Mentionsy

Mint Podcast o kulturze
Mint Podcast o kulturze
25.04.2025 14:16

Kwiecień w kulturze: Wielka wystawa Davida Hockneya, noblistka w supermarkecie i kultura na majówkę

W kwietniu w paryskiej Fundacji Louis Vuitton otworzyła się największa retrospektywa w karierze Davida Hockneya – jednego z najbardziej uznanych malarzy drugiej połowy XX wieku. Do polskich księgarni trafiły zapiski pt. „Życie zewnętrzne” noblistki Annie Ernaux, do kin wszedł film z Pamelą Anderson, a w sieci pojawiła się nowa płyta nowozelandzkiej artystki, której słuchałby sam Kurt Cobain. O tym wszystkim Michał Walkiewicz, Kinga Sabak, Aleksander Hudzik i Angelika Kucińska rozmawiają w najnowszym odcinku podcastu „I taki to jest miesiąc w kulturze”.

 

Partnerką odcinka jest Krupa Art Foundation, gdzie właśnie trwają trzy niezwykłe wystawy, a każda z nich opowiada o… miłości, pamięci i tym, co zostaje między słowami. Pierwsza – „Neurobiologia miłości” – to kuratorska opowieść Borisa Ondrički inspirowana neuroestetyką. Brzmi naukowo? Spokojnie – emocje są tu na pierwszym planie, a wśród artystek m.in. Iza Tarasewicz. Druga wystawa – „Trafienie”, kuratorowana przez Katarzynę Piskorz – pyta wprost: czym tak naprawdę jest miłość, kiedy zdejmiesz z niej wszystkie klisze, mity i oczekiwania? Trzecia – „Nazwa bez wystawy, wystawa bez nazwy” – to nowa odsłona kolekcji Sylwii i Piotra Krupów, zaaranżowana przez… dzieci! Tak, dobrze słyszeliście – młodzi kuratorzy z wrocławskiej szkoły Jaskółka stworzyli własną wizję sztuki, pamięci i przestrzeni. Na ścianach m.in. Andy Warhol, Wilhelm Sasnal i Małgorzata Mirga-Tas. Do tego immersyjne działania, spotkania, warsztaty i oprowadzania – wszystko do 1 czerwca. Więcej informacji znajdziecie na stronie krupaartfoundation.pl i w mediach społecznościowych.

 

W pierwszej części podcastu rozmawiamy o zbiorze „Życie zewnętrzne”, w którym Annie Ernaux zawarła swoje notatki z przełomu wieków, gdy przeprowadziła się do niewielkiego podparyskiego miasta. Kinga Sabak przyznaje, że ta książka może zaskoczyć tych, którym podoba się autobiograficzny styl „Bliskich” i „Ciał”. „Tu Ernaux pisze raczej o miejscu, z którym nie wiąże jej prywatna historia. Można też zobaczyć inną twarz pisarki, która opisuje zachowania klientów Auchan i twierdzi, że to, w jaki sposób opisujemy innych, być może mówi o nas więcej, niż treści czysto autobiograficzne” – dodaje Sabak.

 

Angelika Kucińska opowiada o płycie „Take Me Out to a Bar / What Am I, Gatsby?” nowozelandzkiej artystki Sary Mary Chadwick. Zdaniem prowadzącej to album, który może kojarzyć się z muzyką Daniela Johnstona – artysty outsidera, który w latach 90. zyskał szersze uznanie dzięki tym, że zafascynował się nim Kurt Cobain. „Ta folkowa płyta jest surowa, prosta, pełna pojedynczych dźwięków, które kojarzą się właśnie z Johnstonem”, mówi Kucińska.

 

Michał Walkiewicz opowiada o serialu „Pitt” i filmie „The Last Showgirl”. Serial to – jak twierdzi – wszystko, co widzieliśmy w serialach o szpitalach, ale pokazane w znacznie lepszy sposób. To opowieść o problemach społecznych skupionych wokół służby zdrowia i jednocześnie jeden z najbardziej wciągających tytułów ostatnich miesięcy. Z kolei „The Last Showgirl” – film inspirowany między innymi karierą Pameli Anderson – wymaga surowszej oceny. Niestety reżyserka Gia Coppola nie daje nam tego, czego można by się spodziewać po historii opowiadającej o pozycji kobiet w showbiznesie. Walkiewicz pyta jednak, czy może właśnie ten brak happy endu nie jest prawdą o karierze Anderson.

 

Na koniec rozmawiamy o największej wystawie tej wiosny – „25” Davida Hockneya w Fundacji Louis Vuitton w Paryżu. To przede wszystkim spektakularny pokaz, na jaki zasłużył 88-letni artysta, który w paryskim muzeum prezentuje głównie prace z ostatnich dwudziestu pięciu lat. „Wystawa opowiada o pięknie, o radości i sile, bo to na nich skupia się Hockney”, mówi Aleksander Hudzik.


A na majówkę prowadzący polecają:

• książkę „James” Percivala Everetta (wyd. Marginesy, tłum. Kaja Gucio),

• serial „Dying for Sex” (platforma Max),

• grę wideo Indiana Jones i Wielki Krąg.
 

Sponsorzy odcinka (1)

Krupa Art Foundation pre-roll

"Partnerką odcinka jest Krupa Art Foundation, gdzie właśnie trwają trzy niezwykłe wystawy"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Hockney"

A ja opowiem o panu, który pitów nie musi rozliczać, ponieważ jest już na emeryturze, czyli o Davidzie Hockneyu, który w Fundacji Louis Vuitton pokazuje swoje prace z ostatnich 25 lat.

A tymczasem David Hasselhoff miał karierę średnią, Dawid Hockney miał karierę wielką, co widać w Paryżu w Fundacji Louis Vuitton.

I myślę, że ta wystawa Hockneya, która nazywa się 25, bo mamy rok 2025 i pokazane są tam prace z ostatnich 25 lat tego artysty, to udowadnia.

Bo mamy tam, tak jak powiedziałem, 400 prac, a Hockney to jest jeden z trzech artystów na świecie żyjących, których prace są najdroższe.

Jego, już nie pamiętam, czy to był The Bigger Splash, czy jeden z tych słynnych obrazów, w którym ktoś wskakuje do basenu, a Hockney to maluje, kosztował 90 milionów dolarów, więc to są jakieś ogromne kwoty.

Ale Hockney to przede wszystkim malarz, który jest takim malarzem idealnym do Fundacji Louis Vuitton, bo trochę pasuje tym, którzy po prostu lubią oglądać sztukę, bo tam jest kolory, tam jest życie, tam jest jakaś taka energia.

Pokazane są tam obrazy z ostatnich 25 lat, tak jak powiedziałem, ale bardzo silnie ukontekstualizowane w tym, że Hockney urodził się, mieszkał w Wielkiej Brytanii do lat 60., kiedy za sprzedaż jakichś tam prac mógł wyjechać do Nowego Jorku.

I trochę się otwiera na ten świat amerykańskiej bohemy, która mu się niezwykle podoba, bo sam odkrywa i jakby otwiera się ze swoją tożsamością, ale że Nowy Jork jest zimny, a Hockney szuka cieplejszych miejsc, żeby móc malować baseny, to wyjeżdża do Kalifornii, gdzie maluje te najsłynniejsze obrazy znane wszystkim, którzy kochają kupować pocztówki i magnesy na lodówki.

Obrazków, które sam maluje, ponieważ Hockney znany jest z tego, że maluje na iPadzie.

To było cierpienie, ale oczywiście to jest jakiś taki zabawny i trochę taki goofy sposób malowania, ale on opowiada o tym, co jest najważniejsze w Hockneyu, czyli takie absolutnie ciągłe poszukiwanie

Jakby autentycznie uważam, że w czasach, w których sztuka jest bardzo konceptualna i szuka bardzo mocnego uwarunkowania jakiegoś takiego merytorycznego opowiedzenia nam o świecie poza sztuką, tak Hockney skupia się na...