Mentionsy

Opowieści Różnej Treści
Opowieści Różnej Treści
13.04.2021 06:00

Dlaczego Tinder nie jest dla mnie

Ulubiona aplikacja miliona Polek i Polaków. Jednym się sprawdza, drugim już trochę mniej. Jedni uprawiają tinderowanie dla sportu, inni tylko przy okazji. W dzisiejszym odcinku opowiadam, dlaczego jestem dość tragiczną użytkowniczą Tindera i po prostu się do tego nie nadaję.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Tinderze"

No bo będziemy rozmawiać o Tinderze, o ulubionej aplikacji miliona Polek, Polaków.

Siedzieliśmy sobie w moim salonie, no i on tam zaczął coś na tym Tinderze przeglądać.

I tak zaczęłam wypytywać, czy kogoś poznał na tym Tinderze, czy jest w ogóle w czym wybierać i zaciekawiłam się, czy jest ktoś sensowny z chłopaków w ogóle na tym Tinderze, że ja w ogóle tego Tindera nigdy nie miałam i tak

Byłam ciekawa, kogo ja w ogóle na tym Tinderze zobaczę.

na Tinderze w Warszawie.

Co więcej, drugi znajomy, którego jakby spotkałam, zobaczyłam na tym Tinderze w Warszawie, to był też znajomy z mojego brzegu.

I ja byłam taka, no nie, jakby nie mogliśmy się spotkać w brzegu, tylko teraz spotykamy się na Tinderze w Warszawie.

Wracając do tych dwóch kolegów, których spotkałam, zobaczyłam na Tinderze, no to słuchajcie, ja oczywiście się z nimi umówiłam, bo oni do mnie napisali, że Ola, ale w ogóle ja się na ciebie nie spodziewałam, co ty tutaj robisz.

Także się spotkaliśmy, porozmawialiśmy i w ogóle jeśli o to chodzi, to to jest chyba najlepsza rzecz, która się przytrafiła na tym Tinderze dla mnie.

Ja będąc na Tinderze, no zakładam, że raczej, wiecie, ja też nie mam dużej publiki męskiej u siebie, ale mimo wszystko, wiecie, przez znajomego, no ja działam w internecie tyle lat, że

Natomiast ja chciałam powiedzieć, że ja jestem absolutną fanką i kibicuję wszystkim, którzy swoich partnerów poznali właśnie na Tinderze.

Mega się cieszę i mam nadzieję, że pewnego dnia staniecie na ślubnym kobiercu, choć wiem, że jest sporo małżeństw, które faktycznie poznałeś na Tinderze.

Na Tinderze mam takie wrażenie, że trzeba wiedzieć, czego się chce i wtedy faktycznie można to tam znaleźć.

pozytywne, miłe wspomnienia, no bo wiecie, każdy z nas ma różne historie, każdy z nas jest innym człowiekiem i kto wie, może ja za rok nagram Wam aktualizację, że właśnie na Tinderze poznałam miłość swojego życia.