Mentionsy

OnWersja
OnWersja
16.07.2025 07:06

#21 Jak przygotować rodzinę na wojnę, blackout i inne kryzysy bez paniki? Rozmowa z Krzystofem Lisem

Jeśli czujesz, że świat wokół cię przytłacza – blackouty, wojna, inflacja, ciągłe info o nowych kryzysach – ten odcinek jest dla ciebie. Bez paranoi, za to na chłodno i praktycznie. Razem z Krzysztofem Lisem z  @domowysurvival  rozbieramy temat: jak zadbać o rodzinę, gdy rzeczywistość zaskakuje. Rozmawiamy o tym, co to znaczy być przygotowanym – nie tylko na poziomie zapasów, ale przede wszystkim w głowie.Odpowiadamy na pytania, które facet zadaje sobie po cichu: jak zabezpieczyć bliskich, nie wariując? Na co masz realny wpływ, a co warto odpuścić?Są twarde fakty, są osobiste historie i jest sporo inspiracji, które możesz przełożyć na swoją codzienność – niezależnie czy masz rodzinę, czy działasz solo.O męskości, odpowiedzialności, zdrowym rozsądku i budowaniu prawdziwej odporności – bez zadęcia. Chcesz się poczuć sprawczo? Zrób sobie kawę, usiądź i posłuchaj.#Onwersja #bezToksyn #prawdziweRozmowy #męskaStrefa #kryzys #survival #odpowiedzialność #męskiRozwój #rozmowaBezSpiny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Bym"

Ja na przykład bardzo dobrze, tak myślę przynajmniej, tyle sobie wiemy, ile nas sprawdzono, dobrze bym się, myślę, czuł wychowując dzieci w domu, poświęcając się właśnie wychowaniu dzieci i ogarnianiu domu, a nie zarabianiu pieniędzy, ale może właśnie nie.

Natomiast bliskie mi jest to, że jak ja też mam dwójkę dzieciaków, jak sobie cały czas myślę o nich, to faktycznie jedyną rzeczą taką, którą naprawdę bym chciał, to niezależnie od okoliczności i tego, co im życie przyniesie, to żeby byli szczęśliwymi ludźmi.

Jest też kupa, wiesz, ludzi, którzy są biedni i są nieszczęśliwi, natomiast pieniądze są jakimś środkiem do celu i nie chciałbym przez to definiować tych moich dzieciaków, więc też mi jest blisko do tego, nie?

Ja bym powiedział, że to po prostu jest takie poczucie, że jesteś w stanie poradzić sobie bez względu na to, co się będzie działo.

I tym bym określił gotowość, że mamy taki duży margines bezpieczeństwa.

Też nie wiem, bo być może lepiej bym się sprawdził jako ktoś inny niż ten, co będzie biegać z karabinem przy mojej sprawności fizycznej i mojej zdolności strzelania.

Nie powiem, że strzelam źle, ale czy byłbym dobrym żołnierzem?

Bo inaczej będę po prostu mięsem armatnim, a tego bym bardzo nie chciał.

Dlatego musimy wiedzieć, którzy, żebyśmy mogli się, żebym ja, jako właściciel firmy, mógł się do tego przygotować.

No bo jeżeli wiesz, że pod twoim miastem, ja też mieszkam w okolicach Warszawy, blisko, w jednej z podwarszawskich miejscowości i gdybym ja wiedział, że pod Warszawą

Bym był bardziej skory do tego, żeby płacić 50, 60, 70% podatków, dlatego że wiem, że w sytuacji, kiedy ze mną coś złego się dzieje, to państwo mi pomaga.

I dobrze jest mieć przygotowaną procedurę właśnie, co bym zrobił, gdybym był zmuszony do ewakuowania się.

Zobaczymy, co słuchacze powiedzą, natomiast mi się tak wydaje, bo jak ja sobie myślę o tym, że ja miałbym wziąć moje dzieci i pójść do buszu i tam strugać gałęzie, robić ziemianki, lepianki,

To chyba bym został, prędzej bym został albo w tym domu, albo, bo ja jestem po wschodniej stronie Wisły, tej gorszej, w razie jakby szli, to wolałbym przejść na drugą stronę i gdzieś, gdzieś szukać schronienia, na pewno nie w lesie, no bo moja szansa przetrwania w lesie realnie z dwójką małych dzieci jest żadna.

Natomiast to, co w twojej sytuacji, najbardziej ekstremalna rzecz, którą ja bym rozważył w twojej sytuacji, którą ja rozważyłem, kiedy mieszkałem na wschodnim brzegu Wisły, to był ponton.

Z mojej perspektywy, możecie mnie poprawić w komentarzach, ale tak sobie myślę o mojej córce i jak jej czegoś bym nie dał, albo byłoby jej zimno i w ogóle i ona zaczęłaby bardzo głośno płakać, no to ja bym się tam nie ukrył, nie?