Mentionsy
O najdalszych, oceanicznych podróżach II RP, które najczęściej wcale nie były wyłącznie turystycznymi przygodami, opowiada Grzegorz Rogowski
Między 21 kwietnia a 11 maja 1936 odbył się pierwszy rejs transatlantyku Batory. Rejs i statek przeszli do legendy, ale przecież był jego starszy bliźniak Piłsudski, a oprócz tego były inne transatlantyki. Gościem jest Grzegorz Rogowski, autor książki o transatlantykach.
Szukaj w treści odcinka
Po Piłsudskim i Batorym pojawiły się jeszcze dwa kolejne, czyli Chrobry i Sobieski.
Jeden to był Batory i jego następca, połówka to był Piłsudski, a ta ćwiartka to wszystkie kolejne statki.
I rzeczywiście taki statek zaczęto rozważać i w ten sposób Polacy stali się właścicielem statku, który został nowo zbudowany, statku Piłsudski.
One były praktycznie bliźniacze, bardzo podobne, tak jak historia z Titaniciem, tyle że Piłsudski był troszeczkę na wyższym poziomie wykonany.
Obydwa miały te siedem pokładów, ten pokład słoneczny na górze, ale do Piłsudskiego troszeczkę bardziej przyłożono, uznając, że właśnie będzie to ten statek flagowy.
Piłsudski był pierwszy i był taką odpowiedzią na modernizację kraju, na chęć pokazania się na zewnątrz, udowodnienia, że nie jesteśmy tylko krajem, który wysyła gdzieś za ocean siłę roboczą, tanią w dodatku i taką, która już nigdy do ojczyzny nie wróci.
Piłsudski był takim statkiem, no bo trzeba pamiętać, że okres II RP to był po pierwsze okres modernizacji kraju, gdzie rzeczywiście chcieliśmy pokazać jako kraj to, co jest najwspanialsze u nas, czyli chociażby design, wzornictwo przemysłowe.
Miła sprawa przy Batorem i przy Piłsudskim.
Batory i Piłsudski to w ogóle były jednostki wyjątkowe, dlatego że one wprowadziły na Atlantyk taki podział na tylko dwie klasy.
Pasażer, który podróżował na Piłsudskim czy na Batorym był w tej najwyższej klasie pasażerem, którym należało się najlepiej zaopiekować.
I o to też zadbano, projektując wnętrza Piłsudskiego i Batorego.
Mówiliśmy o różnych unowocześnieniach, o tym designie, który był na Batorym i na Piłsudskim, o tej nowoczesności.
Piłsudski i Batory były znane ze świetnej kuchni, co chociażby potwierdza to, że szef kuchni Batorego został na chwilę nawet wyciągnięty ze statku po to, żeby w 1939 roku prowadzić kuchnię restauracji w pawilonie polskim w Nowym Jorku podczas wystawy światowej w 1939 roku.
Przepraszam, ja teraz urażę, może w życiu mi nie sprzedadzą tego samochodu i może obrażę wielu użytkowników tej zacnej marki, ale to trochę jak z Alfą Romeo, to znaczy Piłsudski był piękny, ale miał pewne swoje wady i dopiero zostały one wyeliminowane przy Batorym.
Przy Piłsudskim i Batorym było o tyle łatwiej, żeby był prototyp.
To był statek Victoria, który był bardzo podobny i stanowił taką bazę do zbudowania Piłsudskiego i Baterego.
Okazało się, że on się nie nadaje na Piłsudskiej, tą wysoką falę.
Kilka słów o tym, czym był w porównaniu i Batory i Piłsudski do tych największych statków.
I tak samo było z batalią Piłsudskim, z tym, że ponieważ to były małe statki, te subwencje nie były bardzo duże.
A Batory i Piłsudski były takie bardzo, to też pojawia się w różnych recenzjach zbieranych przez armatora, który został w archiwum, że te statki wydawały się bardzo takie domowe i mieszkalne i przyjazne.
Tam zaproszono, myślę, że dla współczesnych, jeżeli ktoś nie został zaproszony, a czuł się kimś ważnym w kraju, a nie popłynął ani Piłsudskim,
Pierwszy rejs Piłsudskiego pokazał, że
Nie wiem jak na Piłsudskim, ale z Batorego zachowało się bardzo wiele opisów jego brawurowego życia okrętowego, a i on sam jakby nie spłacił się armatorowi i państwu wysyłając taką oto
Był reportaż z Piłsudskiego, z pierwszej podróży Piłsudskiego z Adriatyku na Bałtyk, obszerny, czteroaktowy, czyli cztery szpule, około 40 minut filmu.
Taki był los Batorego filmowy, ale ten rzeczywisty był o wiele lepszy, bowiem statek, którego pierwszym kapitanem był Eustazy Borkowski, szczęśliwie przeszedł przez wojnę, natomiast tego szczęścia nie miał Piłsudski, Mamerta, Stankiewicza i może dlatego znaczy kapitan
To właśnie tam, gdzie jest muzeum, był terminal, z którego polskie transatlantyki, Batory i Piłsudski, wypływały w świat.
Dzisiaj jest tam muzeum, które nie wspomina tych właśnie pasażerów Batorego i Piłsudskiego, tylko tych, którzy mieli bilet w jedną stronę.
Podróż Piłsudskim czy Batorem to były wielkie pieniądze przeliczeni na dzisiejszą walutę.
Najszybciej został stracony Piłsudski, bo już w listopadzie 1939 roku najprawdopodobniej wpłynął na minę niedaleko Newcastle.
No i niestety Piłsudski został stracony jako pierwszy kolejny.
Mówiąc o wspaniałości Piłsudskiego i Batorego, można mówić o pewnym rozwojeniu jaźni, schizofrenii.
Czy dzisiaj taki Batory Piłsudski byłby nam potrzebny?
Przypomnijmy, że nazwa Piłsudskiego i Batorego była ściśle powiązana z polityką.
Pierwszy statek musiał się nazywać Piłsudski.
Ostatnie odcinki
-
100 lat Polskiego Radia: historia Jedynki - od ...
18.04.2026 16:00
-
Lwów w zbiorowej pamięci
11.04.2026 17:00
-
Jak Norman Davies ocenia II Rzeczpospolitą?
04.04.2026 17:00
-
Jak zmieniało się życie mieszkańców II Rzeczpos...
28.03.2026 17:00
-
Czym naprawdę był Wielki Kryzys w Polsce?
21.03.2026 17:00
-
Jak wyglądała sytuacja prawna arystokracji w II...
14.03.2026 17:00
-
Czy Polska międzywojenna była piekłem kobiet?
07.03.2026 17:00
-
Stulecie praw miejskich Gdyni
14.02.2026 17:05
-
Jak Polacy radzili sobie w przedwojennych Igrzy...
07.02.2026 17:00
-
Dwudziestolecie międzywojenne z perspektywy Mic...
31.01.2026 17:05