Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
06.07.2023 09:52

59. Edward Dwurnik i jego królestwo: w malarstwie byłem egoistą.

Edward Dwurnik, jeden z najbardziej ciekawych Artystów na polskiej scenie sztuki. Wspaniały, zabawny i zdolny. Z wielkim ego i wielkim talentem nie tylko do sztuki, ale i do opowiadania niestworzonych historii. Był komentatorem polskiej, szarej rzeczywistości, był fanem sportu..i uwielbiał niedopowiedzenia i przerysowywanie codzienności. W dzisiejszym podcaście opowiem Wam o jego sztuce i życiu prywatnym. Opowie też o kilku mięsistych ciekawostkach, które znalazłam w książce "Moje Królestwo". Miłego słuchania, Marika Szwal

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 55 wyników dla "Dwórnik"

Już od dawna chciałam Wam opowiedzieć o Edwardzie Dwórniku.

Dlatego odświeżyłam sobie książkę, którą czytałam kilka lat temu pod tytułem Edward Dwórnik.

Małgorzata pyta się dwórnika.

I tak jak Wam powiedziałam, jest to taki wywiad rzeka z Edwardem Dwórnikiem, ale nie do końca chcę Wam streszczać tę książkę, ponieważ wolę Wam wybrać kilka smaczków.

Edward Dwórnik, czyli polski malarz i grafik.

Ale to nie wszystko, dlatego że Nikifor przyjechał też do Warszawy na ASP, no i dwórnik tak naprawdę bezpośrednio widział, jak Nikifor pracuje, co było dla niego wspaniałym doświadczeniem, bo on wtedy uświadomił sobie, to było jego małe odkrycie, że po prostu można w taki sposób malować, a nigdy wcześniej nie widział czegoś takiego.

Po latach zresztą dwórnik mówił tak...

I od tego czasu właśnie sam dwórnik datuje początek swojej twórczości i kariery.

Ale mam jeszcze jeden cytacik o Nikiforze, bo dwórnik mówił tak.

Jakby dwórnik stworzył ogrom prac, to Wam na koniec powiem jak bardzo dużo, ale wymienię Wam kilka serii, które były tak naprawdę najistotniejsze w jego karierze.

I w książce dwórnik opowiada o tym, dlatego nie obejdzie się bez przeczytania, bo...

No to on zaczął powstawać w 72 roku i dwórnik tworzył go przez kolejne 20 lat.

Powstało prawie 300 obrazów, zresztą słuchałam też wywiadu z dwórnikiem i on mówił, że kiedy zakończył ten cykl, to po jakimś czasie znowu go wznowił i się tam nazywał coś w stylu, że sportowcy kontynuacja.

Ale słuchajcie, on stworzył 300 obrazów w tym cyklu, no to jest jak taki nasz polski Picasso, przecież Picasso tworzył bardzo namiętnie, zresztą dwórnik również ma się czym popisać, jeżeli chodzi o ilość.

No i na tych obrazach z cyklu sportowcy rzadko ktoś faktycznie tak naprawdę pali fajki, jeszcze rzadziej uprawia sport, także idealnie to niech Wam w ogóle da taki jakby zarys tego, jaki był dwórnik, bo zobaczcie, czasami możemy zobaczyć, że ktoś ma na sobie sportową koszulkę,

No i to, o czym jeszcze muszę wspomnieć, to co jest wspaniałe według mnie w dwórniku, to jego charyzma.

No i to, co też ważne dla mnie w dwórniku, to jest ta niedosłowność i te wiele niedopowiedzeń i przekłamywanie rzeczywistości, no bo tak naprawdę zabawa z odbiorcą jest chyba głównym elementem Edwarda dwórnika.

Pewnie byli tacy, ale ja jeszcze nie kojarzę, nie posiadłam takiej wiedzy, więc dwórnik jest dla mnie odkrywczy dzisiaj.

No ale słuchajcie, bo czasami postacie z obrazów coś mówią, tak trochę jak w komiksach, ale zazwyczaj jest to mocno ironiczne, bo taki właśnie był dwórnik.

Na przykład stworzył obraz pod tytułem Prawiczki, ale my od razu jakby widzimy, że na obrazie są przedstawione lafiryndy parające się najstarszym zawodem świata i dwórnik właśnie lubił bawić się z językiem polskim, sam zresztą mówił tak.

No i tak jak Wam mówiłam, w tej serii Sportowce jest prawie 300 obrazów, więc nocy by mi nie wystarczyło, żeby omówić każdy jeden, ale dwórnik przedstawiał na tych obrazach żołnierzy, pijaków, robotników, był po prostu takim komentatorem polskiej, szarej, perelowskiej rzeczywistości.

Ale to nie wszystko, dlatego że właśnie powiedziałam Wam, że ten cykl z miastami jest najbardziej rozpoznawalny i dwórnika bardzo irytował jeden fakt.

Ten cytat jest też bardzo interesujący, ale mniej więcej tutaj dwórnik po prostu opisuje, jak pogrywa z klientami, którzy zachowują się nieodpowiednio według niego.

No i tak naprawdę Dwórnik to jeden z nielicznych artystów, który dorobił się takiego majątku i tak jak Wam mówiłam na początku, jeździł porszakami i mercedesami, także było to osiągnięcie, ale do tego też jeszcze przejdziemy.

Ponieważ Dwórnik często kupował podmalówki od studentów,

A fakt, że dwórnik tego nigdy nie ukrywał jest do prawdy taki koki, jak to by powiedzieć, taki wręcz zarozumiały, ale też i intrygujący, że nie oszukiwał swoich klientów.

Myślę, że większość z Was go bardzo dobrze kojarzy, bo tło jest takie machnięte na zielono i w środku jest tylko kilka postaci, tak jak właśnie powiedział dwórnik.

I on opowiadał o właśnie dwórniku, Sasnalu, Althamerze, Kozyrze.

Ale słuchajcie, moi drodzy, bo jest tyle rzeczy do opowiedzenia o Edwardzie Dwórniku, że tak naprawdę to powinniście wpaść do mnie na deskę serów i winko, bo podcast to naprawdę za mało.

rozpustnego Paryża, do Mekki Sztuki, w której dwórnik mieszkał przez chyba półtora miesiąca, będąc jeszcze na studiach.

Ale dwórnik dzięki koledze poznał pewną dziewczynę.

a dwórnik zawsze oglądał albumy artystów z Francji i w ogóle, jeżeli chodzi o całą architekturę Paryża, jego przyjaciele mu właśnie przywozili różne książki i on marzył o tym, żeby chociaż przez tydzień pobyć w Paryżu, żeby poczuć się jak ci wszyscy wybitni artyści, o których zawsze czytał.

I tak zaczęła się dwórnikowa, francuska przygoda.

No i dwórnik zamieszkał z Georgette, czyli z tą matką tej blondyneczki, no i z lubym Georgette, którego niezbyt lubił.

Ona go zabrała z tego hoteliku, który mieścił się w jakiejś podejrzanej dzielnicy, no i zabrała go w marmury, bo ona była córką krytyka sztuki, także naprawdę dobrze dwórnikowi się trafiło.

I na jednym z przyjęć dwórnik namalował dla jakiejś zamożnej pary przyjaciół obraz, za który dostał 700 franków.

I kiedy wrócił ten syn Georgette, no to on zapewniał dwórnikowi atrakcję nocnego Paryża.

Zaprosił nawet koleżanki i dwórnik mówił, że były takie tłuściutkie, milutkie.

Nawet w Warszawie, gdy dwórnik wpadał do lekarza, ten dawał mu penicelinę bez tak naprawdę żadnych badań.

Dwórnik mówił, że mógł nawet umrzeć wtedy.

Na pewno chciałabym tam wrócić i pochodzić po Montparnasse, gdzieś tam śladami Modiego czy Picasso, a teraz i dwórnika.

Ale jeżeli chodzi o podróżnicze ciekawostki, bo wiadomo, że dwórnik troszkę podróżował, nawet brał udział w Dokumenta 7, to było naprawdę ogromne wyróżnienie, ale nie o tym chcę Wam powiedzieć, ponieważ on był kiedyś w Amsterdamie i poznał tam pewną parę, która organizowała performansy.

Jakby coś totalnie niesamowitego, ale nie był rozwinięty ten wątek, także chyba był faktycznie realny, że nie pościemniał nic więcej ten nasz dwórnik.

I była taka kobieta, Irena Jakimowicz, specjalistka od Witkacego, tak ją nazywał dwórnik,

I dwórnik pozwalał jej malować od małego i mówił nawet, że malowała szybciej niż zaczęła mówić.

Po pierwsze dwórnik opowiadał o tym, o pierwszym obrazie, który on uważa za pierwszy obraz ich wspólny, kiedy tam Polcia była bardzo malutka.

I dwórnik powiedział tak, chyba przesadzała, jak zwykle, to w końcu moja córka, więc musiała przesadzać.

Nie wiem, czy jest taki wydźwięk tego podcastu, jak na razie Wam opowiadam, ale dwórnik zawsze przesadzał.

może nie idealnej kobiecie, a typie kobiety dwórnika, bo dziennikarka się zapytała właśnie dwórnika, czy on ma jakiś swój typ i on odpowiedział tak.

Słuchajcie, ja się tak wciągnęłam w historię Dwórnika, w tę książkę, naprawdę od kilku dni namiętnie ją czytam w wolnych chwilach.

No i dwórnik twierdził, że jego abstrakcyjne obrazy są naprawdę piękne.

Zresztą cała kariera była porównywana do kariery Andiego Warhola, no bo dwórnik jakby w całym życiu stworzył pięć tysięcy obrazów na płótnie, czternaście tysięcy prac na papierze i trzy i pół tysiąca grafik.

A wiemy to stąd, że dwórnik miał wiele magazynów i on bardzo mocno dokumentował swoją pracę i swoją twórczość, także to jest bardzo rzetelne.

I tak jak już mówiłam dwa razy, z przyjemnością bym opowiedziała Wam jeszcze więcej o Dwórniku, ale myślę, że jeszcze kilka lat poprowadzę tę niewinną sztukę, dlatego wszystko przed nami.

Mam nadzieję, że Wam się podoba postać Edwarda Dwórnika.