Mentionsy
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosowałaby na tak
W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy z Kamilem Całusem o głośnej deklaracji prezydentki Mołdawii Mai Sandy, która przyznała, że w referendum zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią. Dlaczego ten temat wraca właśnie teraz? Czy to osobista szczerość, polityczna kalkulacja po wyborach, czy sygnał wysłany do Brukseli i Moskwy?
Szukaj w treści odcinka
Prezydentka Maja Sandu w jednym z brytyjskich wywiadów wyraża jednoznaczne poparcie dla zjednoczenia Mołdawii z Rumunią.
ścisłej współpracy z Rumunią, jako drugie państwo rumuńskie de facto, albo wręcz do zjednoczenia z Rumunią.
sporą część mołdawskiej populacji, która wolę zjednoczenia z zachodnim sąsiadem deklaruje.
Ja się przychylam do tych wypowiedzi, znaczy ja uważam, abstrahując kompletnie od mojego stosunku do pomysłu zjednoczenia obydwu państw, że to chyba nie jest najzręczniejsza wypowiedź właśnie ze względu na to, że to może stanowić pożywkę dla europejskich polityków sprzeciwiających się rozszerzeniu.
Otóż Maja Sandu, jak wspomnieliśmy na początku, powiedziała nie tylko, że zagłosowałaby za referendum, ale też, że ma to związek, czy to nie jest stosunek do pomysłu zjednoczenia, ma związek z faktem, że Mołdawii, jak wielu innym państwom w regionie, szczególnie tym małym, jest teraz trudno bronić się przed Rosją, no bo Rosja jest zagrożeniem.
Tu mamy dość ciekawą sytuację, bo tradycyjnie Rumunii, mówię zarówno o politykach, jak i mieszkańcach tego kraju, generalnie, co do zasady, pomysł zjednoczenia bardzo popierają.
Tam jak się dopytywano, czy jesteś w stanie ponosić koszty finansowe tego zjednoczenia, to już dużo mniej Rumunów było na tak.
Nie chcieliby ponosić ani kosztów finansowych, ani kosztów politycznych, szczególnie w takim wymiarze bezpieczeństwa potencjalnego zjednoczenia.
przeprowadzenia zjednoczenia w tej chwili doprowadziłaby do wciągnięcia de facto Rumunii w wojnę obecnie trwającą rosyjsko-ukraińską.
Chyba w kwietniu pojawił się sondaż z pytaniem o stosunek do zjednoczenia i większość Rumunów wtedy odpowiedziała nie tak i nie nie, tylko mówiła nie teraz.
sprawiając, że Rumunii zaczęli patrzeć na Mołdawian trochę podejrzliwie i w związku z tym to poparcie dla Zjednoczenia też spadło.
Więc jakby podkreślmy, bo to jest w tym wszystkim najważniejsze, że mimo tego typu deklaracji, ja bym się nie spodziewał Zjednoczenia, na pewno nie w tym roku, ale myślę, że i nie w ciągu najbliższych pięciu.
Ostatnie odcinki
-
[Q&A] Skąd taka niechęć Niemców do atomu? Co my...
21.02.2026 10:44
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Kirgistanie. Co s...
19.02.2026 15:08
-
Chiny krytykują wynik wyborów w Japonii. Relacj...
18.02.2026 12:56
-
Relacje Turcja-Rosja. Rywalizacja czy współpraca?
16.02.2026 21:04
-
Czy Europa jest zbyt zależna od amerykańskich s...
13.02.2026 14:29
-
Jak Ukraińcy radzą sobie z brakiem energii?
12.02.2026 14:26
-
Kryzys usług publicznych w Rosji.
11.02.2026 12:31
-
Magyar vs Orbán. Czy TISZA obali Fidesz?
05.02.2026 12:24
-
Skąd wzięły się sukcesy czeskiego sektora zbroj...
04.02.2026 19:40
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35