Mentionsy

Mystery Cabin
Mystery Cabin
12.08.2025 00:32

Zaginięcie rodziny Martin - Mystery Cabin

Historia zaginięcia państwa Martin i ich 3 córek z 1958 roku, która najprawdopodobniej została rozwiązana w 2025 roku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Graven"

Śledztwo objął detektyw Walter Graven, który nie wiedział jeszcze, że sprawa Martinów okaże się trudna i że będzie go prześladować do końca jego dni.

Po otrzymaniu tego zgłoszenia detektyw Graven pojechał osobiście do restauracji Paradise Snack Bar i przesłuchał personel.

Główny odpowiedzialny za sprawę, detektyw Graven, szybko zaczął zastanawiać się nad postawą syna Martinów w obliczu całej sprawy i zaczął być podejrzliwy.

Sam nie odzywał się do policji, o postępach w poszukiwaniach rodziny dowiadywał się z gazet i radia i to detektyw Graven szukał kontaktu z Donaldem i dzwonił, by zadać mu pytania i zebrać informacje o zaginionych.

Detektyw Graven chciał dowiedzieć się więcej na temat Donalda Martina.

Detektyw Graven z kolei uwierzył, że to właśnie mógł być przełomowy trop.

I wtedy pojawiły się naciski przełożonych, którzy kazali Gravenowi ograniczyć poszukiwania takiego typu, bo śledztwo kosztowało już stanowczo za dużo.

Dla detektywa Gravena wpasowywało się to wszystko idealnie w jego przypuszczenia co do przebiegu wydarzeń.

Graven był przekonany, że samochód spoczywał w The Dulles poniżej klifu za hutą aluminium i że został tam celowo zapchnięty.

Wkrótce Graven dostał jeszcze jedną informację, która uzupełniała jego hipotezę o tym, że Martinowie padli ofiarami zbrodni.

Graven jednak dotarł do raportu jednostki z Hood River i do znalazcy broni.

Wtedy w czerwcu po raz pierwszy detektyw Graven zobaczył się z Donaldem twarzą w twarz i miał możliwość go przesłuchać.

Wśród innych pytań, jakie detektyw Graven miał do Donalda...

Detektyw Graven zostawił bliskim notatnik, w którym zapisywał swoje osobiste przemyślenia i wnioski w sprawie Martinów.

Po pierwsze, Graven uważał, że przejażdżka po ozdobne gałązki czy choinkę była tylko pretekstem podanym bliskim, a tak naprawdę Martinowie jechali na jakieś umówione spotkanie.

Wydaje się, że na początku Graven zastanawiał się, czy Donald Martin nie miał czegoś wspólnego z zaginięciem swoich bliskich, można w sumie powiedzieć, że był to jego główny podejrzany przez jakiś czas, bo jako jedyny miał oczywisty motyw finansowy, no i nie był mocno zżyty z rodziną.

Z czasem jednak najwyraźniej Graven nie był już tak przekonany, że to Donald osobiście zlecił usunięcie swoich rodziców i sióstr z tego świata.

Chociaż w zapiskach nie zachowały się wyraźne wzmianki o tej hipotezie, rodzina Gravena twierdziła, że on przypuszczał, że w chwili zaginięcia 14-letnia Barbie była w ciąży.

Graven przypuszczał też, że samochód Martinów został zepchnięty do wody w The Dals i że spoczywał na dnie rzeki, chociaż wiadomo, że z upływem czasu mógł się przemieszczać i znalezienie go mogło być coraz trudniejsze.

Dla Gravena wszystkie aspekty sprawy najprawdopodobniej się łączyły.

W sprawie mamy za mało danych i za dużo niewiadomych i Graven też tak miał, też pracował w takich warunkach.

Detektyw Walter Graven przeszedł na emeryturę w 1966 roku, przekazał akta sprawy Martinów jednostce w The Dulles, ale zachował kopię akt i oczywiście swoje notatki.

Detektyw Graven nie sądził, że auto było na dnie śluzy w Cascade Locks w dużej mierze właśnie dlatego, że wierzył, że przeszukanie śluzy było wykonane dokładnie.