Mentionsy
Fundacja "Barka" - trzy dekady rozwoju społecznego i solidarności
Fundacji Pomocy Wzajemnej "Barka" sięgają czerwca 1989 roku, kiedy to małżeństwo psychologów Barbara i Tomasza Sadowscy w odpowiedzi na rosnące problemy społeczne okresu transformacji pragnęli stworzyć środowiska i struktury społeczne, w których "zapomniani oraz niechciani" członkowie społeczeństwa polskiego mieliby szansę rozwoju osobistego i społecznego. Barka działa do dziś, a o jej historii i działaniach mówili: jej współzałożycielka - Barbara Sadowska oraz Dariusz i Wojciech, członkowie wspólnoty.
Sponsorzy odcinka (1)
"Fundacja założyła przedsiębiorstwo. Fundacja dzieli się tym zyskiem z takimi inicjatywami."
Szukaj w treści odcinka
Ja miałem dostać diagnozę schizofrenię i dzięki temu, że on ze mną rozmawiał i odkrył mechanizmy, dla których ja się w szpitalu znalazłem, dyrektor szpitala dał mi przepustkę i po przepustce zaproponował mi, żebym został na stażu w psychiatrii.
Robimy takie rzeczy, wiecie, nie mieszczące się ani w strukturach służby zdrowia, a pracujemy wtedy w Zespole Opieki Zdrowotnej, to jest ZOS się tak nazywał.
No ten problem nie został do dzisiaj rozwiązany, ale teraz jak o tym opowiadasz,
On nawet używał transformowania, nie zabrali się w transformację, zostali na peronie.
Stwierdziłem, że sprawdzę jak to jest, że zostanę dłużej, bo nie spieszyło mi się już, ta terapia mi dała coś do głowy.
Wtedy stwierdziłem, no jest takie miejsce faktycznie, no i zostałem tam 5 lat w tych Chudobczycach.
Odbyłem też terapię i tam dotarło, że to nie są jakieś przyjemności, tak jak się twierdziło wcześniej, że się pije dla przyjemności, dlatego tylko, że to jest naprawdę poważna choroba, która zostaje z nami już do końca życia.
I to potem właściwie jakby zostało przełożone w system prawny, to już z Jurkiem Hausnerem.
Taka, że osoby, które przychodzą do Barki, to 30-40% z nich zostaje na dłużej.
Czy zostać na dłużej to jest sukces?
Dobra, rok i wiecie o co mi chodzi, że zwolnijcie dla innych, bo system jest... No więc teraz nie wiem, bo z jednej strony myślę, że to jest fajnie, że ludzie są, pozostają w dobrym postanowieniu.
Ci, którzy zostają na dłużej, przyjmują nowych braci, mówią swoje świadectwo, opowiadają swoją historię, odblokowując tą osobę, która przychodzi.
Bo tak sobie pomyślałem, Boże, przecież mogłaś i Ty, i Tomek zostać dobrze zarabiającymi terapeutami.
Na przykład od 2008 roku, kiedy powstała barka w Anglii, no to wiesz, do tego czasu myśmy pomogli, no nie wiem, Ewa mówi 25 tysiącom ludzi, to wyobraź sobie, ilu to ludzi z ulic zostało uratowanych, nie umarło.
My jako Basia i Tomek, że ZOS mówi dobra to jeszcze was na eksperymencie tam jak już jesteście w tym Władysławowie jeszcze przez rok będziemy was trzymali na etatach, a potem nas zwolnili, mimo że ten ośrodek został zabrany.
I powstało 8 małych takich mieszkań 30 i 35 m2 dla tych pracowników spółki, którzy byli kiedyś mieszkańcami Barki, zostali zatrudnieni w spółce, mają już wypłaty i mogą wynająć mieszkanie.
Ostatnie odcinki
-
Zbigniew Pełczyński i Szkoła Liderów
18.04.2026 19:00
-
AI. Narzędzie czy siła, której nie kontrolujemy?
11.04.2026 21:06
-
Proste gesty. O wspólnocie, nawykach i zmianie ...
04.04.2026 21:06
-
W poszukiwaniu źródeł. Muzyka tradycyjna w nowy...
28.03.2026 21:00
-
Rola edukacji obywatelskiej w polskiej szkole
21.03.2026 21:06
-
Integracja czy chaos? Polska wobec migracji
14.03.2026 21:06
-
Dobrzy z matematyki, słabi z życia. Czego nie u...
07.03.2026 21:06
-
Pomoc i uprzedzenia. Dwie twarze reakcji na Ukr...
28.02.2026 21:06
-
Ochrona ptaków w praktyce. OTOP świętuje 35-lecie
21.02.2026 21:06
-
Baobab - otwarta przestrzeń integracji: jak Lub...
14.02.2026 21:06