Mentionsy

Onet Rano.
Onet Rano.
23.03.2026 14:03

RYZYKO POLEXITU, ORZECZENIE NSA O ZWIĄZKACH JEDNOPŁCIOWYCH, PODWYŻKI CEN PALIW | Onet Rano

#płatnawspółpraca | Zapraszamy na poniedziałkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Odety Moro będą: Michał Szadkowski, redaktor naczelny Newsweek Polska; Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej; Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej; Jakub Wiech, Energetyka24.com; Julia Sielicka, Muzeum Powstania Warszawskiego. Gościem Magdaleny Rigamonti w "Onet Rano. WIEM" będzie: Michał Zadara, reżyser teatralny.

Sponsorzy odcinka (1)

MeUndies pre-roll Kod promocyjny: COMFORT

"Get 20% off your first order plus free shipping at MeUndies.com slash comfort. Enter promo code COMFORT."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Unii"

Ja jestem głębokim orędownikiem tego, by Sejm w końcu przegłosował ustawę Polski 2050, która wprowadza podwójne referendum, jeżeli komukolwiek by przyszło do głowy to, żeby Polskę z Unii wyprowadzać.

Czyli de facto w skrajnym scenariuszu można sobie wyobrazić, że 116 posłów tylko decyduje o tym, żeby Polskę wyprowadzić z Unii Europejskiej.

Cały sojusz grający na rozbicie Europy i grający na osłabienie Unii Europejskiej, więc osłabienie też Polski, spotyka się w Budapeszcie.

Tak, ale też pokazuje, że w tej wspólnej przestrzeni myślę tutaj o Unii Europejskiej, o prawodawstwie poszczególnych państw Unii Europejskiej, no pokazuje, gdzie inne państwa są dzisiaj, jeżeli chodzi o prawa osób łączące się z zawieraniem związków jednopłciowych.

Trzeba pamiętać, że wiele środków w Polsce się nie pojawi i przestaje być funkcjonowanie każdego w ramach dzisiaj Unii Europejskiej tak swobodne jak jest teraz.

No tak, ale z punktu prawnego wyjście Polski z Unii w tej chwili chyba nie jest jakieś bardzo skomplikowane.

Być może zobaczyli, że to daje jakiś wiatr w żagle w kontekście sytuacji politycznej w Anglii czy w innych krajach, gdzie partie skrajne budujące swoją pozycję na scenie politycznej opierają się na argumentach wychodzenia z Unii.

Te pieniądze nie wędrują gdzieś do Unii Europejskiej, czy do... Ale zostają.

Polska ma z tym systemem duży problem z tego względu, że jako kraj jesteśmy najbardziej intensywną emisyjnie energetyką w Unii Europejskiej, przez co dokuczliwość finansowa ETS-u jest u nas największa spośród wszystkich 27 państw członkowskich Unii, więc można powiedzieć, że te koszty wynikające z ETS-u są u nas najmocniej odczuwalne.