Mentionsy
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwencje dla relacji z Europą? Co na to Rosja? Co dalej
Donald Trump zapowiedział nałożenie specjalnych ceł na europejskich sojuszników. To reakcja na wysłanie przez ww. państwa żołnierzy na wyspę. Ta decyzja pokazuje, że USA naprawdę dążą do pozyskania Grenlandii. Czy rzeczywiście te działanie europejskie było prowokacją wobec Trumpa? Czy Grenlandia może stać się częścią USA? Jak na całą sprawę reaguje Rosja? Co dalej z NATO? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska, Marek Menkiszak, Andrzej Kohut i Piotr Szymański.
Szukaj w treści odcinka
Donald Trump zapowiedział nałożenie ceł na kilka państw europejskich, które mają obowiązywać, aż tu cytat, USA przejmą całkowitą kontrolę nad Grenlandią.
To wywołało całą lawinę komentarzy i pytania co dalej z NATO, czy Dania naprawdę będzie zmuszona oddać wyspę Stanom Zjednoczonym i co właściwie chce osiągnąć Donald Trump.
I teraz Donald Trump zapowiedział decyzję o nałożeniu tych ceł m.in.
Czy to jest realny cel Donalda Trumpa?
Funkcjonuje, ponieważ część doradców Donalda Trumpa uważa przejęcie kontroli nad Grenlandią za dobry pomysł.
Funkcjonuje, ponieważ sam Donald Trump uważa, że jego dorobek jako prezydenta stałby się pełniejszy, gdyby mógł powiedzieć, iż przyłączył do Stanów Zjednoczonych kolejne 2 miliony kilometrów kwadratowych.
Funkcjonuje wreszcie, bo dziennikarze zadają Donaldowi Trumpowi pytania, a on na nie odpowiada, na przykład pytania o siły zbrojne.
Reakcja Donalda Trumpa na wysłanie kilku żołnierzy na Grenlandię przez państwa europejskie w postaci ceł powoduje, że to wszystko staje się o wiele poważniejsze, bo z takiego kroku, czy raczej z takiej zapowiedzi o wiele trudniej już się cofnąć, choć wiemy, że Donald Trump z różnych rzeczy potrafi się wycofywać, ale jest jeszcze druga przesłanka, która pokazuje, że ta sprawa nabiera tempa, mianowicie to, co dzieje się w ramach samej administracji.
Czy to nie byli europejscy specjaliści, którzy mieli bronić Grenlandii przed Donaldem Trumpem?
bo tak to zostało odczytane w mediach społecznościowych, bo tak to przedstawiała część mediów amerykańskich i mam wrażenie, że dokładnie tak, czytam to z jego wpisu w ten sposób, odebrał to Donald Trump, że oto kiedy amerykańska administracja mówi, iż potrzebuje Grenlandii ze względów bezpieczeństwa, Europejczycy odmawiają Amerykanom tego kawałka ziemi, który Donald Trump uznał za niezbędny i ta reakcja, która następuje jest w pewnym sensie...
To znaczy Donald Trump bardzo ambicjonalnie w tej chwili zaczyna traktować kwestie Grenlandii, podchodzi do europejskich sojuszników jako do partnerów zależnych w kwestiach bezpieczeństwa i zwłaszcza w tym aspekcie tych, którzy powinni podporządkowywać się jego woli.
W tym wypadku tego podporządkowania nie było, tak to przynajmniej odczytał Donald Trump i stąd jego bardzo ostra reakcja, zresztą też bardzo typowa, bo słuchaj, to jest ten
rodzaj odpowiedzi, który Donald Trump w wielu bardzo okazjach stosował.
Pogłębiony portret psychologiczny amerykańskiego prezydenta, z którego domniemywać można, że założyła, że Donaldowi Trumpowi tak naprawdę nie chodzi o to, o czym mówi.
I mamy w tej chwili do czynienia z sytuacją, kiedy Donald Trump grozi nałożeniem ceł de facto na Unię Europejską, dopóki nie pozyska kontroli nad Grenlandią.
Wiemy, że opcja militarna, o której Donald Trump parokrotnie mówił, jest wyjątkowo niepopularna.
Gdyby ono nastąpiło i okazało się skuteczne, bez większych komplikacji i Donald Trump mógłby w nóg ogłosić ten sukces, w tych sondażach mogłaby nastąpić pewna
Widzieliśmy to przy okazji w Wenezueli, gdzie również około połowa ankietowanych popierała, jeżeli chodzi o obóz republikański, jeżeli chodzi o wyborców, którzy się deklarują jako popierający Donalda Trumpa i republikanów.
skład Izby Reprezentantów i jedną trzecią Senatu, bardzo ważne wybory z perspektywy Donalda Trumpa i przyszłości jego drugiej kadencji, no to taki strzał byłby wizerunkowo bardzo osłabiający.
nad którą wypada się zastanowić jest to, jak długo utrzyma się i w jakim stopniu i w jakim kształcie utrzyma się uprawnienie Donalda Trumpa do nakładania ceł w taki sposób, jak to obecnie robi, ponieważ w systemie amerykańskim za nakładanie ceł odpowiada kongres.
Prezydent może to robić tylko, jeżeli kongres wydelegował mu w tej kwestii uprawnienia i Donald Trump posługuje się takim domniemaniem uprawnień w tej kwestii, to znaczy wykorzystuje ustawę, która mówi o specjalnych uprawnieniach prezydenta,
Nie mówi o nakładaniu ceł, ale doradcy Donalda Trumpa uznali, że ta sytuacja nadzwyczajna w bardzo wielu przypadkach ma miejsce i w związku z tym Donald Trump te cła może nakładać.
To zostało skierowane na drogę sądową i w tej chwili czekamy na decyzję Sądu Najwyższego w tej sprawie, czy Sąd Najwyższy rzeczywiście uzna prawo Donalda Trumpa do tego, by w tych sytuacjach, które sam uzna za nadzwyczajne,
Z jednej strony jest pod ogromną presją administracji, by nie unieważniał tego domniemanego uprawnienia Donalda Trumpa, bo oznaczałoby to katastrofę polityki celnej tej administracji, wszystkich ceł, które Trump jak dotąd nakładał.
Gdyby kongres uznał, że Donald Trump nie miał prawa nakładać tych ceł, to oczywiście amerykańska administracja musiałaby myśleć o zupełnie innych rozwiązaniach, innym sposobie wybierania presji na Europę.
deklaracjach dotyczących Grenlandii i też po nałożeniu ceł przez Donalda Trumpa, czy zapowiedzi nałożenia ceł, usłyszeliśmy kilka wypowiedzi z obozu republikańskiego zdecydowanie przeciwnych działaniom wobec Grenlandii.
To rezolucja, którą mógłby kongres wystosować, niejako blokując możliwość użycia sił zbrojnych przez Donalda Trumpa na Grenlandii.
Przed tym głosowaniem ostatecznym okazało się, że presja ze strony administracji samego Donalda Trumpa jest na tyle duża, że dwóch z tych senatorów się wycofało i ta rezolucja upadła.
Mogą próbować coś w tej kwestii zrobić demokraci, naciskać na głosowanie takiej rezolucji nie dlatego, by miała się ona okazać skuteczna, bo Donald Trump najpewniej ją zawetuje,
ale dlatego, żeby krótko mówiąc podkreślić republikanów, pokazać kto w tym ostatecznym głosowaniu zadecydował jednak za tym, że Donald Trump powinien mieć możliwość inwazji na Grenlandię.
No i tu wracam do tego, co niestety mówiłem na początku tej rozmowy, to znaczy rzeczywiście jest frakcja czy grupa doradców Donalda Trumpa, przede wszystkim należy wyróżnić Stevena Millera, którzy podpowiadają mu zajęcie Grenlandii jako
Natomiast nie bardzo już w obrębie administracji widać tą drugą frakcję, to znaczy ludzie, którzy do tej pory starali się jakoś racjonalizować tą chęć Donalda Trumpa, by pozyskać Grenlandię, wskazać, że być może chodzi o coś innego, to o czym mówiła Justyna, że na przykład chodzi o sprowokowanie Europejczyków do wzmocnienia własnej obecności na Grenlandii.
Można odnieść wrażenie, że ci, którzy do tej pory mieli pewne wątpliwości co do tego grenlandzkiego planu, uznali, że pociąg nabiera tempa, że w tym momencie nie warto już wskakiwać pod jego koła, trzeba się podczepić do jadących wagonów i w związku z tym nawet takie postaci, które raczej do tej pory wydawały się głosem umiarkowania, zaczynają używać tych samych sformułowań, których używa prezydent Donald Trump, jeżeli chodzi o konieczność pozyskania wyspy.
W jednym z tych głosów przeczytałem taką krytykę takiej polityki unijnej i polityki wielu państw w stosunku do Donalda Trumpa, takiej polityki głaskania, dawania mu medalów, jeżdżenia z nim na golfa.
Tyle, że nie jest to droga, którą chętnie pójdzie i którą chętnie wybierze Donald Trump.
Ostatnie odcinki
-
[Q&A] Skąd taka niechęć Niemców do atomu? Co my...
21.02.2026 10:44
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Kirgistanie. Co s...
19.02.2026 15:08
-
Chiny krytykują wynik wyborów w Japonii. Relacj...
18.02.2026 12:56
-
Relacje Turcja-Rosja. Rywalizacja czy współpraca?
16.02.2026 21:04
-
Czy Europa jest zbyt zależna od amerykańskich s...
13.02.2026 14:29
-
Jak Ukraińcy radzą sobie z brakiem energii?
12.02.2026 14:26
-
Kryzys usług publicznych w Rosji.
11.02.2026 12:31
-
Magyar vs Orbán. Czy TISZA obali Fidesz?
05.02.2026 12:24
-
Skąd wzięły się sukcesy czeskiego sektora zbroj...
04.02.2026 19:40
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35