Mentionsy
#21 Jak przygotować rodzinę na wojnę, blackout i inne kryzysy bez paniki? Rozmowa z Krzystofem Lisem
Jeśli czujesz, że świat wokół cię przytłacza – blackouty, wojna, inflacja, ciągłe info o nowych kryzysach – ten odcinek jest dla ciebie. Bez paranoi, za to na chłodno i praktycznie. Razem z Krzysztofem Lisem z @domowysurvival rozbieramy temat: jak zadbać o rodzinę, gdy rzeczywistość zaskakuje. Rozmawiamy o tym, co to znaczy być przygotowanym – nie tylko na poziomie zapasów, ale przede wszystkim w głowie.Odpowiadamy na pytania, które facet zadaje sobie po cichu: jak zabezpieczyć bliskich, nie wariując? Na co masz realny wpływ, a co warto odpuścić?Są twarde fakty, są osobiste historie i jest sporo inspiracji, które możesz przełożyć na swoją codzienność – niezależnie czy masz rodzinę, czy działasz solo.O męskości, odpowiedzialności, zdrowym rozsądku i budowaniu prawdziwej odporności – bez zadęcia. Chcesz się poczuć sprawczo? Zrób sobie kawę, usiądź i posłuchaj.#Onwersja #bezToksyn #prawdziweRozmowy #męskaStrefa #kryzys #survival #odpowiedzialność #męskiRozwój #rozmowaBezSpiny
Szukaj w treści odcinka
Prawdopodobnie nie, będziesz jednym z tych zombiaków, to statystyka jest nieubłagana.
Ja nazywam się Adrian i jesteście na kanale OnWersja.
I dzisiaj porozmawiamy o tym, jak się przygotować, o czym myśleć na różne zagrożenia.
Dalej w moim życiu jakoś to funkcjonuje, a tymi przygotowaniami na sytuacje kryzysowe, o których mówię na kanale i piszę na blogu, zacząłem się interesować właśnie wtedy, kiedy założyłem rodzinę, więc to wszystko jakby jedno z drugiego wynika.
Kupa czasu i duże rzeczy widziałem, że sprawdzaliście, więc ta wiedza będzie na to bardzo praktyczna.
W ogóle ta kwestia była dla mnie w moim życiu kompletnie nieobecna.
Powiedzmy, że społeczeństwo, historia na mężczyznę w Polsce nakłada.
Nie mam poczucia, żeby ta rola była dla mnie w 100% dobrze stworzona.
Że potrafi zapewnić jemu bezpieczeństwo, że jest dla niego dobrym wzorem do naśladowania, że przekazuje mu wartości istotne w życiu tego młodego człowieka.
Jeśli będzie potrzeba, to też zaspokoi wszystkie potrzeby finansowe i wszystkie pozostałe potrzeby życiowe dziecka.
To jest taka najlepsza w moim odczuciu definicja.
Też tak sądzę, że my udajemy tych takich nieskomplikowanych, a tak naprawdę bardzo często to jest pewna fasada.
No i oczywiście Rosja.
Ja kiedyś pasjami oglądałem taki serial paradokumentalny Chłopaki do Wzięcia.
Tam w czołówce był taki fragment, że jest chyba 100 kobiet, ale jedna singielka.
Mam poczucie, że skomplikowanie tego, co dzisiaj nas otacza, jest tak duże, po covidzie mam wrażenie, że w ogóle coś się zrobiło dziwnego, że te skomplikowanie w kontekście łańcuchów dostaw, tego, że tutaj wygrywa ekstremalnie prawicowy kandydat, natomiast tutaj wygrywa lewicowy, tutaj jakieś cła, tutaj jakieś kolejne decyzje, tutaj wojna.
I to wszystko na nas jednak wpływa.
To naprawdę jest nieprawda.
Przede wszystkim duży margines bezpieczeństwa.
I to się właśnie od tego u mnie wszystko wzięło, że ja w pierwszej kolejności takie miałem poczucie, że nie chcę być zależny od szefa.
Nie był w stanie zagotować obiadu dla dziecka.
I tym bym określił gotowość, że mamy taki duży margines bezpieczeństwa.
I tego, że ludzie się boją, czasem się zastanawiam, czy ludzie się boją bardziej tego, że Rosja zaatakuje, czy tego, że jak zaatakuje, to będzie trzeba iść do wojska.
Całkiem solidną tę armię, może nie idealną, ale nie jest zła.
Natomiast ta cała sfera obrony cywilnej, takiej cywilnej reakcji na kryzys, ona jest słabo ogarnięta.
Widziałem jakieś takie zestawienie, że na jedną rodzinę przygotowanie garażu podziemnego jako takiego schronu to byłby koszt rzędu, nie wiem, kilkudziesięciu tysięcy złotych na rodzinę w skali mieszkania.
A też jest obowiązek ich budowania.
W sensie jej nie ma.
Ludzie nie wiedzą, co się będzie z nimi działo, gdy wybuchnie wojna.
Ja na przykład mam kategorię A. Ja studiowałem, kiedy był jeszcze pobór do armii, w związku z czym mnie do armii nie wzięto.
Też nie wiem, bo być może lepiej bym się sprawdził jako ktoś inny niż ten, co będzie biegać z karabinem przy mojej sprawności fizycznej i mojej zdolności strzelania.
Mam wrażenie, że na przykład gotowość przedsiębiorstw jest przez nas pomijana.
Tam też opowiadali o służbie wojskowej właśnie, że są trzy rzeczy, można iść do wojska, można odpracować to w służbie cywilnej albo iść do więzienia.
Polacy nie lubią rządu, nie lubią organów państwa.
I to była wolność, ale oczywiście niepełna.
Różni ludzie mają różny start w życie, natomiast mają poczucie, że państwo ich też wspiera.
Bym był bardziej skory do tego, żeby płacić 50, 60, 70% podatków, dlatego że wiem, że w sytuacji, kiedy ze mną coś złego się dzieje, to państwo mi pomaga.
Czy dobrze, czy źle, no to wiadomo, że ludzie są cwani i próbują wykorzystywać system, wszędzie jest jakaś grupa.
Druga rzecz to jest zaspokojenie potrzeb życiowych rodziny, kiedy nie będzie właśnie działać ta infrastruktura.
Przeciętna polska rodzina w bloku ma dwa wiadra.
A ani jedno, ani drugie nie jest na tyle czyste, żeby przynosić w tym wodę z beczkowozu do picia.
Ale może być też tak, że z jakichś względów ta żywność będzie trudniej dostępna, droższa.
Wszyscy co nigdy nie będą w takiej sytuacji na pewno, ale gdy duża część ludzi była w stanie zadbać o samych siebie, to wtedy państwowe służby, które na pewno będą nie do końca wydolne, na pewno nie pomogą wszystkim, na pewno nie od razu i na pewno nie w takim zakresie, w jakim ta pomoc będzie potrzebna.
Jeśli jesteś ubezpieczony, to nie trzeba tobie potem później wypłacać, odszkodować czy zapomogi od państwa.
No to można kupić kilka takich kartonów po 24 opakowania.
No a potem przychodzi czas na zastanawianie się nad jakimś agregatem brododwórczym być może, albo taką turystyczną stacją zasilania.
Prawdopodobnie nie, będziesz jednym z tych zombiaków, to statystyka jest nieubłagana.
Naprawdę była ostra tyrka.
To scenariusze bardzo podobne, bo w obydwu przypadkach musisz po prostu się wynieść do innego bezpieczniejszego miejsca.
Nie wiedzą, że taki samochód terenowy to pierwszego, lepszego rowu na polu nie przejedzie albo wywróci się, próbując zjechać z nasypu, którym wjedzie jakaś tam górna trasa.
Nie pamiętam, coś się stało, że główna linia energetyczna została przecięta.
I było już ciemno i nagle masz takie, kurczę, piec nie działa, czyli ogrzewanie nie działa.
I powiem ci, jechałem do najbliższego centrum handlowego nie wiedząc, czy zadziała.
Że nie jesteś w stanie się skomunikować, jedziesz i nie wiesz, czy tam gdzieś dalej jest prąd, czy nie ma, bo telefony nie działają, internet nie działa.
I masz tak, że w radio gra muzyka.
Dlatego, że CB Radio, w momencie gdybyś wsiadł do samochodu i odpalił CB Radio, mógłbyś prawdopodobnie pogadać z jakimiś kierowcami ciężarówek w okolicy i dowiedzieć się, czy tym centrum handlowym świecą się światła.
Nawet się orientowałem, patrzyłem te radia.
W sytuacji, kiedy to ci się dzieje i wtedy mówisz o coś by się przydało i wtedy czatu GPT nie zapytasz, bo on nie działa.
W obydwu przypadkach sprawdzi się tutaj kuchenka turystyczna.
Bo w tym namycie będzie troszkę cieplej, bo nachuchacie sobie do środka.
Mam mieszane uczucia co do takich gotowych zestawów przetrwania.
To niekoniecznie, to się rozmowa.
Dużą część tego sprzętu na trudne czasy w domu ma.
Ten sprzęt trzeba mieć i dobrze, żeby on był spakowany w jednym miejscu, żeby go potem sprawnie i szybko zabrać, bo jest znacznie większa szansa na to, że dom nam spłonie i będziemy musieli zaczynać życie w nowym miejscu, niż że spadnie na ten dom bomba.
To chyba bym został, prędzej bym został albo w tym domu, albo, bo ja jestem po wschodniej stronie Wisły, tej gorszej, w razie jakby szli, to wolałbym przejść na drugą stronę i gdzieś, gdzieś szukać schronienia, na pewno nie w lesie, no bo moja szansa przetrwania w lesie realnie z dwójką małych dzieci jest żadna.
Wielkie dzięki i do zobaczenia.
No i właśnie, bushcrafting jest spoko jako zajawka.
I spoko, jako zajawka spoko, tylko tak realnie do prawdziwego życia z rodziną, a o sytuacji kiedy masz rodzinę mówimy, to jest nierealne do wykonania.
I tak jak mówisz, statystyka jest nieubłagana.
Był handel, można było wymienić usługi na jakieś potrzebne dobra.
No to ta rodzina prawie na pewno sobie poradzi, jeśli jest sprzęt, umiejętności, ale też silna ta komórka podstawowa społeczna, czyli silna, dobrze funkcjonująca rodzina.
Jeszcze raz Krzysztof dziękuję i do zobaczenia.
Dzięki pięknie, do zobaczenia.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego tylu facetów dziś nie ma nikogo bliski...
16.03.2026 07:02
-
ak wrócić do aktywności po 30-tce i 40-tce. Odp...
14.03.2026 07:56
-
Rozwód: Poradnik dla mężczyzny
12.03.2026 14:51
-
Nie ogarniasz? Może to wypalenie. Sprawdź! Seri...
28.09.2025 16:00
-
Wypalenie. Czy L4 to jedyne wyjście? Seria Międ...
21.09.2025 16:00
-
Wypalenie zawodowe: kiedy ciało mówi STOP. Seri...
14.09.2025 16:00
-
#23 Jak budować skutecznie swoją markę osobistą...
14.09.2025 07:52
-
#22 Toksyczne relacje, trudny związek czy pato...
17.07.2025 07:25
-
#21 Jak przygotować rodzinę na wojnę, blackout ...
16.07.2025 07:06
-
#20 AI jako Twój osobisty asystent? Prawda vs ...
15.07.2025 07:05