Mentionsy

OLGA PALKA- OPAL W KAMERZE
OLGA PALKA- OPAL W KAMERZE
08.01.2026 09:00

Sprzedał firmę, by stworzyć Bajkę Pana Kleksa! Grzegorz Pietraszewski

W tym odcinku rozmawiam z Grzegorzem Pietraszewskim - przedsiębiorcą, który od twardych finansów przeszedł do budowania całego uniwersum Kleksa: Bajka Pana Kleksa & Kleks Magia Kina, Koproducent i IP Director “Akademii Pana Kleksa” oraz „Kleks i wynalazek Filipa Golarza”.

W poszukiwaniu atrakcji dla własnych dzieci postanowił stworzyć coś wyjątkowego, opartego na własnych wspomnieniach z dzieciństwa.


W rozmowie usłyszysz o kulisach “wskrzeszenia” Pana Kleksa:

✨ jak wygląda proces zdobywania praw i budowania zaufania ze spadkobiercami,

✨ dlaczego Grzegorz działał bez klasycznego biznesplanu,

✨ jak powstaje projekt „z serca”, a potem robi z niego biznes na wielką skalę,

✨ jak działa marketing filmowy, okno premierowe i dlaczego kino jest dziś w regresie.



Chcesz wystąpić w programie jako gość i podzielić się swoim doświadczeniem, które da wartość innym? Aplikuj do nas: https://form.typeform.com/to/GTzytjs6 


Moje social media:

🟣 https://www.instagram.com/olgapalka_/ 

🟣 https://www.facebook.com/olga.palka.1 

🟣 https://www.tiktok.com/@olgapalka

🟣 strona www: https://olgapalka.pl/ 

Współpraca: [email protected] 


🤝 Patroni medialni i prasowi: 

https://tygrysybiznesu.com.pl/ 

https://projektafrodis.pl/ 


#BajkaPanaKleksa #kulisyfilmu #pomysłnabiznes #prawaautorskie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Kleks"

Dzisiaj u mnie współtwórca i prezes Bajki Pana Kleksa Grzegorz Pietraszewski.

Rozmawiamy o magii kina, o kulisach, o blaskach i cieniach kinematografii i o tym jak przedsiębiorca, który wyszedł z branży finansów, stał się pomysłodawcą i twórcą nowej Bajki Pana Kleksa.

Mamy dzisiaj dużą markę, która przechodzi renesans, czyli Bajka Pana Kleksa.

No i puszcza im Akademię Pana Kleksa.

Zaraz oglądaliśmy podróże Pana Kleksa, Pana Kleksa w kosmosie.

I mówię, trzeba znaleźć miejsce poświęcone Kleksowi, żeby je tam zabrać.

I proszę uwierzyć, że byłem szalenie zdziwiony, że w końcu bohater mojego pokolenia, ja mam dzisiaj 42 lata i myśmy się wszyscy na Kleksie wychowali, bohater mojego pokolenia nie ma nawet małej sali w jakimkolwiek muzeum w Polsce.

Pierwsze spotkanie, gdzie właśnie opowiadam, że chciałbym zrobić coś dla kultywowania dziedzictwa Pani Ojca, że chciałbym zbudować miejsce poświęcone właśnie z jednej strony Janowi Brzechwie, z drugiej strony Akademii Pana Kleksa, czy całej napisanej właśnie trylogii przez Pani Ojca.

Własne dzieci i to, że strasznie we mnie uderzyło, że jak to jest możliwe, że w 40 milionowym kraju, gdzie całe pokolenie się wychowało na tym profesorze Kleksie, nie ma nawet jednej małej sali poświęconej jego uwadze.

Choć przyznaję, że myśmy odtworzyli Bajkę Pana Kleksa w grudniu 2019 roku.

Media w całym kraju rozpisują się, że Pan Kleks powrócił, po czym ktoś właśnie tak strzela.

Ale poczekaj, to wiem, że o tej pandemii i już o rozwoju Pana Kleksa będziemy zaraz rozmawiać, ale wiesz, zastanawiam się, no bo tak, masz głęboką intuicję, przekonanie, no jak to jest, że taka legenda nie ma swojego miejsca w Polsce, nie ma muzeum, nie ma swojej przestrzeni, nie ma swojego hołdu poprawnie oddanego, to teraz ja będę tą osobą, która

Bajki Pana Kleksa nie dało się wtedy zdefiniować, bo ani nie byliśmy parkiem rozrywki, ani nie byliśmy salą zabaw.

Rozrywki show biznesu zostaną już całe życie, może ta rola będzie się zmieniać, no bo w końcu Kleks to nie tylko ta przestrzeń, to jest przestrzeń w Warszawie, druga w Katowicach, filmy, trasy koncertowe, że tego wszystkiego, wokół tego zbudowało się strasznie dużo.

Może nawet połączone z Kleksem.

A, to tu się trochę pochwalę, bo prób do ekranizacji ponownej Akademii Pana Kleksa było co najmniej pięć.

I ja myślę, że to czekało na swój czas i że może spadkobiercy też wreszcie do tego dojrzeli, że ja im może pierwszy pokazałem tą perspektywę, że tu nie chodzi tylko o film, tylko że właśnie, żeby zbudować takie miejsce kultu, że ten Kleks wciąż żyje.

Krzysztof Gradowski w ogóle był na otwarciu Bajki Pana Kleksa.

On w ogóle był przeszczęśliwy bajką, bo bajka była oczywiście z dużą spuścizną Jana Brzechwy, bo gdyby nie Jan Brzechwa, nigdy byśmy Kleksa nie powstali, ale ja ją zaaranżowałem filmowo, że każda przestrzeń jest jednym z jego filmów, więc jak on przyszedł do tego, no po prostu ja widziałem to wzruszenie, widziałem te łzy w oczach.

I w części tam jeden z reporterów z Kleksem witają dzieci, a w drugiej części jeszcze młotek i przybijanie ostatnich elementów scenografii.

Doprecyzowując, słuchajcie, bo tutaj Grzegorz się mówi, że otwierał Bajkę Pana Kleksa.

Jeden Bajka Pana Kleksa, ten pierwszy.

Poświęcony filmom Grodowskiemu, no i Kleks Magia Kina.

Akurat wtedy w kinach był grany, jak zostałem gangsterem, Maćka Kawulskiego film, który już miał wtedy przekroczony milion widzów i że chcieliby zrobić Akademię Pana Kleksa razem ze mną.

Tydzień później pojechałem do Warszawy, poznałem Maćka, dogadaliśmy się błyskawicznie w dwa tygodnie, więc ja do dzisiaj pamiętam taki bardzo słodko-gorzki dzień, to jest 10 marca, z jednej strony jechałem do Warszawy podpisać umowę na zrobienie serii filmów o Akademii Pana Kleksa właśnie z nimi, z Open Mind Production, czyli z Maćkiem i Tomkiem, a z drugiej strony wracając, w Rawie Mazowieckiej się zatrzymałem, żeby coś zjeść,

Z okazji Mikołajek, z okazji wigilii firmowych, z okazji Dnia Dziecka, gdzie one były interaktywne, ludzie głosowali kciukiem, czy Kleks ma iść tu, czy Kleks ma iść tam.

To ja też kiedyś oglądałem jako dziecko Pana Kleksa, czy Pana Kleksa w kosmosie, bo to nie jest twór.

Pan Kleks w kosmosie nie jest tworem brzechły.

Wychodzimy z Kleksem na początku.

Tydzień wcześniej ogłaszamy oficjalnie castingi do Akademii Pana Kleksa.

Od takich, którzy będą lokować u nas produkt, między innymi to, że LEGO występuje w tych filmach, że Impos występuje w tych filmach, że Kleks leci Dreamlinerem lotu.

Czyli to, że jak już była premiera, to wchodząc do Żabki można było tego profesora Kleksa spotkać na wielu produktach.

Gdzie, gdzie się nie weszło, gdzie się nie zobaczyło, był Kleks, nie wiem, w Spodku na koncercie, w Żabce, w Żabce na co drugiej półce, czy oczywiście z 3 milionową widownią.

No, to jest rzeczywiście, no ja też pamiętam te czasy, gdzie gdziekolwiek się poszło, no to widać było Kleksa.

Dlaczego my nie możemy sobie zrobić z Kleksa takiego drugiego Harry'ego Pottera?

Nie mogli już na dzień dobry wiedzieć, że w Polsce jest taka bajka z 1946 roku, która ma Pana Kleksa.

Ja myślę, że takim pierwszym zasadniczym, to co jest do dzisiaj moim największym niespełnionym marzeniem i miałem ogromną nadzieję, że uda nam się, że uda nam się to zrobić przy tej Akademii Pana Kleksa Filmowej, bo Maciek Kawulski reżyserując ten film chciał go zrobić uniwersalny, stąd pojawiają się dzieci z całego świata, Ada główna bohaterka mieszka w Nowym Jorku, bo wiedzieliśmy, że Netflix wypuści go na cały świat.

No dobra, no ale tu mówimy o byciu w całym świecie, a ja mówię typowo o zrobieniu z Polski trochę takiego ambasadora Kleksa.

Przecież proszę zobaczyć, Kleks miał tą domenę, miał tą gigantyczną wartość, że mógł wchodzić do każdej bajki.

A Kleks tam jest tym gospodarzem, tym dystygowanym profesorem.

I to w ogóle mi się tak podoba, że Wabikiem jest Śnieżka, ale na samym końcu ci Brytyjczycy poznają Kleksa.

Jak świat kina zareagował na całą inicjatywę Kleksa?

Nie, myśmy mieli naprawdę gigantyczny background przy Kleksie, że właśnie i lokowania produktów, i partnerstwa.

Więc my przy Kleksie mieliśmy nietuzinkowy marketing.

Ten Kleks grany przez Tomasza Kota.

Ja pamiętam wielki koncert w Sanach na Stadionie Narodowym trzy miesiące przed naszą premierą i tam wchodzi Tomasz Kot jako, jako profesor Kleks do niej i, i o tym cała Polska mówiła.

Czyli my mieliśmy taką sytuację, że Akademia Pana Kleksa bez kina, to był za duży IP, za duży kaliber, żeby to nie weszło do kina, aczkolwiek też mieliśmy podpisaną od razu umowę z Netflixem, że tam 4 miesiące po premierze.

To powodowało, że to napięcie, że jaki będzie ten Kleks, że po prostu pół Polski było pewne, że się podzieli albo za, albo przeciw, tego się nie da odtworzyć.

Teraz jak rozmawiamy, to na jakim etapie jest Kleks?

Jak teraz wygląda projektowanie dalszej Akademii Pana Kleksa?

Natomiast ja cały czas mam marzenie, bo proszę sobie wyobrazić, że Akademia Pana Kleksa nigdy nie została wydana, książka, na język angielski.

Ona jest na bułgarski, rumuński, cały ten blok wschodni sobie przeszliśmy, ale nigdy Kleks nie został wydany na angielski.

Nie mogła go przeczytać, to jest to niewątpliwe utrudnienie, więc ja cały czas marzę, żeby dzieci w Buenos Aires, Tokio, Pekinie czy Nowym Jorku znały Pana Kleksa tak samo jak Harry'ego Pottera.

Później te lata 90., 2000. spowodowały, że nie było żadnego zainteresowania Kleksem, bo był wymarłym produktem.

Rowling zna Pana Kleksa?

W Glasgow był pokazywany film gradowskiego Akademia Pana Kleksa.

Pierwszy był Jan Brzechwa, pierwsza była Akademia Pana Kleksa, a Harry Potter był lata, lata, lata później.