Mentionsy

Ósma za siedem | Tym żyje Małopolska
Ósma za siedem | Tym żyje Małopolska
10.02.2026 06:53

„Dajemy Miszalskiemu czerwoną kartkę” – Hoffman: referendum to sprzeciw mieszkańców | #80

Trwa zbiórka podpisów pod referendum w Krakowie. Jan Hoffman – prawnik, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto i lider inicjatywy referendalnej – mówi: „Dajemy panu prezydentowi Miszalskiemu bardzo wyraźną czerwoną kartkę”. Pada też zarzut: „Kraków stać na więcej niż prezydentura oparta na autopromocji i PR”.

W rozmowie Hoffman zwraca się też wprost do prezydenta Aleksandra Miszalskiego: „Krakowa nie da się kupić… pomimo pańskich wysiłków”. W rozmowie komentuje koszty miejskiej promocji:: „Dwa miliony na gazetkę propagandową to olbrzymie pieniądze” i dodaje, że „prezydent wydaje połowę tego, co potrzeba na referendum”. W tle pojawia się też jego ocena wyborów prezydenckich, w których wygrał Miszalski: „ludzie kupili trochę kota w worku”.

W odcinku m.in.:

– Jak idzie zbiórka i czy inicjatorom nie przeszkadza, że podpinają się pod nią partie oraz środowiska radykalne?

– Po co odwoływać także Radę Miasta – czy to ma sens i co to zmienia?

– Ile może kosztować referendum i ewentualne kolejne wybory?

– Czy da się „jechać na emocjach” bez wskazania lidera i planu na Kraków?


---


Ósma za siedem, poranny podcast w którym poruszamy tematy ważne dla mieszkańców.

Gorące tematy, kontrowersyjne decyzje. My zadajemy pytania, oni się tłumaczą. Do usłyszenia w każdy wtorek i czwartek o !

Podoba Ci się to co robimy? Postaw nam kawę na Suppi ☕ https://suppi.pl/glos24

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Miszalskiego"

Będą wyższe, no bo będziemy potrzebowali przeprowadzić kampanię taką informacyjną, chociażby po to, żeby przeciwstawić się tym informacjom, które spodziewamy się przeczytać w gazecie prezydenta Miszalskiego, zarządzanej dzisiaj przez czy nadzorowanej przez prezydenta Miszalskiego kraków.pl.

Akcja ruszyła, tak to w tej chwili wygląda, ale dla prezydenta Miszalskiego mówi, że to jest taka dogrywka po wyborach, że przegrani z poprzednich wyborów teraz chcą odbić dla siebie Kraków.

Ale dla tych środowisk to jednak krytyka Miszalskiego wynika z tego, że to jest kandydat Platformy.

Zastanawiałam się nad tym, że teraz poszło wam tak dobrze, ale szybko podpiszą się ci, którzy są zdecydowani, którzy od początku nie głosowali na Miszalskiego, głosowali na przykład na Gibałę, czy w ogóle nie poszli do wyborów i byli jego przeciwnikami.

Bo gdybym ja była zwolenniczką prezydenta Miszalskiego, to bym poszła podpisać się pod tą inicjatywą, podając, nie wiem, błędny PESEL, błędne dane.

Pewien radny z Nowej Huty, dzielnicowy, który postrzegany jest jako sympatyk prezydenta Miszalskiego.

Bo tą krytykę Prezydenta Miszalskiego prowadzi Pan, no nawet to zaczęła się tuż po wyborach.

Jeżeli chodzi o sam wybór terminu, to oprócz tego, że uważamy, że są przesłanki merytoryczne do odwołania prezydenta Miszalskiego, no bo oczywiście gdyby nie było, no to byłoby niepoważna taką akcję organizować, gdybyśmy nie wierzyli, że są przesłanki merytoryczne.

A my mówimy tak, bo trudniej nam będzie zebrać owszem podpisy te 60 tysięcy w ferie, w mrozy, chociaż idzie znacznie lepiej niż zakładaliśmy, ale mimo wszystko warto ten wysiłek i tą próbę podjąć po to, żeby to nie był tylko happening polityczny, tylko żeby dać tym osobom, które chcą odwołania prezydenta Miszalskiego, tym mieszkańcom szansę na sukces.

Nieudolna polityka prezydenta Miszalskiego, podwyżki cen biletów, obsadzanie swoich kolesi bez żadnego trybu i tak dalej.

Potem mamy, jeżeli wszystko z mojego punktu widzenia dobrze pójdzie, czyli źle z punktu widzenia prezydenta Miszalskiego, bo niestety tutaj mamy sprzeczną optykę.

Za Majchrowskiego byli radnymi, są za Miszalskiego i pewnie będą, jeśli nawet zmieni się prezydent, choćby na Gibałę, bo oni mają swoich wyborców, swoją rozpoznawalność w swoim małym okręgu, więc po co to zamieszanie?

I niewątpliwie tutaj tym podstawowym czynnikiem jest to, że ta rada tak naprawdę przez taki układ w tej kadencji została de facto troszkę zwasalizowana i tak to mówimy przez pana prezydenta Miszalskiego.

Oczywiście wydaje mi się, że trochę to wynika ze stylu sprawowania władzy przez prezydenta Miszalskiego, który mając te zabawki w ręku, wykorzystuje je, znaczy te zabawki w postaci większości w radzie, nie to, że radnych tak nazywam, wykorzystuje te swoje narzędzia bezwzględnie, ale z drugiej strony jest też kwestia, że robi tak dlatego między innymi, że może.

Ale wiemy, że za czasów prezydenta Miszalskiego o prawie 2 miliardy wzrósł

Był przemyślany, bo tak naprawdę pewne takie znaki czy sygnały ostrzegawcze co do Aleksandra Miszalskiego można było mieć, odsłuchawszy i co do poziomu jego zaangażowania w politykę miejską, zainteresowania, znajomości tematyki miejskiej, mówienia czegoś więcej niż slogany, można było mieć słuchając te debaty sprzed wyborów.