Mentionsy

Mroczna historia Watykanu
Mroczna historia Watykanu
30.10.2025 12:00

Mroczna historia Templariuszy: skarb, mit i upadek zakonu

Kim naprawdę byli Templariusze? Czy ich legendarny skarb istniał naprawdę? W tym odcinku podcastu „Mroczna historia Watykanu” odkrywamy tajemnice jednego z najbardziej fascynujących zakonów średniowiecza. Poznaj kulisy powstania Templariuszy, ich rolę w krucjatach, powody upadku oraz prawdę o ich majątku. Gościem odcinka jest dr Tomasz Borowski z Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Historii Polski, który rozwiewa mity i opowiada o dziedzictwie Templariuszy w Polsce i Europie. Zanurz się w opowieść o intrygach, polityce i religii, które na zawsze zmieniły bieg historii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "Zakon"

Templariusze przełamali tabu, byli pierwszym zakonem, który z jednej strony poświęcali swoje życie Bogu, z drugiej strony przez to, że mieli chronić pielgrzymów, chronić Królestwo Jerozolimskie, przelewali krew.

Rozumiem, że to jest odpowiedź do kitu, natomiast serio skarbem Templariuszy były po prostu ziemie, które zakon posiadał.

Templariusze są znani przez okołomistyczne przeklęcie papieża, palenie na stosie, ale jakby kogoś interesowała kultura materialna Templariuszy, zamki w Ziemi Świętej, Bagras, Szastopelerin, Atlit, fortyfikacje Cezarei finansowane częściowo przez zakon, zobaczyłby jak ogromne, czy Tartus w Syrii zachowana do teraz forteca Templariuszy.

Jak ogromne ilości pieniędzy zakon topił, starając się wywiązać ze swojego zadania, chronić Ziemi Świętej.

Kim byli zakonnicy z czerwonym krzyżem na koszulach?

Kiedy to powstał zakon Templariuszy?

A kwestie tajemniczego skarbu Templariuszy i inne kwestie wokół tego zakonu wyjaśniać nam będzie dr Tomasz Borowski z Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Historii Polski.

Panie Tomku, zatem pełna nazwa Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, czyli Templariusze.

Jest to jeden z pierwszych zakonów, który powstał w Ziemi Świętej, tak jakby poza Europą, a mnóstwo terenów i sławę zdobył w samej Europie.

Kiedy pierwsi rycerze zakładali ten zakon, poszukiwali dla siebie miejsca, poprosili króla Jerozolimy o przydzielenie im miejsca w samym Świętym Mieście i dostali na wzgórzu świątynnym.

Przydzielił im to prestiżowe miejsce na samym wzgórzu świątynnym i od tego miejsca, ponieważ sama Jerozolima działała jak magnes propagandowy, to był taki dobry PR, więc wprowadzenie nazwy kojarzonej z Jerozolimą do nazwy zakonu było jednocześnie takim propagandowym chwytem, żeby ten zakon rozpromować.

Zakon rozpromować, choć zakon nie miał za zadanie walki, tylko obronę.

Tak, tak, chociaż właśnie w czasach, to jest taki duży spór, który zakon rycerski jest starszy, bo to są dwa najstarsze zakony, rycerze świętego Jana i rycerze Templariusze i który z nich jest starszy?

Tak, joannici są trochę starsi, bo powstali wcześniej, natomiast oni powstali jako zakon niewalczący.

Templariusze przełamali tabu, byli pierwszym zakonem, który z jednej strony poświęcali swoje życie Bogu, z drugiej strony przez to, że mieli chronić pielgrzymów, chronić Królestwo Jerozolimskie, przelewali krew.

Więc o tyle, o ile bardzo wiele zakonów dało świętych… Większość zakonów…

Jana mieli swoich świętych, ale to byli święci nie rycerze, którzy nie przelewali krwi, na przykład zakonnice św.

Templariusze, mimo że zakon religijny, nigdy nie zostawali świętymi, no bo przelewali krew.

Więc to jest ogromnie istotna zmiana i taka kontrowersja w świecie chrześcijańskim powstania takiego zakonu.

Jana są starszym zakonem.

Byli najmniej wykształconym zakonem rycerskim.

Tak, to prawda, przy czym w ogóle zakony rycerskie nie były specjalnie, to nie byli jakieś ogromnie wykształcone osoby.

Więc bywa tak, że rodzina pokoleniami z każdego pokolenia oddaje jednego czy dwóch synów do zakonu.

Więc z czasem, z czasem siłą rzeczy będąc związani z jedną rodziną są wciągani w konflikty, no bo jak ta rodzina X się pokłóci z rodziną Y, a ona już od wielu pokoleń jest związana z zakonem, no to coś co najpierw było takim gwarantem bezstronności, z czasem siłą rzeczy byli wciągani w tego typu konflikty, ale starali się ich unikać.

Także jak były wojny na przykład między północną Francją a Prowancją, a południową Francją, zakon generalnie starał się tego unikać, no bo skupiał się naprawdę na Ziemi Świętej.

Robiąc tak z globalnej perspektywy, po prostu o ile w XII wieku zakony rycerskie były bardzo popularne, o tyle w XIII ta popularność już zaczęła wygasać, a pod koniec XIII wieku byli już bardzo niepopularni.

To jest oczywiście nieprawda, to znaczy zakon miał zawsze bardzo mało członków, nie dysponował wielkimi armiami.

On naprawdę fortunę topił, starając się ratować Królestwo Jerozolimskie, ale był kozłem ofiarnym tej polityki i nie tylko Templariusze, wszystkie zakony rycerskie.

Od wielu lat panowała opinia w Europie, że należy zakony rycerskie połączyć, ponieważ padały zarzuty, że one ze sobą rywalizują.

Więc ludzie w Europie myśleli, być może krucjaty by lepiej się udały, gdyby te zakony połączyć.

Na jednym tle mówili, że to jest grzeszny zakon, że trzeba go rozwiązać i zniszczyć, bo jest grzeszny, a jeśli ktoś był zwolennikiem krucjat, to mówił rozwiążemy Templariuszy, wszystkie ich posiadłości damy rycerzom św.

Jana, czyli w praktyce połączymy te dwa zakony, co też w teorii zwiększy efektywność wypraw krzyżowych, no bo będzie jeden duży zakon, a nie dwa.

I nie udało się połączyć zakonów.

Zakony w ogóle nie… W jakim sensie się udało?

Natomiast ta wizja, że to zakony zorganizują wyprawy krzyżowe jest absurdalna, w sensie oni nie mieli ku temu narzędzi.

Rozumiem, że to jest odpowiedź do kitu, natomiast serio skarbem Templariuszy były po prostu ziemie, które zakon posiadał, ziemie, które przynosiły regularny dochód.

Templariusze są znani przez okołomistyczne przeklęcie papieża, palenie na stosie, ale jakby kogoś interesowała kultura materialna Templariuszy, zamki w Ziemi Świętej, Bagras, Szastopelerin, Atlit, fortyfikacje Cezarei finansowane częściowo przez zakon, zobaczyłby jak ogromne, czy Tartus w Syrii zachowana do teraz forteca Templariuszy.

Jak ogromne ilości pieniędzy zakon topił, starając się wywiązać ze swojego zadania, chronić Ziemi Świętej.

Po pierwsze, to się zdarzało w takim sensie, jakby chcieć za to karać zakonników, to można by co drugi zakon rozwiązać.

Ten pocałunek miał taki symboliczny chrześcijański wyraz, który w innych zakonach też funkcjonował, więc te zarzuty były naprawdę wymyślone mocno na siłę.

Następuje kasata zakonu Templariuszy.

Zresztą tak samo jak Polska, jak chcieliśmy rozmontować państwo zakonu krzyżackiego, to znalezienie formuły prawnej, żeby to zrobić, było ogromnie skomplikowane.

I w Portugalii przemianowano na zakon

Zakon Chrystusa.

Najpierw się dystansuje od pomysłu, a dopiero potem w 1312, czyli pięć lat później, już kropka nad i, rozwiązanie zakonu.

Zakon przetrwał na ziemiach polskich, bo mamy takie pozostałości, tak jak Pan wspomniał, w Chwaszczanach.

Zakon był także w innych miejscach, właśnie na Śląsku, gdzie stąd zaangażowanie w obronę Śląska przed mongołami.

Kto sobie w momencie wstąpienia do zakonu wybierał swoją świętą?

Właśnie tam jest taka kontynuacja, bo Templariusze stali się zakonem Chrystusowym.

I tak oto rozwialiśmy Państwa wątpliwości dotyczące zakonu Templariuszy i obaliliśmy ten mit o skarbie, którego nie ma i nie było.