Mentionsy

Morze możliwości
Morze możliwości
23.07.2025 05:00

#029 Jasny i ciemny Sztokholm oraz bomba polityczna w środku lata

Lato w Sztokholmie, czyli mój prywatny raj oraz… ciemne tajemnice miasta. Sztokholmski stres mieszkaniowy. Sztokholmskie niesprawiedliwości, a także przebudowa centrum miasta, która nie ma końca, innymi słowy: katastrofa Slussen.

A co sądzą o tym poeci? I dlaczego Sztokholmczycy to wszystko tak łagodnie znoszą? Czy ma na to wpływ brak burmistrza i rozmywanie się odpowiedzialności za urbanistyczne decyzje? A może to długa tradycja wyburzania i przebudowywania sprawia, że mieszkańcy Sztokholmu uwielbiają swoje miasto, ale nie oczekują, że będzie w nim wszystko funkcjonowało?

Czy słyszeliście o XVI-wiecznej dzielnicy Klara, która na początku XX stała się mekką bohemy i miejscem rozpoznawalnym z daleka (dzięki ikonicznej wieży telefonicznej),  którą od roku 1951 systematycznie wyburzano przez trzydzieści lat?

Tak, Sztokholm jest piękny, rozkoszny i urzekający, ale ma też swoje ciemne tajemnice i złe strony. Podobnie jak ma je moja ukochana Szwecja. Zresztą: czy nie dlatego kochacie szwedzkie kryminały, bo fascynuje Was, że w Bullerbyn może czaić się zło. Tego lata okazało się na przykład, że syn szwedzkiego ministra ds. migracji działa w organizacjach neonazistowskich, przed którymi przestrzega służba bezpieczeństwa. I jest to ten sam minister, który zarzuca imigrantom z trudnych przedmieść, że nie pilnują swoich dzieci, i pozwalają im działać w gangach.
Czy tak działa karma?

I na koniec: czy miłość powinna się łączyć z idealizacją, czy raczej kochać to widzieć prawdę, nazywać ją i nadal czuć to samo?
----------

🌟 Podcast Morze możliwości możesz wesprzeć na Patronite: 
(podcast będzie istniał tylko dzięki Słuchaczom) 

----------

🎬 Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Slussen"

W tej chwili mamy taką sytuację naprawdę w samym centrum, blisko Starówki, blisko Södermalm, w takim miejscu, które nazywa się Slussen, czyli śluza.

Miejsce, w którym spotykają się słodkie wody jeziora Mälaren i słone wody Bałtyku, bo slussen to znaczy w ogóle śluza.

No i Slussen było przez bardzo długi czas taką przestrzenią, o której w przyszłości się dyskutowało i wymagało remontu, ale było sporo architektów, miejskich urbanistów, którzy uważali, a przede wszystkim polityków, że Slussen trzeba całkowicie przebudować, wszystko przerobić, w ogóle...

Otwarte jakieś malutkie fragmenty Nowe Slussen, które no niestety nie wyglądają dobrze.

Ale jest faktem, że przebudowa w Slussen niesamowicie komplikuje życie wielu ludzi.

Ostatnio na przykład dlatego, że pętla autobusowa, która się w Slussen znajdowała i była obok metra i ludzie dojeżdżający z dalszych części miasta po prostu podjeżdżali autobusem, wychodzili z niego i wsiadali od razu do metra.

Na przykład taki wiersz, ktoś kto nigdy nie widział strefy wojennej opisuje Slussen, jakby to była wojenna strefa.

No bo rzeczywiście o Slussen często się mówi, że tutaj jest, wszystko wygląda jakby wybuchła bomba.

Ten wiersz, który wam tutaj pospiesznie przetłumaczyłam, napisał Jonathan Brodt, który urodził się w roku 1996 i jest to jeden z wierszy projektu Deszcz, wierszy na Slussen.

Ale to, że to Slussen jest tak długo przebudowywane, że to jest taki potwornie męczący wszystkich projekt, a jednocześnie ludzie narzekają, wzdychają, mają dosyć, ale jakoś do tego się dostosowują i nie ma takiego wielkiego, jednoznacznego oburzenia na polityków.