Mentionsy
Jedenastosylabowy dylemat rusałki [Poetycki piątek]
Duńska poetka Inger Christensen w 1985 roku w Macedonii Północnej zobaczyła roje motyli wylatujące z jaskini. To stało się punktem wyjścia do stworzenia wianka sonetów. O wyzwaniach translatorskich, wierności w oddawaniu nazw gatunkowych motyli (wymagającej niemal specjalistycznej wiedzy) i bogatej symbolice motyla w kontekście życia, śmierci, przemiany i duszy rozmawiamy z tłumaczką tomu "Dolina motyli. Requiem", Bogusławą Sochańską.
Szukaj w treści odcinka
Więc muszę niestety czasem uciąć ten pierwszy człon i na przykład taka rusałka pokrzywnik.
Pokrzywnik może ta nazwa nie brzmi nam bardzo jakoś poetycko, ale już rusałka tak.
A ja akurat musiałam zachować pokrzywnika, rusałka musiała niestety zostać pominięta.
Ostatnie odcinki
-
Wyciągam rękę do ciebie, na którego krzyczę [Po...
17.04.2026 10:33
-
Są pokolenia, szukające znaku [Poetycki piątek]
10.04.2026 09:58
-
Czczość wędrowania. O żonie Lota [Poetycki piątek]
03.04.2026 09:38
-
Wesoło w czubie i w piętach [Poetycki piątek]
27.03.2026 10:58
-
Rozjaśnijcie mrok cywilizacji, w której tkwimy ...
20.03.2026 11:46
-
Nieme pismo, martwe na końcu podróży [Poetycki ...
13.03.2026 10:22
-
Tajemnica między pożądaniem a intelektem [Poety...
06.03.2026 10:05
-
A jeśli nie ma podszewki świata? [Poetycki piątek]
27.02.2026 14:49
-
Głos z groty przerażenia [Poetycki piątek]
20.02.2026 10:49
-
Jednak nierdzenny [Poetycki piątek]
16.02.2026 08:21