Mentionsy
52. Listy jakie pisali Artyści: od wizyt w burdelu po miłosne poematy
Co prawda listy wyszły już z mody, ale na szczęście nasi ulubieni Artyści pisali ich sporo. Dzisiaj opowiem Wam o niektórych z nich, bazując na książce ze zbiorem ręcznie pisanych listów. Spodziewałam się wybitnych przemyśleń w skali Homera, a jaka okazała się prawda? W dzisiejszym podcaście znajdą się listy od Salvadora Dalego, Pieta Mondriana, Vincenta van Gogha, który umieścił w nich rozważania a propos wizyt w burdelach, o Paulu Gauguinie, George Groszu, Fridzie Kahlo, Auguste Rodinie, który pisał do Camille Claudel i kilku innych. Była to niesamowita podróż w nazbyt intymne zaułki ludzkiej korespondencji. Ale skoro mieliśmy taką możliwość, to czemu by z niej nie skorzystać? Miłego słuchania, Marika Szwal.
Szukaj w treści odcinka
Także teraz opowiem Wam o Piecie Mondrianie.
Kiedy w 1938 roku Mondrian już przeczuwał, a nawet było napisane, że przewidział, że wybuchnie II wojna światowa, to opuścił pracownię w Paryżu, w której spędził aż 26 lat i wyruszył do Londynu.
Amerykański abstrakcjonista dał właśnie Mondrianowi pracownię na rogu 56 i 6 Avenue.
I tutaj zadziała się magia, ponieważ właśnie ten znajomy dał Mondrianowi pracownię w nadpięknym Brooklynie i ten cały uliczny klimat.
Brooklyn, te kamieniczki, dużo graffiti w obecnych czasach, nie wiem jak było wtedy, ale te wszystkie rzeczy, które tam się wydarzały, nowe dostępne materiały, których Mondrian nie doświadczał mieszkając w Europie.
I to co najważniejsze, amerykański jazz, to wszystko bardzo mocno zainspirowało Mondriana, zresztą kogo nie inspiruje Nowy Jork.
Ale jeżeli kojarzycie to, co tworzył Piet Mondrian, a już kilka razy o nim opowiadałam, to teraz tylko napomknę, jak ten Nowy Jork na niego wpłynął, bo w jednym z ostatnich obrazów przed śmiercią zamienił czarną siatkę, którą zawsze ocalał swoje kwadraty na żółtą.
Pamiętacie, jak jeden z jazzowych amerykańskich muzyków zaczął grać z obrazu Pieta Mondriana?
gdzie nutami właśnie był obraz Pieta Mondriana.
I teraz czytając jakby te ciekawostki o Mondrianie, już rozumiem o co chodziło, bo ja nie wiedziałam w tamtym momencie, że Mondrian był zajarany amerykańskim jazzem.
Bo chcę Wam jeszcze powiedzieć jedno, dlatego że Mondrian już w tamtym momencie, mieszkając w Nowym Jorku, był wręcz czczony przez nowojorską bohemę.
Z pozdrowieniami dla Was obojga Mondrian PS.
Do mnie mam, że było więcej listów gdzieś w historii napisanych przez Pieta Mondriana.
Nawet nic nie wnosi do życia Mondriana.
Tylko tyle, że Mondrian nie chciał się nikomu narzucać.
Ostatnie odcinki
-
131. Artemisia Gentileschi: Jak piep***ła PATRI...
20.02.2026 20:40
-
130. W Pizie to mam. Sztuka we Florencji, Livor...
29.01.2026 10:00
-
Wywiad z Mariną Abramović i Blenardem Azizaj
15.01.2026 20:37
-
129. Balkan Erotic Epic. Nowy, największy perfo...
18.12.2025 14:30
-
128. Najbardziej trujące farby w historii. Życi...
13.11.2025 05:00
-
127. Keith Haring. Linia, która zmieniła sztukę...
24.10.2025 17:18
-
126. Andy Warhol. Ojciec influencerów i prekurs...
02.10.2025 13:33
-
125. Boznańska. Kameralnie. Malarka duszy prywa...
18.09.2025 11:57
-
124. Największa wystawa DAVIDA HOCKNEY'a w Paryżu!
28.08.2025 13:15
-
123. Rozpustny ART Paryż. W poszukiwaniu XX wie...
15.08.2025 13:49