Mentionsy

Musimy porozmawiać o kinie
Musimy porozmawiać o kinie
24.09.2025 07:22

Rodzeństwo, metafizyka i polski rap. Emi Buchwald o filmie "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej"

W konkursie głównym tegorocznego 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni znalazło się debiutanckie dzieło Emi Buchwald "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". To komediodramat o wchodzącym w dorosłość rodzeństwie, które stara się budować niezależne drogi życiowe, nie tracąc przy tym łączących ich więzi. Zobaczcie naszą rozmowę z reżyserką.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Kieślowskiego"

Ale ta twoja metafizyka jest troszeczkę chyba inna niż u Kieślowskiego.

Jak miałam 13 lat, to kupiłam pierwszy raz gazetę Kino i przeczytałam ją od deski do deski i oglądałam bardzo dużo w ogóle starych filmów i oczywiście kochałam Krzysztofa Kieślowskiego wtedy.

Coś, co dla mnie było super istotne w Duchach, to jest to, żeby trochę tak jak u Kieślowskiego, on robił coś takiego, że bohaterowie mieli intuicję.

I w ogóle filmy tamtych twórców z tamtych czasów, Krzysztofa Kieślowskiego, Antoniego Krauzego, który też na przykład wtedy...

która jest muzyką nie instrumentalną, ale głosową i to jest coś też pewnie, co intuicyjnie biorę z Kieślowskiego, gdzie te chóry w ogóle w podwójnym życiu Weroniki były niesamowite, dużo bardziej wzniosłe niż u nas, bo u nas to wszystko jest, tak jak powiedziałeś, dużo bliżej rzeczywistości i mieści się... O, wzniosłość, to jest odpowiednie słowo.