jego konstrukcji, symboliki i techniki malarskiej.

5. Historia wystawy i jej znaczenie

Podsumowanie i znaczenie wystawy, a także zachęta do odwiedzenia muzeów w Haarlemie i Alkmaarze.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Heemskerck"

Ciekawa jestem, jak wielu z Was imię i nazwisko Maarten van Heemskerck

Między innymi zajmuje się gromadzeniem różnych rysunków i rycin, czyli prac na papierze i tam właśnie jest pokaz taki przekrojowy dzieł, które są wymyślone przez Heemskercka, są zaprojektowane na podstawie jego rysunków, to są najczęściej ryciny.

Bohaterem dzisiejszego odcinka nie będzie cała twórczość Maarten van Heemskercka.

I w przypadku Heemskercka wiele z jego dzieł, wiele z jego prac, które zamawiane były właśnie po to, żeby znaleźć się w kościołach, zostało zniszczonych.

I kiedy będziecie przeglądać katalogi, kolekcji różnych muzeów, w których nazwisko Heemskercka się pojawia, to możecie dostrzec, że te dzieła to są tylko fragmenty, że to na przykład są skrzydła do jakiegoś tryptyku, nie ma części środkowej na przykład, albo zachował się tylko jeden element z takiego tryptyku.

Tym ciekawsze jest, że w Muzeum Narodowym w Warszawie mamy tryptyk exe homo właśnie Martena van Heemskercka z 1544 roku i ten tryptyk dumnie reprezentuje Warszawę na wystawie w Stedelejk w Alkmaarze, więc polecam Wam, jeżeli będziecie w Holandii, to zajrzeć tam i przywitać się z naszym warszawskim tryptykiem.

I to, co największe na mnie zrobiło wrażenie, to stan po konserwacji dzieła, które wielu z Was może być dobrze znane, chociaż może nie do końca pamiętaliście, że namalował je Maarten van Heemskerck.

Bo dzieła te, w momencie kiedy Heemskerck zdecydował się je wykonać, były dwiema oddzielnymi kompozycjami, które należało oglądać razem.

Święty Łukasz malujący Madonnę, to dzieło z Haarlemu, jest dziełem ważnym też w twórczości, w życiu w ogóle Maarten van Heemskercka.

Święty Łukasz malujący Madonnę van Heemskerck, Haarlem.

Ale to jest inna opowieść, ta co Heemskerck zobaczył w Rzymie i jak zmieniło to sztukę północno-inderlandzką.

Co ciekawe, dzisiaj ta kartka jest przyczepiona, oczywiście iluzyjnie, to jest iluzja prawdziwego przedmiotu, ale ta iluzja w czasach Heemskercka była jeszcze dodatkowo wzmocniona, ponieważ w miejscu, gdzie znajdowałaby się malarsko wykonana pieczęć,

W przypadku tego dzieła Heemskercka jest to deska.

I w twórczości Heemskercka można odnaleźć kilka takich przykładów, gdzie właśnie zwłaszcza kartki są oddane z niezwykłą iluzyjną precyzją.

Z zapisanym wezwaniem i opowieścią Heemskercka właśnie skierowaną do jego pobratymców.

Ale kiedy zaczęto ustawiać teraz rozdzielone obrazy względem siebie, okazuje się, że Heemskerck bardzo dobrze zaplanował takie właśnie proporcjonalne ukazanie tych postaci.

Polecam Wam, nawet jeżeli nie teraz nie znajdziecie czasu, ażeby odwiedzić Haarlem, to dzieło to będzie znajdowało się, oba dzieła, będą się znajdowały na pewno na stałej ekspozycji i warto chociażby dla tego efektu, jaki osiągnął Heemskerck,

Bardzo również zawsze interesujące było to, jak Heemskerck zdecydował się ukazać ten obraz powstający, wychodzący spod pędzla Świętego Łukasza.

Dodatkowo, i to jest też niezwykłość kunsztu malarskiego van Heemskercka, można dostrzec linie układające się w szkic, właśnie zarys tych postaci, które łudząco przypominają linie wykonane węglem.

Poza tym można się dowiedzieć, że tak właśnie były tworzone chociażby przez samego Heemskercka obrazy, czyli już to zagruntowane podłoże nie było białe, tak jak w wieku XV, na początku wieku XVI zazwyczaj to było.

Wskazywano, że to sam Maarten van Heemskerck udzielił swoich rysów, że to jest jego autoportret, tego brodatego mężczyzny w owym wieńcu, zdaje się, że właśnie z winnej latorośli czy z bluszczu tutaj umieszczonym.

A wciąż jest to prawda, że wiele dzieł Heemskercka naprawdę uległo zniszczeniu.

I wtedy też już inna artysta, już nie Heemskerck, domalował te brakujące elementy, kompozycje, tylko żeby one się połączyły w całość.

Ale i sam Maarten van Heemskerck dzięki temu zostawał w pamięci.

Miejscowość Heemskerck znajduje się pomiędzy Haarlemem a Alkmaarem.

Ale kiedy był ten moment na przyjęcie pseudonimu artystycznego, czy też nazwiska, którym będzie opisywał dzieła, zdecydował się na ten zapis Maarten z Heemskerck, bo van oznacza nic innego jak po prostu określenie miejsca, skąd.

A na koniec Wam powiem, że to jest jedno z dwóch dzieł o tym temacie, które namalował Maarten van Heemskerck.