Mentionsy

Naczelni
Naczelni
09.03.2026 17:05

Naczelni zakładają partię polityczną. "Każdy dostanie wszystko, czego chce" #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

W najnowszym odcinku Tomasz Sekielski i Bartosz Węglarczyk biorą pod lupę kandydaturę Przemysława Czarnka na premiera, jego "trumpowski" język  i polityczną walkę o węgiel. Naczelni omawiają też plan Glapińskiego na „200 miliardów z niczego", tłumaczą, o co chodzi w sporze o fundusz Safe, a także komentują skandaliczne wystąpienie Marka Suskiego przy asyście Wojska Polskiego. Na koniec zaglądamy do Gabinetu Owalnego, gdzie Trump modli się o siłę.

Sponsorzy odcinka (1)

Onet Premium post-roll

"Zachęcamy i polecamy. Całego odcinka posłuchasz w aplikacji OnetAudio."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Kaczyński"

Ale kierownikiem pociągu jest i będzie pan prezes Jarosław Kaczyński.

To wciąż rządzi prezes, który oczywiście rechotał jak taki wuj na weselu z tych różnych dowcipów i bonmotów pana Przemysława Czarnka, ale pan Przemysław Czarnek za trzy miesiące, jak powie coś nie tak albo panu prezesowi Kaczyńskiemu się odmieni, przestanie być kandydatem na premiera.

Powiedział, on jest maszynistą, ale kierownikiem pociągu jest Jarosław Kaczyński.

Więc ja bym chciał, żebyśmy o tym przypominali, że to jest nominat Kaczyńskiego, marionetka Kaczyńskiego i jeśli Kaczyński będzie chciał, to wykopie pana Czarnka w trymiga, jeśli się okaże, że...

Jak się za pół roku okaże, że nie odzyskuje, to pan Kaczyński go wymieni na kogoś innego.

A ja uważam, że to pan Czarnek jest w tej chwili takim głównym kandydatem do przejęcia przywództwa w PiS-ie i wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński jest na linii schodzącej i że, czy to będzie jeszcze rok, czy dwa, czy trzy lata, wszystko jedno, ale czas pana Kaczyńskiego dobiega końca i uważam, że przyszłością PiS-u jest pan Czarnek właśnie.

I mam wrażenie, że pan, że pan, że pan, ale mogę powiedzieć, że pan prezes Kaczyński... Proszę skończyć te analogie w jakiś bezpieczny sposób.

Ale to właśnie o to mi chodzi, że bezpieczne nawiązanie do politycznego ugrillowania Indyka, bo zrobi to prezes Kaczyński prędzej czy później.