Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
15.01.2026 14:35

Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosowałaby na tak

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy z Kamilem Całusem o głośnej deklaracji prezydentki Mołdawii Mai Sandy, która przyznała, że w referendum zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią. Dlaczego ten temat wraca właśnie teraz? Czy to osobista szczerość, polityczna kalkulacja po wyborach, czy sygnał wysłany do Brukseli i Moskwy?


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Maja Sandu"

Prezydentka Maja Sandu w jednym z brytyjskich wywiadów wyraża jednoznaczne poparcie dla zjednoczenia Mołdawii z Rumunią.

Co właściwie powiedziała Maja Sandu brytyjskim dziennikarzom?

Mołdawska prezydentka Maja Sandu w rozmowie z dziennikarzami z takiego dość popularnego, youtubowego kanału brytyjskiego The Rest Is Politics, to jest dość długi wywiad, powiedziała, że w razie gdyby, czy w sytuacji gdyby doszło do organizacji referendum, w którym pytano by obywateli Mołdawii o to, czy popierają oni zjednoczenie ich kraju z Rumunią, to ona zagłosowałaby na tak, poparłaby taki pomysł.

Maja Sandu jest obywatelką Rumunii.

No bo Maja Sandu generalnie jest unionistką.

Ona przed objęciem stanowiska prezydenta w roku 2020 już jako liderka partii PAS, bo przypomnijmy tym, którzy nie wiedzą, że Maja Sandu jest de facto liderem obozu prozachodniego rządzącego w Mołdawii i de facto, choć nie dajure, liderką partii Działanie i Solidarności.

Ale Maja Sandu i wtedy, i teraz w tej rozmowie z Brytyjczykami za każdym razem podkreślała, że to jest jej pogląd, który jest jakby takim poglądem ideologicznym.

Ale jednocześnie Maja Sandu i wtedy, i dziś, co podkreślała w wywiadzie, zdaje sobie sprawę z tego...

Natomiast teraz ważną rzeczą jest to, że Maja Sandu od momentu objęcia prezydentury w 2020 roku...

Więc innymi słowy, Maja Sandu, która... I o tym ludzie wiedzą.

Maja Sandu w tym momencie jest wytrawnym politykiem od lat naprawdę na tym stanowisku, czy w ogóle tak, na czołowych stanowiskach w państwie, bo po drodze była jeszcze premierem, czy premierką wcześniej, tak jak mówię, liderką opozycji, więc nie sądzę, żeby to był przypadek.

Ja uważam, że Maja Sandu zrobiła to dlatego, że scena polityczna w dzisiejszej Mołdawii jest

I partia ta jest antypasowa, to znaczy antymajasandu.

Czyli Maja Sandu chce po prostu pokazać, że nie, że słuchajcie, ja przypominam o tym, o czym mówiłam wiele lat temu, ale o czym...

Znaczy, wielu z nich powiedziało, że widzisz, Maja Sandu w końcu dostrzegła, że nie uda się wejść do Unii Europejskiej do 28 roku, czy 27, jak obiecywała, więc przygotowuje sobie plan B i tym planem B jest zjednoczenie z Rumunią.

I teraz tak, Maja Sandu to powiedziała, tak jak mówię, teraz, dlatego, że teraz niczego jako polityczka sama nie ryzykuje.

Więc Maja Sandu nie będzie walczyła o kolejną kadencję, bo nie może walczyć o kolejną kadencję.

Otóż Maja Sandu, jak wspomnieliśmy na początku, powiedziała nie tylko, że zagłosowałaby za referendum, ale też, że ma to związek, czy to nie jest stosunek do pomysłu zjednoczenia, ma związek z faktem, że Mołdawii, jak wielu innym państwom w regionie, szczególnie tym małym, jest teraz trudno bronić się przed Rosją, no bo Rosja jest zagrożeniem.

Ale przez dobrych kilkanaście ostatnich miesięcy Aur jest wrogi wobec PAS-u i wrogi wobec Maja Sandu.

Szczególnie od czasu, jak Maja Sandu otwarcie poparła Nikushora Dana w rywalizacji z Georgem Simeonem w wyborach prezydenckich.