Mentionsy
Hanna Malewska. Naczelna
Autorytet dla Władysława Bartoszewskiego, Józefa Tischnera, Adama Michnika oraz Jana Pawła II. Uznawana – obok Henryka Sienkiewicza – za najważniejszą polską pisarkę historyczną. Autorka powieści „Przemija postać świata”, „Kamienie wołać będą” czy „Żniwo na sierpie”, „pilna słuchaczka Słowa”, szyfrantka Armii Krajowej. Postać posągowa, choć na pomnikach nieobecna. Dla wielu osób po prostu – Naczelna.
Hanna Malewska (1911–1983), wieloletnia redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, była osobą, która nie zostawiała śladów, „jakby chciała oczyścić życie z życia” (Ryszard Koziołek). Całkowicie oddana pracy, skupiona na redagowaniu. O tym, jakiego formatu redaktorką była, jak wpłynęła na tużpowojenną historię kultury, a także dlaczego jej postawa wobec świata zasługuje na szacunek i przypomnienie opowiadamy w pierwszym odcinku podcastu herstorycznego „One”.
Bibliografia
Anna Głąb, „Ostryga i łaska. Rzecz o Hannie Malewskiej”, Kraków 2009. Krzysztof Leszczyński, „Nieznane i zapomniane bohaterki szyfrów 1939-1945”, Kraków 2021. Ryszard Koziołek, „Dobrze się myśli literaturą”, Wołowiec 2016. „Cholerne czarodziejstwo”. Halina Bortnowska w rozmowie z Agnieszką Rosner i Magdaleną Kicińską, [w:] „Pismo” nr 1/2018. Archiwum Miesięcznika „Znak”
Autorki: Urszula Pieczek, Edyta Zielińska-Dao Quy
Grafika: Gabriela Szalast-Dao Quy
Zdjęcie: Irena Jarosińska / Fundacja Ośrodka Karta
Montaż: Michał Szyszka
Muzyka: Vicky Vox, Just don’t (Instrumental version)
Szukaj w treści odcinka
To jest właśnie ciekawa ta relacja z tym Jędrzejem, dlatego że też w latach późniejszych i wiem to od Ewy Morawskiej, córki jej najlepszej przyjaciółki, o której też będziemy mówić, ona wyjeżdżała raz w roku.
To znaczy w tym archiwum są kartki Morawskiej z każdego zakątka świata.
Mi udało się skontaktować z córką Anny Morawskiej, profesor Ewą Morawską.
Ale kiedy się czyta te listy Morawskiej w kontraście do tego, co pisała Bortnowska, to jest coś niebywałego.
A właśnie z tych listów do Morawskiej wyłania się jakaś osoba o takiej niezwykłej czułości, niesłychanie czuła i wrażliwa po prostu.
Ja bym bardzo chciała dotrzeć do odpowiedzi na listy Morawskiej, bo znamy tylko Morawską do Malewskiej, a niewiele wiemy o Malewskiej do Morawskiej.
Jest taki list Morawskiej, który mnie szczególnie rozbawił i muszę przyznać, że to jest taki moment, w którym po raz kolejny poczułam jakąś więź z Malewską.
I to jest też ciekawe w biografii Malewskiej, że Malewska w 1973 roku zrzeka się funkcji redaktor naczelnej i to jakby znając cały cykl i plan wydawniczy, jakoś się zbiega, że po tej śmierci Morawskiej Malewska jakby oddaje miesięcznik,
Też po śmierci Morawskiej, bo chyba o tym nie wspomniałyśmy, że ta korespondencja była przepełniona czułością, ale też Morawska po prostu się nią zajmowała, więc wydaje mi się, że po prostu po śmierci Anny Morawskiej Malewska nie miała takiego w sobie imperatywu, żeby o siebie zadbać, bo jak tutaj starałyśmy się jakoś opowiedzieć, ona się po prostu sobą nie zajmowała.
Wydaje mi się też, że ta śmierć Morawskiej, że to mogło być takie intelektualne zaniedbanie.
Ostatnie odcinki
-
Po co nam herstorie?
06.04.2026 17:00
-
Ewa Pohoska. „Chciałam bajki”
23.03.2026 06:45
-
Hanna Malewska. Naczelna
08.03.2026 07:00
-
Zapowiedź
04.03.2026 17:55