Mentionsy

Ósma Godzina Czytań
Ósma Godzina Czytań
15.08.2025 10:34

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Jezus"

To jest znalezienie Jezusa w świątyni.

I to jest pierwsze spotkanie Jezusa i Jana Chrzciciela.

Motyw Maryi, właśnie Matki Jezusa jako Arki Przymierza.

No i konceptualnie jest tak, bo jeżeli Jezus jest Bogiem, a dla Łukasza?

Dla Łukasza Jezus jest Bogiem, jest Bogiem stwórcą nawet i to my wiemy z intertekstualności, z konceptu, z konceptu Janowy dokładnie, można powiedzieć, że teologia Janowa to jest w wersji synoptycznej u Łukasza.

Maryja niesie w sobie embriona Jezusa, który tam ma dwa dni, trzy dni, to jest sam początek, prawda?

I na tej podstawie, że ktoś podskakuje przed Maryją, w której jest zamknięty, o nie, Jezus.

Widać Jezusa, że jednocześnie uczestniczy w tej rzeczywistości.

w świadomość imienia Jezus i co ono oznacza.

Bo tu mamy imię Jezus.

Bo to jest właśnie z Ain na końcu, czyli Jezus.

Jesu, S się dodaje i mamy Jezus.

Jezus i zbawienie to jest właśnie to samo.

Zobaczmy, bo nie ma tego Jehoszua, skrócone Jeszua i Jezus.

W XXI rozdziale I rozdział Mateusza, kiedy mówi anioł do Józefa i urodzi syna i nazwiesz jego imię, nadasz mu imię Jezus.

No proszę sobie wyobrazić, no jak to, dlaczego imię Jezus, bo On zbawi lud?

Nadasz Mu imię Jezus, które jest adekwatne do Jego misji, bo On zbawi lud swój, prawda?

I dalej mówi, bo tu chodzi o imię, że oni uzdrowili tego paralityka imieniem Jezusa.

I tutaj mamy grę słowną z imieniem Jezus, bo to od razu mamy i dlatego nie ma innego imienia, bo to się dla mnie stałeś zbawieniem, bo to jest ten rdzeń tutaj.

No my tego absolutnie w tłumaczeniu nie widzimy, co więcej nie widać tego w języku greckim tłumaczeniu, ale zakłada to znajomość czytelnika i samego autora etymologii co najmniej imienia Jezus, no i kontekstu też znajomości psalmu, że chwilę ostatnie słowo wersu jest związane, to jest właściwie tożsame z imieniem Jezusa.

Jezus jest tutaj w centrum, więc znowu moim zbawcym.

Okej, ale nie wiemy jaka jest etymologia, ale w wersji aramejskiej to jest Mariam i to też jest ciekawe, że na przykład jak Łukasz raz używa Mariam, Mateusz zawsze kiedy jest kontekst, kiedy mówi anioł na przykład do Jezusa, do Józefa, to używa twoja żona Mariam.

Święty Jan Chrzciciel przyszły i Jezus Chrystus.

No i najważniejsze postacie tak naprawdę w Nowym Testamencie, które są w tym drugim planie, no bo te dwie kobiety, ale dobrze, że wspomniałeś o obecności przede wszystkim Jezusa i Jana Chrzciciela, no bo to są później postacie kluczowe do tego stopnia, że jeszcze niektórzy nie wiedzieli do końca, kim jest Jan Chrzciciel, czy jest Eliasza, może jest Mesjaszem.

Sam Jezus w tej sprawie interweniuje.

Ale ważne jest to, żebyśmy Jezusa Chrystusa w swoim sercu nosili.

między naszymi braćmi wschodnimi, prawda, że my się do jakichś obrazów modlimy, że tutaj Maryja to nam przysłania Jezusa, że jest za duże.

No chcę pokazać analogię między Arką Przymierza a Matką Jezusa.

Tak, i w żaden sposób, bo bardzo często teraz te nowe ruchy, bym powiedział, protestanckie, próbują nam pokazać, że tutaj więcej o Maryi niż o Jezusie.

My doskonale wiemy naprawdę, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem świata.

Kościół trwa nieprzerwanie od Jezusa Chrystusa.

Sobór Efeski nie jest soborem maryjnym, ale pokazuje, że Maria jest teotokos, żeby pokazać, że Bóg zsyła na świat Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela.

Nie rodzącą tylko Jezusa.

Bo Jezus Boga, Boga.

No właśnie w tym fragmencie Jezus jest przedstawiony, uwaga, proszę Państwa, intertekstualnie, bardzo wyraźnie, jako stwórca.

I to jest właśnie, to jest też jak mamy modlitwę Zdrowaś Mario i błogosławiony owoc Twojego łona Jezus, to my jesteśmy, ta modlitwa jest o wiele, bo to jest cytat, o wiele bardziej inkarnacyjna niż my myślimy, bo

My bezrefleksyjnie, no owoc twojego łona to, że to poetyckie wyrażenie tego, że Jezus jest, no właśnie nie, to tak brzmi, to tak są te słowa, żebyśmy my widzieli tutaj, więc ona jest heotokos przynajmniej dla Łukasza.

Żeby Jezus Chrystus był w naszym życiu.

Dlatego, że Jezus zechciał zostać z nami pod postacią chleba i wina.

Zabieramy ze sobą żywego Jezusa Chrystusa.