Mentionsy

Morze możliwości
Morze możliwości
03.09.2025 05:00

#032 Niepewność, interregnum i przestrzeń pomiędzy, czyli jak żyć pośrodku oceanu

Czy wiecie co to jest faza liminalna? To tajemnicze pojęcie oznacza moment zawieszenia, stan pomiędzy, w którym jednostka nie jest już tym, kim była dotychczas, ale nie jest jeszcze tym, kim stanie się za chwilę. To ciekawy moment dla pojedynczego człowieka, gorzej, że nasz świat wydaje się być  w nieustającym momencie zawieszenia. A możę to nie takie straszne?

Szwecja przeżywa niepewność w temacie tego, jak pozostać krajem ceniącym sobie solidarność. Długie lata rządów socjaldemokratów w XX wieku oznaczały triumfy solidarności klasowej, wspólną walkę o prawa pracownicze i prawa kobiet, potem ważna stała się solidarność z biednymi tego świata, pomoc rozwojowa i zaangażowanie w sprawy trzeciego świata. Następnie przyszedł czas na solidarność z uchodźcami. A co teraz? Kiedy Szwecja wyjdzie z zawieszenia? I jakie znaczenie ma szwedzka debata o wsobności wyższej klasy średniej i o tym, że niestety w Szwecji również świetnie wykształceni imigranci miewają duże problemy ze znalezieniem pracy. I czy w Szwecji panuje kapitalizm polityczny?

Jeśli chodzi o okresy przejściowe to mamy też czas interregnum w temacie budowania związków miłosnych . Izraelska socjolożka zwana „socjolożką miłości” Eva Illouz twierdzi,  że późny kapitalizm to wyjątkowo trudny czas dla miłości romantycznej. Jest ona dla nas „chronicznym źródłem konfuzji, dezorientacji czy wręcz rozpaczy” , bo straciliśmy dawne wzorce, a nowych jeszcze nie ma. Podobnie o tym opowiada polski profesor socjologii Tomasz Szlendak.  Co robić? Szukać samotnie krajobrazów swojej duszy jak duńska pisarka Dorthe Nors, autorka książki „Słone łąki. Wybrzeże Morza Północnego”. Czy posłuchać rady szaman Rudy, który twierdzi, że marnujemy zbyt dużo czasu i energii na próby odnalezienia samych siebie i zbudowanie idealnego życia.

Pływamy po oceanie życia usilnie próbując odnaleźć brzeg, ale brzegu NIE MA!  W dodatku nasza natura jest tak dynamiczna i zmienna, że nie możemy siebie znaleźć, za to istnieje możliwość, by się  codziennie i od nowa odkrywać. Czy to sposób na czas niepewności i dylematy późnego kapitalizmu? Posłuchajcie Morza możliwości, może coś podpowie?----------

🌟 Podcast Morze możliwości możesz wesprzeć na Patronite: 
(podcast będzie istniał tylko dzięki Słuchaczom) 

----------

🎬 Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Szwecja"

Szwecja poszukuje jakiegoś nowego sposobu na solidarność, bo solidarność jest taką sporą wartością w tym społeczeństwie, ale ostatnio jakoś jest jej coraz mniej.

Która może doprowadzić do tego, że Szwecja, kraj, który latami miał ambicje, by być krajem niezwykle otwartym, solidarnym z najbiedniejszymi tego świata, z potrzebującymi tego świata, krajem prawdziwie wielokulturowym, że może Szwecja jednak znowu

To tylko przypomnę, że Szwecja to jest rzeczywiście kraj, który w XX wieku został w jakiś sposób ukształtowany pod wpływem bardzo pięknej idei solidarności.

Szwecja nabrała ambicji do bycia humanitarnym mocarstwem i bardzo angażowała się w problemy trzeciego świata, ale ta solidarność z potrzebującymi miewała też wymiar europejski.

Przez długi czas krążyły ciężarówki między Polską a Szwecją i Szwecja właśnie z Polską się solidaryzowała.

Szwecja przez lata była krajem przyjmującym uchodźców z całego świata, czego jakąś taką kulminacją był rok 2015, kiedy Szwecja przyjęła najwięcej uchodźców per capita w całej Europie.

I o tym, jak Szwecja ma budować swoją markę na świecie, z jakich kraj ma być uważana.

I właśnie w tym panelu szwedzki minister powiedział, że Szwecja nadal jest krajem otwartym i powiedział takie zdanie.

Później w kolejnych artykułach minister twierdził, że bardzo chętnie Szwecja przyjmie też 40 tysięcy topowych talentów

Także on po prostu zaczął tworzyć medialnie taką atmosferę, że Szwecja jest idealnym wyborem dla ambitnych imigrantów, wykształconych, którzy jeszcze chcą mieszkać w kraju tolerancyjnym.

No i teraz szwedzki minister po to, by robić dobre wrażenie i pokazywać, że Szwecja jest super, zaprasza 40 tysięcy węgierskich gejów, a jeden węgierski gej, informatyk, znający język szwedzki, nie jest w stanie w Szwecji przez pół roku znaleźć pracę i w końcu musi wyjechać do Luksemburga, choć prawdopodobnie w Szwecji bardzo by się przydał.

Miałam poczucie, że Szwecja naprawdę nie jest taka inkluzywna, jakiej się wydaje, nie tylko jeżeli chodzi o kwestie mieszkaniowe, że tutaj jest dosyć duża segregacja i klasowa, ale też etniczna i o tym Wam też parę razy już wspominałam, ale też jak się na przykład patrzy na szwedzkie instytucje kultury,

Ja się z nim z reguły kłócę w taki sposób, że on mówi, że Szwecja jest taka straszna pod tym i pod tym względem, a ja mówię, nie no, ale coś ty żartujesz, tak wcale nie jest.

No ją podaje za autorem książki Republika Bananowa Szwecja, bo taka książka wyszła w tym roku w Szwecji i jej autorem jest Johannes Klenel.

Ale może to wszystko ma związek z tym, że Szwecja jest po prostu bardzo małym krajem.

Nie ma związku tylko i wyłącznie z tym, że Szwecja przyjmowała bardzo rzeczywiście dużo uchodźców i imigrantów bez wykształcenia, których było bardzo trudno integrować na tutejszym rynku pracy.