Mentionsy

Niepoprawny Dyplomata
Niepoprawny Dyplomata
16.03.2026 14:48

Walka o Kongres! Czy to koniec Trumpa? Niekoniecznie!

Doradca Donalda Trumpa, Dick Morris, przewiduje, że Republikanie zdobędą większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie w nadchodzących wyborach śródokresowych. Morris podkreśla sukcesy gospodarcze administracji Trumpa – wzrost miejsc pracy, kontrolę inflacji i wzrost gospodarczy – oraz zdolność prezydenta do mobilizowania wyborców, nawet w stanach tradycyjnie sprzyjających Demokratom.W tle może wpłynąć orzeczenie Sądu Najwyższego USA w sprawie „Louisiana v. Callais”, ograniczające tworzenie okręgów wyborczych, w których większość stanowią mniejszości rasowe, co potencjalnie osłabi pozycję Demokratów.Jednak nastroje konsumenckie spadły o 26%, a wielu wyborców MAGA czuje się zawiedzionych brakiem realnego spadku kosztów życia. Trump kwestionuje te sondaże, podkreślając osiągnięcia gospodarcze i napływ inwestycji zagranicznych.W międzyczasie deficyt handlowy USA spadł do 29,4 mld USD, a w sprawie ceł Sąd Najwyższy podkreślił potrzebę precyzyjnego upoważnienia Kongresu, choć część opcji prawnych pozostaje otwarta.Polityczne zaplecze Trumpa przygotowuje strategię wyborczą, podkreślając osiągnięcia gospodarcze i potrzebę mobilizacji wyborców. Tymczasem bukmacherzy nadal faworyzują Demokratów w wyborach do Izby Reprezentantów.Czy Republikanie faktycznie odniosą zwycięstwo w 2026? A może nastroje społeczne i koszty życia zaważą na wyniku?

Sponsorzy odcinka (1)

Poszedka pre-roll

"partnerem głównym kanału jest Poszedka"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kongresu"

Ekstremalnie ważne, praktycznie jak za każdym razem, wybory połówkowe do kongresu.

Będą Amerykanie wybierali całą izbę reprezentantów oraz jedną trzecią składu amerykańskiego senatu i mamy za oceanem wielką debatę jaka jest kondycja ruchu MAGA i jaka jest kondycja, a nawet oceny prezydenta Donalda Trumpa w społeczeństwie amerykańskim i jak to wszystko przełoży się na szanse republikanów w zbliżających się midterm elections do kongresu, czyli właśnie w wyborach uzupełniających.

W wyborach do Kongresu rządzi partia Donalda Trumpa, partia republikańska w Białym Domu.

Zazwyczaj, kiedy mamy taki układ sił, partia prezydenta przegrywa, często z kretesem, ale traci stan posiadania i najczęściej traci również większość w obu izbach Kongresu.

No a to jest kluczowe faktycznie przed wyborami do kongresu, żeby udało im się z tym uporać.

No to brzmi jak poważny problem wizerunkowy, szczególnie przed wyborami do kongresu.

Po tym czasie potrzebna jest aprobata Kongresu, żeby te cła przedłużyć, jeżeli chodzi o ich funkcjonowanie.

I pytanie, czy to oznacza koniec polityki ceł Trumpa, wybicie zębu w tej polityce, że Trump będzie miał jakąś tam ograniczoną możliwość na krótko nakładać te cła, ale long term, długoterminowo nie, bo nie będzie zgody Kongresu.

Kiedy jeszcze ma władzę w obu izbach kongresu, żeby poprosić kongres i wypracować z politykami jemu przychylnymi na Capitolu właśnie specjalną ustawę, która by dawała Trumpowi większą możliwość nakładania ceł.

No bo to jest rola kongresu, ale kongres nawet zdaniem Sądu Najwyższego może upoważnić prezydenta do nakładania ceł.

A jeżeli nie, to czy Trump dostanie zielone światło od Kongresu?

Nie zachodziły takie możliwości, nie zachodziły przesłanki, gdy te cła były nakładane z woli, z delegacji, z upoważnienia kongresu przez Biały Dom.

Też podzielam to zdanie, że nie tylko brakuje wystarczająco wielu szabli Donaldowi Trumpowi w Kongresie, aby Kongres przyjął jakąś ustawę, która pozwala mu nakładać w tak liberalny i stanowczy sposób cła, jak do tej pory to czynił w oparciu o tą ustawę z 1977 roku, ale też brakuje czasu, ponieważ mamy już tylko niecały rok do wyborów do Kongresu i to jest bardzo małe okno czasowe, aby

Jest to bardzo trudne i ciężko mi sobie taki scenariusz wyobrazić, a po wyborach do Kongresu, no właśnie...

Po wyborach do Kongresu może być Trumpowi jeszcze trudniej, bo może stracić, nawet jeżeli nie przegra wszystkich izb, bo na przykład utrzyma przewagę w Senacie, co jest możliwe, a przegra tylko Izbę Reprezentantów, to jedno jest prawie pewne.

Raczej nie powiększy swojego stanu posiadania, bo to byłby naprawdę wielki hit polityczny, gdyby Trump jeszcze zwiększył posiadanie w Kongresie w trakcie tych wyborów do Kongresu w listopadzie tego roku.