Mentionsy

Odrodzona-nieznana
Odrodzona-nieznana
26.04.2025 17:00

Czy Dodek mógł się równać z Chaplinem? Jakie szanse miał Bodo by podbić Hollywood? Polskie kino międzywojenne oczami Stanisława Janickiego i Olgi Gartner

W maju 1965 roku po raz pierwszy na antenie TVP pojawił się program "W Starym Kinie". Przez trzydzieści dwa z trzydziestu pięciu lat trwania cyklu jego gospodarzem był Stanisław Janicki. Legendarny krytyk, reżyser i filmoznawca opowiedział w Odrodzonej-nieznanej o przedwojennym, polskim kinie. W programie gościła także Olga Gaertner z portalu i fundacji Stare-kino.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Janickiego"

Bo jak można mówić o starym kinie bez pana Stanisława Janickiego?

Bardzo często mi się zdarza, jak w ostatnim czasie, jak mówię, byłem u pana Stanisława Janickiego.

Polskie kino międzywojenne oczami Stanisława Janickiego i Olgi Gartner.

Ciekawe, jakby się potoczyły losy pana Stanisława Janickiego, gdyby zaczął studiować trochę później, albo gdyby wtedy właśnie, kiedy pisał pracę magisterską u profesora Teplica, ten właśnie przenosiłby się do Łodzi, bo trzeba przypomnieć, że profesor Teplic był rektorem łódzkiej filmówki aż do roku 1968.

To chyba dzięki panu profesorowi znamy dzisiaj program w Starym Kinie i możemy korzystać też z ogromnej wiedzy Stanisława Janickiego.

Polskie kino międzywojenne oczami Stanisława Janickiego i Olgi Gartner.

Próbowałem, czego była świadkiem, wydobyć od pana Stanisława Janickiego.

Darwilu z nas największa gwiazda kina przedwojennego, niewątpliwie najlepszy komik, ale zdaniem pana Stanisława Janickiego jednak daleko, daleko, daleko za Charlesem Chaplinem.

Bo może właśnie ta moja ciekawość do porównania z Charlesem Chaplinem, czyli prawie że Bogiem, na pewno herosem kina, spowodowała taką reakcję pana Janickiego.

A teraz posłuchamy pana Stanisława Janickiego już bez sekretów, bez tajemnic o tym, jakie szanse pan Janicki dawał by Eugeniuszowi Bodo w Hollywood.

Jak by to wszystko wyglądało, tego nie wiemy, ale pozostajmy przy opinii pana Stanisława Janickiego, że jednak Eugeniusz Bodo czy