Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
27.07.2023 04:00

62. Marcel Duchamp. Ekstrawertyczny Daddy sztuki.

To jeden z najbardziej ekstrawertycznych Artystów o jakich słyszał świat. Od początku łamał przyjęte schematy i dążył do przełamania przyjętych kanonów w świcie sztuki. Był ponadprzeciętnie inteligentny. Rzucił sztukę dla szachów i prawie został mistrzem Francji. Jego najbardziej znanym dziełem jest pisuar. Stworzył własne, kobiece Alter ego bo nie sądził, by bycie Marcelem Duchampem, było wystarczające. Szokował i zawsze szedł pod prąd bo uważał, że życie jest jednym wielkim żartem. Miłego słuchania, Marika Szwal.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Duchamp"

Dzisiaj opowiem Wam o jednym z najbardziej ekstrawertycznych artystów, o jakich słyszał świat, czyli o Marcelu Duchampie.

I zapytałam się jej, czy mogłaby nam nagrać, jak powinno poprawnie wymawiać się nazwisko Duchampa, skoro pochodzi z Francji.

Marcel Duchamp.

Marcel Duchamp.

Oczywiście, moi drodzy, nie będę tak wymawiała jego nazwiska przez cały podcast, no bo bez przesady będę mówiła Marcel Duchamp, bo tak jest łatwiej i przyjemniej i żyjemy w Polsce, ale chciałam, żebyśmy, wiecie, wiedzieli jak to poprawnie wymawiać.

O Marcelu Duchampie mówiono, że stał się bohaterem artystów i intelektualistów oraz bywających w tych kręgach kobiet, oczywiście.

Duchamp miał piątkę rodzeństwa i wyobraźcie sobie, że każdy z nich uwielbiał sztukę.

Oczywiście to nie był tylko Picasso, bo tak właśnie też Duchamp tworzył, czy Salvador Dali, Piet Mondrian, czy właśnie Chagall, o którym Wam mówiłam też a propos fowizmu.

I ona mi opowiedziała o tym, że właśnie w momencie, kiedy ten obraz został wystawiony i tak strasznie był krytykowany, to Marcel Duchamp się wkurzył, poszedł na tę wystawę i on po prostu w momencie, kiedy ludzie oglądali te wszystkie obrazy innych artystów i jego...

Ponieważ tam Marcel Duchamp miał najlepsze Bajlando w życiu.

I Duchamp jest podekscytowany swoją sławą, bo ona jest ogromna.

I naprawdę ci wszyscy kolekcjonerzy i ludzie świata sztuki bardzo podekscytowali się nowatorskim podejściem Duchampa do sztuki i oni wszyscy po prostu walczyli o to, żeby on przyszedł do nich na kolację, a nie wybrał kogoś innego.

Także mega fajna sprawa i jeszcze wyczytałam, że Duchamp w tamtym momencie był bardzo podekscytowany sławą, która do niego przyszła, że było to coś, czego się nie spodziewał po przyjeździe z Francji właśnie do Nowego Jorku i wtedy zaczyna się wielkie pijaństwo i ekscesy, różne oczywiście, jedno wielkie bajlandu, tak jak Wam powiedziałam.

I tu jest cytat, który muszę Wam przytoczyć, bo Marcel Duchamp powiedział tak.

Ale Marcel Duchamp nie miał ochoty, by wracać do malarstwa w tamtym momencie.

I to właśnie teraz zaczyna się najciekawszy okres Marcela Duchampa, ponieważ Marcel na środku swojej pracowni postawił wannę.

I to wtedy narodził się dadaizm, z którego słynie sam Marcel Duchamp.

I grupa, która zapoczątkowała dadaizm składała się z oczywiście Marcela Duchampa, z Francisza Picabia, Menreya, Alfreda Stiglica i Waltera Arenberga, Arensberga, sorry.

No to tak się przyjęło, że to Marcel Duchamp najbardziej przyłożył rękę do powstania dadaizmu.

W skrócie Wam powiem, że ten mężczyzna Francis Picabia na przykład parodiował w swoich rysunkach wiarę w postęp, za to Man Ray, ten drugi przyjaciel Duchampa.

Łączył przedmioty codziennego użytku z ilustracją, czyli tu już jest mocniejsze nawiązanie do tego, co robił Duchamp, ponieważ sam Marcel Duchamp wymyślił readymade, czyli dzieło sztuki stworzone z przedmiotów codziennego użytku.

Bardzo lubię tę rozkminę Duchampa, ma bardzo dużo ciekawych cytatów, ale czytając kilka artykułów i książek związanych z Duchampem stwierdzam, że to też była taka bardzo mocna kreacja, tak jak u Salvadora Dalego.

Marcel Duchamp też uważał, że trzy rzeczy jakby wystarczą do tego, by ze zwykłego przedmiotu codziennego użytku uczynić dzieło sztuki.

Więc, moi drodzy, teraz przechodzimy do pierwszego readymade, jakie stworzył Marcel Duchamp.

Ja tutaj mam cytat Marcela Duchampa, dlatego nie będę się wysilała i udawała, tylko Wam przeczytam, co on swoimi słowami stwierdził o tym dziele sztuki.

I tutaj kolejna ciekawa ciekawostka, ponieważ Ola napisała mi, że podobno Marcel Duchamp bardzo lubił ten moment kręcenia się koła i on uwielbiał, kiedy koło zwalniało i mógł zobaczyć jego szprychy i on podobno godzinami siedział i się wpatrywał w to koło i sobie nim kręcił.

Myślę, że jest to taki klasyczek kontrowersji i taki znak rozpoznawczy Marcela Duchampa.

Ja Wam powiem, że swego czasu w soboty na Instagramie robiłam artquizy, w których co sobotę było 10 pytań i bardzo często pytałam, kto jest autorem właśnie fontanny i na zdjęciu zawsze było widać właśnie podpis Ermud i większość ludzi odpowiadało Ermud, a nie Marcel Duchamp, także to była taka podpucha.

Ale ziarenko zostało zasiane przez Duchampa i mimo, że odrzucono pokazanie tej fontanny na wystawie, nie chcieli jej w ogóle wystawiać, mimo że Marcel był prezesem, to Duchamp postawił po prostu na swoim.

Oczywiście, że były łamane te schematy właśnie jak na przykład w Kubizmie, ale to nadal nie było tak mocne jak pisuar w Galerii Sztuki, który stworzył Marcel Duchamp i jeszcze nic z nim tak naprawdę nie zrobił, nie zmienił go w żaden sposób.

To, co mi się też podoba w Duchampie, to fakt, że on uważał, że nic nie jest wart obraz, który szokuje.

Ale oczywiście, dobra, koniec tych wywodów i wymądrzania się, bo ja tutaj jeszcze chciałabym Wam trochę opowiedzieć o tym Duchampie.

Duchamp stworzył w nim dzieło pod tytułem, to będą literki po kropkach.

Myślę, że możecie nie kojarzyć, że jest Duchampa, ale od dzisiaj po niewinnym podcaście już będziecie tego świadomi.

Duchamp domalował Monalizię bródkę i wąsik i niektórzy odbierali to jako aluzję do domniemanego homoseksualizmu da Vinciego, a mówiłam o tym kilka podcastów wcześniej, o homoseksualnych artystach, możecie sobie posłuchać.

Jest takie zdjęcie, gdzie Duchamp jako właśnie Rosé, czyli kobieta, jest ubrany elegancko, ma kapelusz i szal z futra, ma pełen makijaż i usteczka i oczy, wszystko jest tam zrobione.

I wydaje mi się, że w odcinku numer 7 o dziwactwach artystów mówiłam Wam też jakby o tym alter ego Marcela Duchampa, bo ja Wam też opowiadałam o tym, że on wtedy stworzył perfumy tego swojego alter ego, tej Rose Selavie.

Bo on twierdził, że bycie Marcelem to za mało, że dlatego stworzył swoje alter ego, bo sam Marcel Duchamp jest niewystarczający.

Oczywiście muszę Wam o tym powiedzieć, że sugeruje tak właśnie Marcel Duchamp, bo jest to nieoczywiste jak wszystkiego dzieła, żebyśmy wszyscy jednak...

Ale okej, bo zbliżamy się już do końca, bo już naprawdę obficie pobiadoliłam Wam o Marcelu Duchampie.

Bo nie opowiedziałam wam w sumie najważniejszej pasji Duchampa, o której chyba wspominałam za czasów jego dzieciństwa, czyli na początku, że on uwielbiał grać w szachy.

No i co mogę Wam powiedzieć na koniec, że na pewno Marcel Duchamp nieraz szokował świat sztuki.

Dlatego Marcel Duchamp potrafił szokować, bo on łamał schematy, czyli to, co robiło większość artystów, tylko oni łamali te schematy pod względem technicznym.

tworząc nowe nurty, nowe pomysły techniczne, a Marcel Duchamp po prostu ze wszystkich sobie zrobił jeden wielki żart z całej sztuki, która do dzisiaj jakby istnieje.

I tak naprawdę Duchamp właśnie znalazł tę wolność, której poszukiwał.

Ale myślę, że warto było nagrać o Duchampie tę historię i muszę Wam powiedzieć, że tutaj korzystałam głównie z artykułów.

Więc jak przyjdzie kiedyś czas dla mnie wolności i będę mogła sobie poczytać całą biografię Duchamp'a, to zapewne jeszcze wrócę, jeżeli znajdą się jakieś smaczki, bo nie dotarłam do żadnych Laffy Rynckich, poza tym wspomnieniem, że w Nowym Jorku po prostu korzystą z różnych udziech.

Ale jest jeszcze jedna fajna rzecz, ponieważ Duchamp dzisiaj, Marcel Duchamp jest nazywany the daddy of the dada.

Ja wiem, że to jest w ogóle absurdalne, że ja o tym wspominam, ale tak mi się to spodobało, że Marcel Duchamp jest nazywany daddy of the dada, że nawet sobie nie możecie tego wyobrazić.