Mentionsy
Czy platformy społecznościowe dostatecznie chronią swoich użytkowników?
Amerykański wymiar sprawiedliwości zasądził miliony dolarów odszkodowania od gigantów technologicznych, uznając, że mogły świadomie projektować mechanizmy uzależniające najmłodszych, nie dbając np. o bezpieczeństwo dzieci. Czego dotyczy przełomowy wyrok? Czy to już twardy fakt potwierdzony w tej sprawie, czy raczej nośna teza, którą łatwo dziś nadinterpretować? Na ile europejskie regulacje, jak DSA, rzeczywiście zmieniają sytuację użytkowników, a na ile są przedstawiane w debacie publicznej w sposób uproszczony lub wprowadzający w błąd? Jakie znaczenie ma świadomość tego, kto stoi za serwisami społecznościowymi? Gościnie: prof. Katarzyna Gajlewicz-Korab, medioznawczyni, Uniwersytet Warszawski oraz Katarzyna Szymielewicz, prawniczka, Fundacja Panoptykon.
Szukaj w treści odcinka
Trójka.
Program Trzeci Polskiego Radia.
Z tego czasu może właśnie spędzą tego, że tak jest projektowane, żeby spędzić dużo czasu, jedno z drugiego wynika.
To znaczy ja bym w ogóle chciała zaznaczyć, że ja się całkowicie zgadzam z tym, co pani Katarzyna powiedziała, bo to jest piękny wyrok, który można medialnie ubrać w ogóle w fake newsa.
Trzy miliony dolarów zasądziła.
Duża skala.
System widzi, że użytkownik spędza nadmierne ilości czasu kosztem snu, kosztem jedzenia.
Wszystkie mikrogesty, wszystkie ruchy gałek ocznych, myszki czy tam palca karmią ten system, więc firma nie może powiedzieć, nie widzieliśmy, nie zauważyliśmy, że mamy takiego użytkownika.
Że na szczeblu unijnym, dzięki temu, że mamy regulatorów, to to działa.
Polecam, mamy zresztą na stronie Panoptykonu opublikowany świeżo przewodnik pod S.A.
Jest tam odpowiedź na każde pytanie, jakie państwo możecie mieć od ESA.
Nie idealna, żadna nie jest idealna.
W sposób maksymalnie chroniący ich prawa.
Kropka.
I teraz z tego wyszły wytyczne komisji, z tego wyjdą różne sprawy, będziemy teraz się kłócić o to, co to oznacza.
Natomiast zasada jest prosta.
No to chodzi o odpowiedzialność, bo do tego się wszystko sprowadza.
Też się nie zgadzam, bo ja recenzowałam obecną postawę programową, jest bardzo dobra.
że my nie mamy prawa.
To są influencerzy, to są trzy niezależne źródła.
Naprawdę, my robiliśmy jako Panoptykon dziesięć lat temu wyprawkę cyfrową, która już myślałam, że jest nikomu niepotrzebna.
Już z pokoleniem moich studentów i rozmawiam na temat żurnalisty, przepraszam bardzo, oni będą wiedzieli o kim jest mowa.
I właśnie o to chodzi, że oni, przede wszystkim nauczyciele, zwracali uwagę na to, że oni nie potrafią z nimi rozmawiać, bo nie znają ich tego specyficznego języka.
Ja na to bardzo czekam, bo nie lubię kiedy w tak poważnym, złożonym temacie jak problemy młodych działamy silosowo i nie jestem fanką zakazywania czegokolwiek w oderwaniu od innych środków, tak jak to o czym rozmawiamy teraz, czyli edukacja medialna.
Słyszałaś o reformie edukacji, która musi być głęboka w tym obszarze, bo to nie o to chodzi, żeby pojawił się przedmiot edukacja medialna, tylko żeby to myślenie o mediach, krytyczne myślenie, stało się po prostu jak pisanie, jak czytanie, jak każda umiejętność podstawowa.
Ostatnie odcinki
-
Czy właściciele domów będą mieli obowiązek przy...
18.06.2026 04:50
-
Amerykańskie dolary dla Iranu? Trump: "To Fake ...
17.06.2026 04:50
-
Czy Unia Europejska zakazała sprzedaży miodu?
16.06.2026 04:50
-
Polska flaga na koszulkach reprezentacji Haiti ...
15.06.2026 04:50
-
Historia źródłem politycznych napięć polsko-ukr...
11.06.2026 04:50
-
Podatek od kaucji za zwrócone butelki i puszki ...
10.06.2026 04:50
-
"Sprzedam kolegę, stan dobry, odbiór osobisty" ...
09.06.2026 04:50
-
Afrykanie w Lublinie. Statystyki kontra fake newsy
08.06.2026 04:50
-
Obowiązkowe apteczki w autach oraz kaski na row...
03.06.2026 04:50
-
Darmowe leki z NFZ dla Ukraińców to fake news
02.06.2026 04:50