Mentionsy

MysteryTV
MysteryTV
13.07.2025 15:23

Das Zeitmaschinenprojekt: Wielka Tajemnica III Rzeszy - CreepyPasta [#01]

Scenariusz: Krzysztof Rypuła, Paweł Łukasiewicz, Tomasz NowakLektor: Jakub Rutka☛ Instagram: https://www.instagram.com/jakubrutka☛ TikTok: https://www.tiktok.com/@jakub_rutkaODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU: https://www.facebook.com/groups/1224303840974662/☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Gawron"

Kapitan Stanisław Gawron uderzył głową o stalową płytę T-34.

Gawron miał na głowie hełmofon z otworami wentylacyjnymi oraz z zaczepami na słuchawki.

Gawron przeżył wyłącznie dzięki temu, że sojuszniczy pojazd wjechał wprost na linię strzału i przyjął pocisk na siebie.

Ciało Gawrona odmówiło posłuszeństwa.

Gawron!

Gawron nabrał powietrza i wrzasnął.

Gawron poczuł, jak przez ucisk na krtani wymiociny podchodzą do gardła.

Gawron błagał w myślach, aby kierowcy udało się wrzucić niższy bieg.

Gawron krzyknął do mikrofonu.

Gawron spojrzał na czołg z oderwaną wieżą.

– krzyknął Gawron.

Gawron zerknął w peryskop i ujrzał sterczącego niemal na baczność trupa niemieckiego żołnierza.

Gawron miał nadzieję, że ich śmierć przyszła szybko.

Pocisk odbił się rykoszetem, ale mimo to gawron poczuł ostre pazury strachu, drapiącego po karku.

Gawron walnął Czarneckiego otwartą dłonią w ramię.

Kłęby dymu owinęły spoconą twarz Gawrona.

Gawron odliczał drogocenne sekundy.

Gawron widział sunący w kierunku nieprzyjaciela pocisk.

Gawron, będąc pragmatykiem, uderzył go w ramię.

Wrzasnął Gawron.

Gawron spojrzał ze strachem w peryskop, nie wiedząc, co było powodem takiej reakcji kierowcy.

Gawron dostrzegł wrak sojuszniczego KW-1, ciężkiego czołgu radzieckiego nazwanego na cześć Klimenta Woroszyłowa, marszałka Związku Radzieckiego.

ryknął Gawron.

Wtoczył się na niego powoli i gawron wydał rozkaz zatrzymania.

Gawron decyzję podjął praktycznie natychmiast.

Pojazdem szarpnęło i jedyne, co Gawronowi zostało, to ucieczka.

Gawron czasami budził się w nocy z krzykiem, widząc zmasakrowane ciała.

Gawron ze skupieniem godnym sapera wypatrywał trafienia.

Oczom Gawrona ukazała się tajemnicza maszyna.

Przez chwilę gawron poczuł się tak, jakby nie było wojny.

Porucznik Stanisław Gawron wszedł do pałacu Butrymowiczów w Pińsku, największego świeckiego budynku w mieście.

Gawron wszedł do środka.

Gawron niechętnie ruszył za mężczyzną.

Przy ogromnym oknie Gawron zauważył oficera Wojska Polskiego, który gestem przywołał go do siebie.

Panie pułkowniku, porucznik Stanisław Gawron melduje się na rozkaz.

Gawron poczuł ukłucie lodowatej igły w każdym odcinku kręgosłupa.

Dla Gawrona litery były zbyt małe, aby mógł je odczytać.

Tak, odpowiedział Gawron bez chwili zawahania.

Gawron podniósł wzrok i otarł łzy.

Gawron właściwie nie okłamywał nikogo.

Gawron zauważył, że Aleksander Waszkiewicz patrzy na sojuszników z taką samą nienawiścią w oczach jak on sam.

Gawron wyciągnął ręce i chwycił Petrowa za marynarkę.

Gawron dyszał jak rozwścieczony byk na widok czerwonej płachty.

Gawron odwrócił się i zobaczył wysokiego mężczyznę, który stał w progu.

Gawron nabrał powietrza przez nos.

Przez chwilę trzymał go i przyglądał mu się uważnie, po czym wyciągnął rękę w kierunku gawrona.

Gawron wziął kilka głębokich oddechów, aby choć trochę się uspokoić.

Gawron wrócił myślami na ziemię i westchnął głęboko.

Wśród nich gawron dostrzegł jabłoń.