Mentionsy
Ebbać D&D — Esoteric Ebb i Slay the Spire 2 | Gorące Krzesła 77
W tym miesiącu gadamy tylko o dwóch grach. O Slay the Spire 2, które odświeża formułę pierwowzoru bez rewolucji, oraz o Esoteric Ebb, które... robi coś z Dungeons & Dragons. Parodiuje? Krytykuje? Dekonstruuje? Posłuchajcie, by dowiedzieć się, czy udało nam się do tego dojść.
— Wstęp
— Pierwsze doniesienia o Star Wars: Zero Company
— Slay the Spire 2
— Esoteric Ebb
--
⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐
https://www.podsluchane.pl/patron
💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord
🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl
⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify
👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl
😎 Dołącz do naszej grupy: https://www.podsluchane.pl/grupa
- Napisz do nas na [email protected]
#podsluchane #podcast #goracekrzesla #slaythespire #slaythespire2 #esotericebb
Szukaj w treści odcinka
I pierwszą z nich będzie Slay the Spire 2.
Pytanie, czy naszym odbiorcom musimy przybliżać, czym jest Slay the Spire?
Tak, nie mówiąc o tym, że po prostu później, nawet jeśli nie jesteś w tym samym gatunku, to coś prawdopodobnie zerżnąłeś ze Slay the Spire, jeśli jesteś indie twórcą, który coś stworzył w ostatnich latach.
Prawdopodobnie jakąś mechanikę zaczerpnąłeś ze Slay the Spire.
Więc tak, Slay the Spire 2 jest sequelem totalnie z gatunku sequeli iteratywnych, czyli jeszcze raz ale.
No i to goście od Slay the Spire zrobili Slay the Spire.
Oni wypuścili Slay the Spire i to początkowo był sukces wśród ludzi.
W każdym razie pierwszy Slay the Spire mam wrażenie, że początkowo zdobywał popularność właśnie wśród innych deweloperów, zanim organicznie faktycznie zebrało własnych odbiorców.
I Slay the Spire naprawdę doczekało się masy naśladowców i szczerze mówiąc sam się zastanawiałem, ponieważ zwiastun dwójki nam mówił, hej, to będzie jedynka, tylko jeszcze raz.
Więc tutaj są rzeczy, które jakby wciąż jest... Ale to jest tak, że to równie dobrze mógłby być zmodowany Slay the Spire 1 albo jakiś taki rozbudowany DLC do Slay the Spire 1 i też by to było... Przecież znowu, ja nie chcę tutaj sugerować, że leniwi twórcy robią jeszcze raz to samo.
Tak, więc tak wróciłem do defekta o tak, a potem jak już długo chyba po tym jak wyszła ta Watcherka, to zacząłem grać w Slay the Spire od początku na komórce.
Zaraz sprawdzę ile mam w Slay the Spire na Steamie wbite.
W Slay the Spire akurat rzeczywiście grałem bardzo dużo po tym jak wyszło.
Nigdy nie grałem na innej platformie w Slay the Spire, więc to jest jakby wszystko co zagrałem w oryginalną grę i ostatni raz grałem już niemal pełne 6 lat temu, bo w kwietniu 2020 roku.
A mówię o tym dlatego, że przestałem grać w Slay the Spire, bo przesiadłem się na naśladowców.
Ja grałem w wiele karcianek, które szły drogą wytyczoną przez Slay the Spire.
Jakby grałem w pirackie Slay the Spire, a tu jest Mroczne Fantazy, a tu jest coś tam.
To jest karcianka, którą ja zawsze polecam na zasadzie, jeśli znasz już Slay the Spire i ci się znudziło, to tutaj masz coś dużo bardziej złożonego.
Czyli to są wszystko bardzo dobre gry, które wciągnęły mnie na całkiem długo, ale każda z nich, żeby coś dołożyć do schematu Slay the Spire, musi go niesamowicie skomplikować.
Ja też, bo jak grałem w Monster Train, grałem w Griftlands, który jakby też jest Slay the Spire, ale próbuje być bardziej fabularny.
Nie, bo element poruszania ludków na mapie jest na tyle ważny, że jesteśmy tutaj bliżej Skirmisza, bliżej Gloomhaven niż Slay the Spire.
Nie jest do końca roguelike'iem, bo to jest kampania, w którą grasz i po prostu walki się odbywają, tak jakbyś grał w Slay the Spire, ale też z elementem poruszania postaci na mapie.
Ostatecznie mam takie na zasadzie, że... Ale najchętniej to bym właśnie miał Slay the Spire i więcej Slay the Spire.
W nic z tego nie włożyłem tyle czasu, co w Slay the Spire, który właśnie jest
A do Slay the Spire co jakiś czas przychodzi takie, że a może Slay the Spire?
Tu można wspomnieć, że o ile dobrze kojarzę, to samo studio Megacrit po Slay the Spire pracowało nad jeszcze innym Slay the Spire, konkretnie planszówkowym, który właśnie jest grą kooperacyjną i chyba tamte prace były dla nich taką wprawką przed Slay the Spire 2, chociaż to nie są dokładnie te same mechanizmy, na tyle na ile kojarzę planszówkę, w którą akurat nigdy nie grałem.
Kooperacja w Slay the Spire 2 wygląda tak, że wszyscy gracze od dwóch do czterech rozgrywają swoje tury symultanicznie, to znaczy jednocześnie.
Slay the Spire jest interesujące w tym że to jest jednocześnie
Mam wrażenie, że Slay the Spire ma całkiem niezły balans tego, na ile musisz się skupić na tym, żeby grać optymalnie, a na ile też jeśli coś przegapiłeś, zagrałeś głupio, to prawdopodobnie nie będzie nic, co kompletnie zniszczy dany run.
Mogę dodać też, że w tym momencie na Steamie Slay the Spire 2 kosztuje tyle co Slay the Spire 1, obie te gry są po 75 złotych.
Ostatnie odcinki
-
Ebbać D&D — Esoteric Ebb i Slay the Spire 2 | G...
27.03.2026 19:58
-
W MCU jednak są aktorzy — Wonder Man, Rycerz Si...
18.03.2026 18:15
-
Mewgenics, Zero Parades i na co czekamy w tym r...
26.02.2026 11:45
-
Kącik Literacki: Hobbit, czyli tam i z powrotem...
25.02.2026 11:07
-
Jadeitowy trzon II: znowu ten seks — Jak zmieni...
20.02.2026 10:04
-
M. Night Shyamalan: przekrój filmografii — M.Ni...
26.01.2026 12:18
-
Adaptacja „Zemsty Sithów” Matthew Stovera | Kos...
23.01.2026 20:07
-
Najgorszy ranking najlepszych gier 2025 roku | ...
19.01.2026 17:41
-
Zbrodnia i wiara — Wake Up Dead Man: A Knives O...
23.12.2025 16:10
-
Demonschool, Metaphor: Refantazio i inne — Świą...
19.12.2025 09:22