Mentionsy
125: Shadowing – dlaczego ta metoda przeprogramowuje Twój mózg na język obcy?
Czy da się nauczyć mówić płynnie bez tłumaczenia w głowie?
Czy można „wgrać” gramatykę do podświadomości?
Czy da się brzmieć naturalnie bez mieszkania za granicą?Tak. I właśnie o tym jest ten odcinek.Dziś opowiadam o technice, która w świecie lingwistyki nie jest żadną modą z Instagrama, tylko metodą przebadaną przez neuronaukowców i językoznawców. Opowiem o shadowingu - czyli powtarzaniu na głos tego, co słyszysz. Słowo w słowo. Próbując naśladować wymowę oraz intonację. Brzmi banalnie?
To posłuchaj, co dzieje się wtedy w Twoim mózgu. W tym odcinku dowiesz się:Dlaczego podczas shadowingu aktywują się te same obszary mózgu, które odpowiadają za spontaniczną mowęJak powstaje „bezpośrednia ścieżka językowa”, która omija tłumaczenie - czyli jak mówić po niemiecku automatycznie, wyłączając przy tym język polski.Dlaczego shadowing poprawia wymowę 4 razy skuteczniej niż tradycyjna naukaJak ta metoda automatyzuje gramatykę bez uczenia się reguł.Dlaczego bierne słuchanie podcastów w tle nie działa tak, jak Ci się wydaje. Oglądanie Netflixa po niemiecku też nie.Jak shadowing obniża lęk przed mówieniem nawet o 59%Co wspólnego z tym wszystkim ma muzyka i dlaczego śpiewanie przyspiesza zapamiętywanie nawet o 75%To nie jest odcinek „spróbuj, może u Ciebie zadziała”.
To jest odcinek: z opisem badań, opisem wyników, opisem konkretnych liczb. Jeśli…
📌znasz gramatykę, ale w rozmowie milkniesz
📌 tłumaczysz w głowie z polskiego na niemiecki
📌 boisz się mówić, choć „wiesz wszystko”
📌 czujesz, że Twoja wymowa brzmi sztucznie
to ten odcinek jest dla Ciebie.
Bo problem większości dorosłych uczących się języka nie polega na braku wiedzy. Czasami tej wiedzy jest aż za dużo.
Problem polega na braku automatyzacji. A shadowing właśnie to robi - automatyzuje.W drugiej części opowiadam też, dlaczego połączenie shadowingu z muzyką jest tak potężnym narzędziem i jak wykorzystuję tę wiedzę w moim kursie opartym na neurodydaktyce. Jeśli chcesz przestać tłumaczyć w głowie i zacząć mówić - ten odcinek może być punktem zwrotnym. Miłego słuchania. 🎧
Szukaj w treści odcinka
Czasami mówię o gramatyce, czasami o słownictwie lub o tym, jak tych magicznych słówek można się nauczyć.
Jeśli taka tematyka jest dla Ciebie interesująca, to zapraszam Cię do słuchania.
Dzisiaj opowiem Tobie o metodzie nauki, która może zmienić zupełnie sposób w jaki się uczysz.
W ostatnich tygodniach mówiłam Tobie o błędach, które popełniamy ucząc się języka, o błędach, które wręcz rujnują nasze szanse na naukę języka.
Ale w ogóle nie leży to w moim charakterze, żeby zasypywać kogoś problemami lub jego wadami lub rzeczami, które robi źle, nie podając mu na tacy tak naprawdę rozwiązania.
Opowiem Tobie dzisiaj o takiej technice, która być może coś u Ciebie zrewolucjonizuje i odmieni.
Ten odcinek będzie wyjątkowy, na pewno będzie dłuższy,
I być może będzie też wymagający, bo będę powoływała się na eksperymenty, na badania naukowe, a na końcu czeka Cię prawdziwa bomba, niespodzianka.
Shadowing obawiam się, że nigdy o tym nie słyszeliście.
Jednoczesnym lub troszkę opóźnionym w czasie powtarzaniu.
Włączamy nagranie, może być to jakiś dialog, podcast, fragment piosenki i mówimy albo razem z lektorem słowo w słowo
Albo chwilę odczekujemy i w pauzie tak jakby powtarzamy to.
Ważne, żeby powtarzać słowo w słowo, rytm w rytm.
Bo to oczywiście nie jest mój wymysł.
To metoda, która była badana naprawdę przez lingwistów, neuronaukowców od dziesięcioleci i uzyskali oni konkretne, mierzalne rezultaty.
Jest taki profesor, Aleksander Arguelles chyba się nazywa, jest to profesor, ale też poliglota, który zna ponad 20 języków.
No nie wiem jak to jest możliwe, ale może nie mówmy o nim zbyt wiele, bo wpędzi on nas w kompleksy.
I on uznał, że ten shadowing jest jedną z kluczowych technik w nauce języków obcych.
W ogóle powiem Tobie, że w dydaktyce języka angielskiego
Ten shadowing jest bardziej popularny.
W niemieckim nie za bardzo, ale czas to zmienić, od czego jestem ja, od czego jest niemiecki fyrtel.
Na skuteczność tej metody istnieją twarde dowody naukowe i to nie są pojedyncze eksperymenty, są to dziesiątki, dziesiątki badań przeprowadzone w Japonii, w Stanach Zjednoczonych, w Ekwadorze, Wielkiej Brytanii, w wielu innych krajach i właśnie przybliżę nam dzisiaj te badania, bo są naprawdę
Badanie pierwsze z Japonii badało jak shadowing aktywuje obszary odpowiedzialne za spontaniczną mowę.
I uwaga, były to prowadzone badania z wykorzystaniem obrazowania mózgu, czyli badani byli podpięci pod odpowiednią aparaturę, a naukowcy sprawdzali co i w głowach się dzieje, jakie
Obszary mózgu się aktywują, kiedy badani wykonują ten shadowing.
Podczas shadowingu aktywują się dokładnie te same obszary mózgu, które są odpowiedzialne za spontaniczną produkcję mowy.
Mamy w mózgu takie obszary jak obszar Broca i on jest odpowiedzialny za tworzenie zdań, za produkcję mowy.
Obszar Wernikego, czy tam Wernike, jeśli tego nie odmienimy, jest on odpowiedzialny za rozumienie języka i przetwarzanie znaczeń.
Bardzo mnie to zawsze interesowało.
W czasie rzeczywistym lub troszkę opóźnione.
No bo jeśli słyszymy frazę i mamy ją powtórzyć od razu, no to nie mamy czasu na jej przetłumaczenie.
Ok, dobra, to teraz to powiem.
Musimy to przetworzyć bezpośrednio, czyli dokładnie tak jak robią te native speakerzy, tak jak mówimy to w naszym języku ojczystym.
Badacze odkryli coś jeszcze ciekawszego.
Podczas tego shadowingu tworzy się tak jakby bezpośrednia ścieżka językowa.
I ta ścieżka ona omija obszary odpowiedzialne za tłumaczenie i świadome przetwarzanie gramatyki.
No bo na to już niestety nie ma czasu.
I dlatego po kilku tygodniach shadowingu badani przestali układać zdania w głowie w języku ojczystym i je tłumaczyć.
I Kadota i Tamai to byli ci badacze, którzy to badanie przeprowadzili, porównali to do nauki jazdy samochodem.
Na początku, kiedy... Ja też tak zawsze to porównuję, a nie jestem żadnym badaczem.
Na początku, kiedy uczymy się jeździć, to myślimy, dobra, teraz włączam bieg, okej.
I ten shadowing robi dokładnie to samo z językiem.
Kolejne badania również z Japonii od pana który nazywa się Hamada i on jest takim jednym z czołowych nazwisk jeśli chodzi o ten shadowing.
On badał wpływ shadowingu na wymowę i na płynność mówienia.
Badanie trwało 15 tygodni i obejmowało tam brało udział 60 uczących się angielskiego.
I oni oczywiście byli ci studenci byli podzieleni.
Na grupy o podobnych poziomach językowych
Czytali na głos, jakieś tam robili ćwiczenia i słuchali.
Obie grupy były też nagrywane co tydzień podczas czytania tego samego tekstu lub podczas powtarzania.
Był to taki test wymowy.
I nagrania były później oceniane przez native speakerów według trzech kryteriów.
I jakie wyniki były po 15 tygodniach.
Grupa A, czyli ta grupa shadowingowa, 76% osiągnęła poziom, on jest taki nazywany prawie jak native, a grupa B, która uczyła się w sposób tradycyjny, tam tylko 18% osiągnęło ten poziom.
Jeśli chodzi o intonację, tutaj też ta grupa shadowingowa znacznie to poprawiła, ale co mnie najbardziej zaciekawiło, w grupie A
Na początku wypowiadali oni około 60 słów na minutę, a później 198 bez pauz.
A w grupie B ten wzrost był tylko o 40%.
Bardzo ciekawe badanie też badało wpływ shadowingu na gramatykę.
Chciano sprawdzić, czy można nauczyć się gramatyki, nie ucząc się reguł, tak jakby nie ucząc się teorii.
I tutaj brało udział 60 studentów.
Oni byli tak na poziomie A2-B1 i ich podzielili znowu na dwie grupy.
Była grupa A, znowu shadowingowa.
Grupa B uczyła się gramatyki w sposób tradycyjny.
Oczywiście ta grupa shadowingowa miała takie nagrania, które obejmowały dane zagadnienia, czyli np.
powtarzały się czasowniki modalne lub tryb rozkazujący, a grupa B uczyła się tego w sposób tradycyjny.
Po 12 tygodniach studenci musieli stworzyć jakieś tam 10 zdań i bez czasu na zastanowienie się i bez możliwości poprawiania, tak jak w prawdziwej rozmowie, prawda?
I w grupie shadowingowej, to było bardzo ciekawe, aż 82% użyło poprawnych struktur, a w grupie B48
A w grupie B, czyli tej tradycyjnej, 4,7 sekund.
I też bardzo ciekawie tutaj wypadła spontaniczność, bo grupa A, czyli ta shadowingowa, nie potrafiła powiedzieć dlaczego tak.
Oni po prostu jakby to czuli.
A grupa B, to też jest bardzo ciekawe, oni potrafili wyjaśnić regułę, ale w praktyce i tak popełniali błędy.
I tutaj to chyba znamy bardzo dobrze, prawda?
Oni po prostu powiedzieli, no nie wiem, tak to brzmi lepiej.
A shadowing jakby, można powiedzieć, trochę udaje taką naukę lub naśladuje ją.
No bo może udaje, to jest złe słówko.
Bo właśnie problemem większości dorosłych jest to, że oni znają reguły.
Problem polega na tym, że nie potrafią ich zastosować w czasie rzeczywistym, podczas rozmowy.
Znamy reguły, ale kiedy ktoś nam zada jakieś pytanie, nasz mózg musi zrobić naprawdę dużo rzeczy, bo musi to pytanie zrozumieć.
Często jeszcze tłumaczymy sobie to na polski.
Niektórzy układają najpierw odpowiedź po polsku, muszą pomyśleć sobie nad gramatyką, przywołać jakąś regułę, przetłumaczyć to jeszcze na niemiecki wszystko, powiedzieć na głos.
Kolejne badanie z Hiroshima badało odpowiedź na pytanie czy shadowing poprawia rozumienie ze słuchu?
I tutaj ja już wiedziałam jaki będzie tego wynik, bo większość osób uczących się języka słucha podcastów, w tle muzyki, ogląda filmy z napisami.
Zobaczmy.
Z poziomu B1 podzielono na trzy grupy, ale opowiem Wam tylko o tej pierwszej, czyli shadowingowej i grupie B, która biernie słuchała.
Grupa shadowingowa przez 20 minut dziennie, przez 8 tygodni wykonywała shadowing, a grupa B po prostu słuchała.
Te osoby słuchały tego samego co grupa A. I studenci po tym upływie tych 8 tygodni przeszli przez taki tekst.
Był to wywiad z ekspertem i chyba o zmianach klimatycznych i musieli odpowiedzieć na 20 szczegółowych pytań.
A grupa B, która tylko biernie słuchała, poprawa rozumienia, uwaga, 12%, a rozumienie szczegółów 41%.
prawie pięciokrotnie lepiej niż bierne słuchanie.
I to nawet nie muszę się powoływać na badaczy, tylko ja Wam to mogę powiedzieć.
Po prostu podczas tego biernego słuchania, to zresztą sama nazwa jest dobra, bierne słuchanie, nasz mózg jakby się oszukuje.
I uwaga, nie słyszymy na przykład końcówek czasowników albo końcówek przymiotników, takich bardzo małych słówek, to się nazywają
I on tak nas oszukuje troszkę, że niby wszystko rozumie.
Tutaj już nie możemy udawać, że nie było einen albo nie było tam jakiejś końcówki.
I tutaj jest też takie ciekawe porównanie, że różnica między tym biernym słuchaniem, czyli tym co większość robi, a shadowingiem, to jest jak różnica pomiędzy oglądaniem meczu, a graniem w piłkę.
Możemy oglądać mecze 10 lat, ale dopóki nie wejdziemy na boisko i nie kopniemy piłki, nie nauczymy się grać.
A granie na boisku to właśnie używanie języka.
Było też badanie, ono też było dosyć ciekawe.
Było to badanie, które bada.
Ja też tutaj powołuję się na wiele badań.
Nie chcę Was zanudzić, ale bibliografię też Wam załączę.
Było takie badanie, które badało wpływ shadowingu na lęk przed mówieniem, bo oczywiście jest wiele osób, które panicznie boi się mówić w obcym języku.
Te osoby rozumieją, czytają, znają gramatykę, rozwiązują ćwiczenia, ale kiedy muszą otworzyć usta, odpowiedzieć, to tutaj jest już problem.
I było takie właśnie badanie, 90 studentów brało w nim udział.
I to była taka grupa, która właśnie panicznie bała mówienia się w języku obcym.
Studenci, oni też przyzwyczaili się do brzmienia własnego głosu w obcym języku i też wiele osób ma z tym problem.
To może brzmieć banalnie, ale dla wielu osób jest to też jakaś bariera.
My często też mówiąc w języku obcym brzmimy inaczej.
To znaczy jeśli rozmawiam z moimi uczniami to może aż tak nie, ale kiedy rozmawiam z Niemcami lub ze Szwajcarami to niestety, znaczy niestety albo stety mówią trochę inaczej.
Też coś co mnie fascynuje osobiście to shadowing, ale na podstawie muzyki.
Refren, który słyszeliśmy 20 razy wpada nam do głowy praktycznie bez wysiłku.
To jest tak jakby naturalny shadowing.
I do tego też było przeprowadzone badanie w Edynburgu i uwaga, bardzo ciekawe, bo na podstawie języka węgierskiego, a język węgierski to jest taki topowy język, jeśli chodzi o trudność, to jest jeden z najtrudniejszych języków na świecie.
W tym badaniu wzięło udział 60 dorosłych, żaden z nich nie znał węgierskiego i podzielono ich na trzy grupy.
Każda grupa uczyła się dokładnie tych samych fraz, chyba było ich 30.
I grupa A, ta osoba miała śpiewać, czyli naśladować śpiewając.
Grupa B już powtarzała, czyli już wymawiała te frazy, ale też był tam jakiś rytm i akcent.
I jeszcze była grupa C, która po prostu czytała to.
I po tych dwóch tygodniach zostali zapytani, nie bo oni mieli przeprowadzić, zdać test, po prostu podejść do testu, który wykaże ile fraz zapamiętali i śpiewanie tutaj znowu okazało się najbardziej skuteczne.
Ale co też mnie w tym badaniu akurat zaciekawiło, muzyka i śpiewanie
Oczywiście pomogła nauczyć się szybciej, ale też sprawiła, że te frazy zostały zapamiętane na dłużej.
Było też takie badanie badacza, który nazywa się Patel i on badał właśnie połączenie muzyki i języka.
Dlaczego to tak jest ze sobą połączone?
I on stworzył taką hipotezę właśnie, która tłumaczy ten mechanizm działania muzyki w nauce języków obcych.
I to jest dosyć fascynujące, bo okazało się, że muzyka i język używają tych samych ścieżek w mózgu.
I tutaj znowu było badanie na podstawie obrazowania mózgu na osobach, które słuchały piosenek w języku obcym.
I odkryli, że uwaga, muzyka aktywuje dokładnie te same obszary mózgu co język.
A o tych obszarach już Wam mówiłam.
I uwaga, muzyka aktywuje te obszary silniej niż sama mowa.
To jest tak jakby super ekstra stymulacja dla naszego języka.
Też właśnie Patel przeprowadził bardzo ciekawe badanie i tutaj na pewno będziecie mogli to potwierdzić.
Porównywał wpływ muzyki na pamięć albo rytmu na pamięć i na podstawie różnicy tego jak podajemy lub jak zapamiętujemy numer telefonu.
ja bym podyktowała Tobie
Numer telefonu 4 9 2 8 3 7 1 A sposób drugi 4 9 2 8 3 7 1 Jest to, no może nie postarałam się zbyt bardzo, ale jest to takie bardziej melodyjne i łatwiej to zapamiętać, tam gdzie jest jakiś tam rytm.
Bardzo ważne są emocje.
A emocje to jest jakby klej dla nowych informacji.
Lepiej, żeby były pozytywne.
Być może myślisz sobie, ok, ale jak to zrobić?
Przez ostatnie miesiące analizowałam badania, rozmawiałam też z wieloma osobami uczącymi się niemieckiego i testowałam różne metody.
Nie jest to taki kurs posłuchaj piosenki i tu są słówka i hello baw się.
Wykorzystuję w nim różnorodne typy ćwiczeń oparte na badaniach.
Tak, żeby przyzwyczaić się do mówienia po niemiecku, żeby gramatyka wgrała się do Twojej pamięci.
I przede wszystkim, żeby zautomatyzować u Ciebie mówienie po niemiecku, żeby zautomatyzować używanie gramatyki, używanie fraz, żeby poprawić Twoją wymowę, Twoją intonację, żeby Twój niemiecki nie brzmiał sucho jak drewno.
Czy drewno brzmi sucho?
Chyba tak.
Myślę, że kurs pojawi się w przeciągu dwóch tygodni, być może za dwa tygodnie.
Nie wiem, ale czuję ogromną ekscytację, że i mam nadzieję, że wiele osób będzie mogło skorzystać z tej metody, bo jest to metoda naprawdę rewolucyjna uważam.
I tak wiele osób twierdzi, że uczę się już tak dużo, już chodziłam na kursy, mam tyle książek, robię te ćwiczenia, a i tak mówię
Ledwo, wcale, albo z błędami.
Dziękuję Tobie dzisiaj szczególnie za towarzystwo w tym odcinku, bo wiem, że był to odcinek wymagający, ale mam też ogromną nadzieję, że
Przekonałam Cię do spróbowania czegoś nowego i mam nadzieję na jeszcze jedną rzecz, że spotkamy się na pokładzie kursu.
Życzę Tobie udanego tygodnia.
Ostatnie odcinki
-
125: Shadowing – dlaczego ta metoda przeprogram...
22.02.2026 20:35
-
124: Dlaczego dzieci uczą się niemieckiego szyb...
16.02.2026 12:34
-
123: Uczysz się słówek? Prawdopodobnie robisz t...
09.02.2026 14:09
-
122: Uczysz się słówek? Prawdopodobnie robisz t...
02.02.2026 18:41
-
121. Nie masz talentu do języka? Twój mózg w to...
25.01.2026 20:34
-
120: Nie przerywaj łańcucha – jak habit tracker...
19.01.2026 06:59
-
119: Od „kühl” do „arschkalt” – jak mówić o zim...
12.01.2026 10:14
-
118: Anrufen bez zu – czyli jak dzwonić poprawn...
05.01.2026 09:42
-
117: O życzeniach noworocznych po niemiecku i p...
28.12.2025 20:01
-
116: Weihnachten in der Welt. Odcinek po niemiecku
21.12.2025 19:25