Mentionsy

Nauka To Lubię
Nauka To Lubię
02.04.2026 12:50

Wielki Powrót na Księżyć? - Czego NASA tam szuka?

Rakieta SLS wystartowała, a misja Artemis II oficjalnie się rozpoczęła! 🚀 Po raz pierwszy od 1972 roku astronauci opuścili bezpieczną osłonę ziemskiej magnetosfery, aby poczuć grawitację innego ciała niebieskiego. W dzisiejszym filmie przyglądamy się temu, jak dokładnie będzie przebiegać ta historyczna wyprawa i jakie cele stoją przed czteroosobową załogą, w której skład wchodzą Gregory Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch oraz Jeremy Hansen. Jak będzie przebiegać misja i co jest jej celem? Głównym zadaniem Artemis II jest ostateczne potwierdzenie, że statek Orion i rakieta SLS są gotowe, by w kolejnym kroku (Artemis III) postawić człowieka na powierzchni Księżyca. Zapnijcie pasy […]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "NASA"

Dowódcą wyprawy jest Gregory Reid Wiseman, astronauta z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i były szef Biura Astronautów NASA.

Kanada wybrała go do lotu Artemis II ze względu na wieloletnie doświadczenie w pracy w strukturach szkoleniowych NASA oraz doświadczenie pilota myśliwców.

Celem NASA jest już nie tylko wbicie flagi i zebranie kilku kamieni, ale budowa trwałej infrastruktury i w efekcie bytność ludzi na Srebrnym Globie.

NASA chce pobić ustanowiony, nieintencjonalnie zresztą, rekord z misji Apollo 13.

NASA musi mieć pewność, że w razie awarii systemów automatycznych człowiek będzie w stanie przeprowadzić tę operację ręcznie.

NASA wyśle też w kosmos tak zwane czipy tkankowe, zawierające komórki wyhodowane ze szpiku kostnego astronautów.

NASA twierdzi, że udało jej się wykryć genezę problemu i opracować rozwiązanie, ale z braku czasu na Orionie misji Artemis II znalazła się ta sama ulegająca erozji wersja.

Niektórzy eksperci zauważają z goryczą, że pewność siebie NASA przypomina tę sprzed katastrof Challengera czy Columbia.

Jeśli to nazwisko nic Wam nie mówi, to wiedzcie, że nie jest to jakiś przypadkowy internauta, ale weteran NASA i naukowiec.

Kamalada bije na alarm, twierdząc, że NASA nie rozumie w pełni mechanizmu niszczenia osłony termicznej Oriona i że wysyłanie załogi bez kolejnego testu bezzałogowego to rosyjska ruletka.

NASA z tymi zarzutami się nie zgadza.

W tamtym locie komputery pokładowe zawieszały się i restartowały co jakiś czas, a NASA nie zdołała ich poprawić.