Mentionsy

O PEŁNI podcast
O PEŁNI podcast
15.05.2026 16:10

#10 Ciało - historia osobista - O PEŁNI podcast (seria nr 2)

Druga seria podcastu O PEŁNI jest w całości poświęcona ciału.


„Ciało – historia osobista” to opowieść o:
🌕 kryzysie jako punkcie orientacyjnym,
🌕 dystansowaniu się od własnych opowieści,
🌕 wysiłkowych cyklach towarzyskich i hiperczujności,
🌕 autodestrukcji jako woli życia (w pełni),
🌕 Somatic Experiencing — metodzie, dzięki której możemy skutecznie powiększać liczbę punktów odniesienia/ oparcia w sobie,
🌕 przywracaniu ostrości zmysłów,
🌕 odzyskiwaniu nagości i powolności,
🌕 miareczkowaniu i granicach tzw. doświadczeń naprawczych,
🌕 tym, dlaczego powinniśmy wystawiać się na „dziwne czucie” i o adaptowaniu się do tego czucia,
🌕 nieoczywistych i cennych doświadczeniach warsztatowych („warsztaty pracy z ciałem”, TRE, Feldenkrais, HAKA),
🌕 praktykach energetycznych (w oparciu o praktykę Chi Gong),
🌕 tym, dlaczego czasem trzeba odciąć się od ciała i o tym, dlaczego nie zawsze warto ufać własnemu doświadczeniu.


Dobrego odbioru! 


Jeśli uznacie ten materiał za wartościowy — proszę, podajcie go dalej.


Na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://bio.site/AgaSowaOPELNI⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ znajdziesz:


🔵  linki do wszystkich platform 🌜SŁUCHAJ🌛

🔵  transkrypcje wszystkich (in progress) odcinków 🌜CZYTAJ🌛

🔵  Instagram O PEŁNI 🌜OBSERWUJ🌛

🔵  kontakt do autorki 🌜NAPISZ🌛


🖐


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "TRE"

Opowiada historię bardzo źle przeprowadzonej grupowej sesji TRE.

Dla jasności, TRE to Trauma Release Exercises, czyli ćwiczenia uwalniające napięcia i traumy.

Zastrzegam, że moja wypowiedź nie jest głosem przeciw tre jako metodzie, ale głosem przeciw mieszaniu tre z biurem matrymonialnym.

Salka, w której odbyła się grupowa sesja tre, wieczorową porą w okolicach lutego, była oklejona sercami.

Mechanizm zwany hiperczujnością, ten sam, który wpasował mnie idealnie w profil wzorowej użytkowniczki szybkich treści, ten sam, który sprawił, że w pewnym sensie scrollowałam zanim w ogóle pojawiły się media społecznościowe, ten sam, który mnie przeciąża, a w rezultacie rozprasza, to ten sam mechanizm, który kiedyś ratował mi skórę, a więc działał na korzyść życia, a nie przeciwko niemu.

Bez świadomego wejścia w tę strefę nie sposób dowiedzieć się, dlaczego dziwne nas niepokoi i czy źródłem tego niepokoju jest sam niepokój, czy realne zagrożenia.

kierowane z zewnątrz do tej osoby dotyczyły lepszego zarządzania stresem, korzystania z różnorakich rozwojowych technik uwalniających napięcie, no a najlepiej to by było, gdyby ta czująca dużo i mocno osoba poszła wreszcie na terapię.

Nie każdy stres zje nam od razu żołądek.