Mentionsy

Menthly - Konrad Ślusarczyk Podcast
Menthly - Konrad Ślusarczyk Podcast
26.07.2025 20:47

Szokujące Umowy, Polisolokaty i Franki - Ilu ludzi oszukały banki?

W tym odcinku rozmawiamy z Rene o najgłośniejszych aferach bankowych. Porozmawiamy o tym jak historycznie kłamali doradcy finansowi, odpowiemy na pytanie czy polskie banki specjalnie tworzyły wadliwe umowy z kredytobiorcami? Poza tym zagłębimy się w temat kredytów frankowych i skandali dookoła sektora bankowego w Polsce.Poprzedni odcinek o odzyskiwaniu pieniędzy z kredytu https://youtu.be/Pn9FDRIMWeQ--------------------------------------------Rene Pissarski:Instagram: https://www.instagram.com/renepissarski.pl/Kontakt: 504730387 i mail r.pissarski@drmpartner.com--------------------------------------------Jeśli chcesz podzielić się swoją wiedzą lub znasz osobę która mogłaby wystąpić w naszym podcaście, skontaktuj się:Współpraca: podcastmenthly@gmail.com--------------------------------------------Twoja firma potrzebuje firmowego kanału na YouTube?Instagram: https://www.instagram.com/konradslusarczykKontakt: [email protected] i 666-655-194

Rozdziały (1)

1. Reklama Tubers

Jako firma Tubers pomagamy firmom wykorzystać YouTube do celów marketingowych i zdobywania klientów.

Sponsorzy odcinka (1)

Tubers mid-roll

"Jako firma Tubers pomagamy firmom wykorzystać YouTube do celów marketingowych i zdobywania klientów."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Bank"

Zanim to wyjdzie, zanim będą z tego problemy, to my już dawno w tym banku pracować nie będziemy.

Ktoś inny będzie, bo pan to podpisuje w banku, albo pan tego nie podpisuje.

Powiemy sobie o produktach bankowych, które nadal budzą kontrowersje, a zresztą nie będę przedłużał.

Nie wiem, czy już filmik poprzedni został wyemitowany, natomiast zaczęliśmy tamten filmik od tego, że uprzykrzam życie bankom, stąd temat mi jest bardzo bliski, jeśli będziemy sobie dzisiaj mówić o produktach bankowych, które budziły, budzą na dzień dzisiejszy dość spore kontrowersje.

Klienci sobie przyszli do banku.

No i przyszli do banku, siedli tak jak my dzisiaj tutaj naprzeciwko doradcy i powiedzieli, że chcą kredyt.

A to wszystko było przeliczane według tabeli kursu banku, który bank sobie sam wewnętrznie ustalał.

Bank wysyłał klientowi tabelę kursu banku, czyli na przykład powiedzmy kurs Franka był

No i ludzie zobaczyli logując się tam czy idąc do banku, że

Ale w sytuacji, kiedy dostał na konto złotówki i było to przeliczone według tabeli kursu banku,

Już w 2004 roku KNF do Polskiego Związku Banków wysyłał sygnały, że w przyszłości mogą być z tego tytułu problemy.

No, ale jeśli taki doradca i bank zarabiał na tym dwa razy więcej niż na kredycie złotówkowym, no to stwierdzili, zanim to wyjdzie, zanim będą z tego problemy, to my już dawno w tym banku pracować nie będziemy, ktoś inny będzie ponosił tego odpowiedzialności.

W stronę banków to banki mimo to osiągają rekordowe zyski, no bo bank jak dostaje pozew na jakąś kwotę, to musi zrobić depozyt na tą kwotę, czyli jest strata.

Myślę, że banki, bo przedstawiały te banki, przedstawiały franki jako dość bezpieczną walutę, którą warto brać, a zdawały sobie, myślisz, sprawę zagrożenia, jakie czyha.

Co rozumiemy przez banki?

Więc bank w ogóle nie tłumaczył klientom tak naprawdę do końca tych warunków.

W większości przypadków wyglądało, że albo pan to podpisuje w banku, albo pan tego nie podpisuje.

No ale jeśli ktoś miał, że tak powiem, wizję tego, że zaraz się wyprowadzę do swojego wymarzonego mieszkanka czy też domu, no to go obchodziło tak naprawdę ile mi w skali miesiąca będzie uciekać z konta, ile będzie bank ode mnie brał, a nie jakie będzie to niosło za sobą konsekwencje w przyszłości.

Polisę i ubezpieczenie na życie, czyli klient myślał, że ma lokatę w banku, na kwotę powiedzmy tam 50 tysięcy mu dodawali do kredytu, to jeszcze jest ubezpieczenie i tam na 30 lat i on bardzo dużo na tym zarobi, a tak naprawdę to był bardzo ryzykowny produkt inwestycyjny, a główne wątpliwości budziło to, że to jeszcze w skali miesiąca było pobierane jeszcze, dodatkowo klient wpłacał sobie na to wszystko poza ratą.

Bo bank zarabiał dodatkowo na różnicy między zakupem a sprzedażą waluty, której nawet fizycznie nie posiadał, czyli na tak zwanym spreadzie.

No i taki doradca w banku

No to logiczne, że jak ktoś przychodził do banku, to taki doradca mówił, nie, nie, nie, w złotówkach to nie ma szans.

Pazerność ze strony doradców i też przede wszystkim z banków, bo to nie jest tak, że ci doradcy sami na to wpadli, więc nie demonizujmy osób, które były osobami tego pierwszego kontaktu, tylko to było zrobione bardzo duże szkolenie, zostało im to w ten sposób przedstawione, oni w to po prostu uwierzyli i wykonywali tak naprawdę swoją pracę.

Konstrują te umowy bardziej pod to, jak u nas można to robić, a nie jak to robią u siebie, więc banki, które na przykład są u nas w kraju, a są zagraniczne, u siebie nie mają takich bandyckich warunków.

Tak, uważam, że obecnie klienci jak idą po nowy kredyt do banku to sprawdzą tą umowę kilka razy, skonsultują to z kimś, a nie pod wpływem emocji tego pana po drugiej stronie podpiszą umowę na bandyckich warunkach.