Mentionsy
Jak z sukcesem wdrożyć AI w marketingu? Błędy i rozwiązania | Artur Jabłoński (digitalk & Suasio)
O wykorzystaniu sztucznej inteligencji w marketingu mówi się dziś dużo, ale między eksperymentem a realnym wdrożeniem wciąż jest duża różnica. Coraz więcej firm testuje kolejne narzędzia i automatyzuje pojedyncze zadania, a mimo to brakuje wyraźnych efektów. Dlaczego tak się dzieje? Co sprawia, że tylko niewiele organizacji potrafi przełożyć potencjał AI na uporządkowane procesy, większą efektywność i realną przewagę konkurencyjną? O tym w nowym odcinku „Marketer+ Podcast” opowiada Artur Jabłoński.
Gość: Artur Jabłoński
Przedsiębiorca, konsultant i edukator marketingowy specjalizujący się w marketingu cyfrowym, strategii oraz wykorzystaniu sztucznej inteligencji w biznesie. Założyciel i CEO agencji digitalk oraz twórca firmy doradczo-szkoleniowej Suasio. Współtwórca programu edukacyjnego AI_Marketers, którego celem jest uporządkowane i strategiczne wdrażanie sztucznej inteligencji w marketingu. Na co dzień pracuje z klientami nad projektowaniem i optymalizacją działań marketingowych. Łączy podejście strategiczne z praktycznym wdrożeniem narzędzi. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla zespołów marketingowych, zarządów i właścicieli firm, koncentrując się m.in. na efektywnym wykorzystaniu AI w procesach biznesowych. Autor licznych publikacji branżowych oraz aktywny komentator zmian zachodzących w marketingu i technologii. Prowadzący podcast „Konkretnie o marketingu”.
Z tego odcinka dowiesz się:
dlaczego tak wiele wdrożeń AI w marketingu kończy się rozczarowaniem, jakie błędy firmy popełniają najczęściej przy pracy ze sztuczną inteligencją, w których obszarach marketingu AI już dziś przynosi najbardziej wymierne efekty, jak odróżnić realne zastosowania technologii od chwilowego hajpu, jakie kompetencje będą kluczowe dla marketerów w świecie coraz bardziej zdominowanym przez AI, jak podejść do wdrażania sztucznej inteligencji w sposób strategiczny, a nie tylko narzędziowy.Szukaj w treści odcinka
Liczba firm, które miały udokumentowane wdrożenia i w swojej własnej ocenie stwierdziły, że mają właśnie wdrożone jakieś rozwiązania oparte o AI, wyniosła szalone 1%.
Wdrożenie AI w firmach jest tak dobre, jak procedury, które firmy mają.
AI jest coraz lepsze, ponieważ połowa rzeczy, które wymieniłem, na naprawdę dobrym poziomie działa od połowy stycznia.
Uważam, że AI zastąpi myślenie, a uważam, że nie, że ono pomoże zintensyfikować nasze myślenie i realizować więcej jednocześnie, bo ja nawet nie chciałbym, żeby ta maszyna myślała za mnie, ewentualnie może myśleć ze mną.
Narzędzia AI pojawiają się dziś właściwie w każdym obszarze marketingu.
Mimo tego ogromnego zainteresowania, wiele wdrożeń AI w marketingu nie przynosi realnych efektów.
Dlaczego wiele firm zaczyna eksperymentować z AI, ale tylko nieliczne tak naprawdę potrafią wykorzystać potencjał tej technologii?
A także, co ważne w kontekście tej rozmowy, współtwórca AI Marketers, czyli takiego projektu, który pomaga marketerom i firmom wdrażać sztuczną inteligencję w sposób bardziej strategiczny, bardziej uporządkowany.
Robionych podczas konferencji AI Managers, gdzie liczba firm, które miały udokumentowane wdrożenia i w swojej własnej ocenie twierdziły, że mają właśnie wdrożone jakieś rozwiązania oparte o AI, wyniosła szalone 1%.
I czytasz o ludziach, którzy automatyzują rzekomo wszystko rzekomo pięćdziesięcioma narzędziami jednocześnie, a obok tego ja właśnie jako edukator szkoleniowy z równości w ramach AI Marketers spotykam się z osobami, przed którymi jeszcze budowa pierwszych projektów, wybór tego, na którym LLM-ie oprzeć prace własnych zespołów i ta rozpiętość jest coraz większa.
Narzędzia oparte o AI z nami są.
Co wiąże się w ogóle z takim zjawiskiem, które fachowo w branży określa się mianem Shadow AI, czyli że firma oficjalnie wdraża jakieś rozwiązania, a ludzie pracują na innych.
Trzeci aspekt, aspekt właśnie wdrożeniowo-programowy, czyli narzędzi jest kilkadziesiąt, nie wiadomo, które wybrać, nie wiadomo, jak je dopasować, nie wiadomo, co realnie działa, a co nie działa, bo ja mam takie powiedzenie, że narzędzia AI są naprawdę fantastyczne.
Czyli wdrożenie AI w firmach jest tak dobre, jak procedury, które firmy mają.
Nie ma chyba, albo jeszcze nie zetknąłem, z AI-owym Miro, gdzie kilka osób pracuje jednocześnie.
I potem pojawia się zjawisko, które ja jako konsultant, czyli jako AI marketer, widzieliśmy regularnie, gdzie są osoby wykorzystujące w bardzo zaawansowany sposób już te narzędzia, są takie, które jeszcze z nimi nie zaczęły i pewną, mówiąc ostro, porażką organizacji jest to, że te osoby nie mają wiedzy na tym samym poziomie.
Ponieważ przed styczniem tego roku większość zadań, w których AI pomagało, to były realne wsparcie w procesie, ale niekoniecznie wykonywanie całego procesu.
Praktycznie w każdym z tych obszarów AI jest coraz lepsze, ponieważ połowa rzeczy, które wymieniłem, na naprawdę dobrym poziomie działa od połowy stycznia.
I powiedziałbym, że z AI są dwa problemy, czy są takie dwie analogie, którymi się posługuje.
Pierwsza, że AI jest jak szeptanka.
Źle robiona szeptanka, abstrahując od etycznych aspektów robienia marketingu szeptanego, jest wykrywalna od razu, bo nikt się nie rozpływa nad średnicą bębna pralki, chyba że napisało to właśnie jakieś zlecenie za kilkadziesiąt groszy, ewentualnie AI w dzisiejszych czasach.
Czasami się śmieje, że najszybsza adopcja AI to adopcja na LinkedInie, ponieważ tam naprawdę widać gołym okiem, kto wykorzystuje po tych wszystkich konstrukcjach językowych LinkedIna nagminnie i do tworzenia treści, i do generowania komentarzy.
I to zniechęca, bo jeżeli wszędzie widzisz produkty słabego AI, to potem masz taką opinię o AI generalnie, że ona jest słaba, bo tych dobrych nie zauważasz, bo nie wiesz, że to AI zrobiło, a rzeczywiście da się to zrobić już w nieodróżnialny sposób, tak wizualnie, jak i tekstowo.
AI jest jak social media, że kilka lat temu, no dekadę z hakiem już, mogłeś być ekspertem od social mediów, w rozumieniu od Facebooka, ewentualnie od naszej klasy, pewnego bardzo konkretnego stylu tworzenia treści, teksty z grafiką, ewentualnie animacją.
I to samo jest z AI.
Więc tutaj nie da się być ekspertem od AI, tylko te wszystkie tematy się coraz mocniej rozwidlają i trzeba po prostu, będąc osobą, dla której jest to jedno z narzędzi pracy, być kilka wybranych, wiarygodnych narzędzi i na nich pracować w konkretny sposób.
Oczywiście, nie zajmowałbym się AI, gdyby było to wydmuszką i wtedy się się nie przekładało.
Dość powiedzieć, że w pierwszej edycji AI Marketers mieliśmy ponad 600 kursantów i każdy z nich, żeby zaliczyć, musiał stworzyć projekt, który projekt w zdecydowanej większości było to realne wdrożenie tych narzędzi u siebie w firmie i przedstawienie tego potem jako dokumentu zaliczeniowego.
To są i duże, od banków, które pracują na wycyzorowaniu bardzo drobnej rzeczy i wdrożeniu tam AI, po prostu po firmy, które pewne całe procesy, na przykład handlowe czy marketingowe, przebudowują tak, by do poszczególnych fragmentów inkorporować tam AI.
I że to są takie dwa miejsca, w których by się najbardziej należało przyjrzeć, czy AI tam nie mogłoby z czymś pomóc.
Pomysłem, rozwiązaniem, o którym zresztą wspomniałeś, jest wasz projekt, czyli AI Marketers.
Kulisem było to, że pewnego dnia Bartek Rycharski z firmy Brave zadzwonił do mnie i powiedział, że ma właśnie taki pomysł na kurs kohortowy z AI w marketingu.
Już wtedy, a to było półtora roku temu, jak nie wcześniej, widzieliśmy właśnie taką tendencję do z jednej strony hype'u, czyli dużo ludzi albo straszyło wpływem AI na rzeczywistość, albo pompowało tą bańkę, jakie niesamowite to jest, choć możliwości te rok temu naprawdę były jeszcze dalekie od realnie przydatnych na takim poziomie narzędzi codziennej użyteczności.
Jednocześnie drugim problemem, który ja obserwowałem od wtedy do dzisiaj obecny, to jest taki brak procesów, czyli łatwo znaleźć materiały na temat używania AI, które będą fragmentem czegoś w czasie GPT.
Ja z początku moim założeniem i marzeniem było, żeby program AI Marketers był po prostu tym, który skodyfikuje proces jak w ogóle wdrożyć AI.
Tak naprawdę przechodzisz po kolei przez proces strategiczny nad swoją grupą docelową i bardziej układając kampanię marketingową, dokładasz do niej komponent AI, żeby po prostu robić to szybciej.
Ale ja to chcę zrobić do ostatniej chwili, bo nigdy nie wiem, co wypuści za chwilę Cloud OpenAI.
I dzięki temu tak naprawdę ludzie w AI Marketer mieli już zbudowany system analizy kampanii marketingowych w Google, w Facebooku, w Analyticsie.
No i cóż, no to wracamy do tej kategorii uczciwości intelektualnej, dlatego my od początku w całym AI Marketers celowo unikaliśmy też komunikacji albo hiper optymistycznej względem AI, albo hiper pesymistycznej w rozumieniu teraz wszyscy będziemy biedować albo nie będziemy mieli co ze sobą zrobić.
I pewnie w podobny sposób i szybko i wolno jednocześnie adopcja narzędzi AI będzie przebiegać.
I które AI teorii może zastąpić, w praktyce nie zastępuje aż tak skutecznie.
Podam na prostym przykładzie, na początek śmiesznym, który chyba był, w pewnym obszarach pewnie był doświadczeniem nas wszystkich, czyli najczęstszą odpowiedzią AI na to dane pytanie, przepraszam, masz rację.
Próbowały do czegoś opartego na AI i próbowały nawet same, ale bez sukcesu.
Ponieważ jeżeli chodzi o samą analitykę i dyskusję o analityce z AI, to metryki, które on Ci podpowie, są tymi, o których się w sieci dyskutuje najwięcej, a dyskutuje się o zasięgach, kliknięciach, CTR-ach.
Bo wiele osób uważa, że AI zastąpi myślenie, a uważam, że nie.
Ale to wymaga faktycznie podejścia do AI nie jako do wykonawcy poleceń na zasadzie wyszukiwarki w Google, a niektórzy tak to właśnie traktują, ale jako sparing partnera do zadawania pytań, poddawania ich wątpliwości i faktycznego członka zespołu, choć w formie nie białkowej.
Każdy z nas obecnie dostaje na skrzynkę dziesiątki maili, bo odkąd hiperpersonalizacja, pseudo-hiperpersonalizacja
W mailingach stała się możliwa z narzędziami szóstej inteligencji.
To pewnie ty, Sławomirze, też dostajesz codziennie zaproszenie na niezobowiązującą 20-minutową rozmowę, której początek maila to, cześć Sławku, widziałem, że na LinkedIn pisałeś ostatnio o X i to nas łączy, a potem generyczny mail typu, co robimy, kim jesteśmy.
Przecież ta inteligencja przez fakt, że to będzie najbardziej występujący rodzaj cold maila, też stwierdzi, że to jest OK.
Potrzeba marketera z doświadczeniem to jest ważna idea, ważna myśl, która też mówi o tym, że tak jak kiedyś obawiano się w marketingu tego, że być może sztuczna inteligencja zabierze pracę całkowicie, to tak się nie dzieje, choć z drugiej strony też słyszę coraz częściej taką obawę, skąd z czasem będą marketerzy z doświadczeniem potrafiący zarządzać tymi systemami, jeśli na przykład dzisiaj AI bardzo mocno eliminuje pracę na poziomie juniorskim,
No i jeśli ktoś nie przejdzie drogi od juniora do seniora, nie zdobędzie tego doświadczenia w praktyce, to pytanie, jak później będzie mógł na przykład radzić sobie właśnie z takim mądrym, krytycznym podejściem do narzędzia AI.
Powiedziałbym też, że przy całym moim szacunku oraz zachwycie nad możliwościami AI nie jestem absolutnie bezkrytyczny, a wręcz przeciwnie, jestem krytyczny bardzo.
Co się może przydać właśnie w czasach AI marketingu?
Czy bardziej może specjaliści od narzędzi AI?
Którzy potrafią AI wykorzystać w sposób właśnie szeroki, w sposób strategiczny, a nie tylko koncentrują się na obsłudze interfejsu jakiegoś urządzenia.
Pa, nawet narzędzia do automatyzacji, zamieniają się w narzędzia AI-owe, w których nie trzeba wyklikiwać bąbelków łączących między sobą poszczególne sekwencje w ruchy, tylko mogą to dla nas wyklikać same te narzędzia na podstawie komendy głosowej czy tekstowej.
Bo jest jeszcze jedna bariera pełnego wdrożenia AI w organizacjach, o której nie powiedzieliśmy.
I tak naprawdę dopiero te trzy rundy pytań pokazują im, jak wiele rzeczy musieli powiedzieć do AI, żeby ono im dobrze
Bariera, która dzięki AI znika.
Sugerujesz ktoś, kto ma taką pieczę strategiczną i osoby, które narzędziowo już na przykład w różnych obszarach wykorzystują plus te procedury, kodyfikacje pomagające z wdrożeniem AI.
Bo czasami jestem pytany o różnicę między automatyzacją a tą agentową częścią czy AI.
Jeżeli jest krokiem, że trzeba wysłać maila, a potem sprawdzić, czy on by wylądował w bazie, to jeżeli on nie wyląduje, albo miałby się zająć inny krok, to automatyzacja się wywali.
Narzędzie AI poszuka rozwiązania samo.
Możemy odesłać też do programu kursu AI Marketers.
Różni ludzie zajmujący się innymi obszarami właśnie wdrożeń AI w marketingu, więc tam dużo takiej aktualnej wiedzy.
Jeśli AI stanie się już pewnym standardowym narzędziem pracy, jak ten marketing może wyglądać?
Gdybym był z firmy Meta, to bym się w sumie martwił, ponieważ o ile pod kątem być może zaangażowania czy innych rzeczy, dominacja treści AI jest bardzo wygodna i ciekawa.
Narzędzie, które tak naprawdę open AI, w sensie, które jest po prostu TikTokiem pełnym slopu i uważa to za świetny pomysł, to myślę, że zanim być może się obudzą, to ta rewolucja, te narzędzia, w rozumieniu portale społecznościowe, może po prostu zjeść i się wszyscy nie zorientujemy.
Całkowicie przebudował wszystkie procesy, nawet już z zainkorporowanym AI, który mieliśmy w organizacji, więc myślę na razie o kolejnym kwartale.
I zobaczyłeś, że trzeba się tym tematem zainteresować, żeby zostać na fali, a nie za chwilę wypaść z obiegu, że tak powiem.
Ja miałem kilka takich momentów zachwytu AI.
Fizyczny, faktyczny plik, ale jakąś tabelę wygenerowaną w OpenAI.
Kolejnym takim momentem było, kiedy kilka miesięcy temu odkryłem narzędzia takie jak Gama App i zobaczyłem, jak narzędzie AI projektuje coś na żywo.
I to się po prostu dzieje automatycznie albo montuję automatycznie, tak jak Riverside, na którym nagrywamy, jeżeli mogę taką kuchnię tutejszą też odsłonić, bo i sam w Riverside nagrywam i z jego funkcji AI korzystam.
To już tak na koniec, gdybyśmy mieli zostawić naszych słuchaczy z jedną refleksją, takim podsumowaniem w kontekście tych tematów, o których mówiliśmy, zastosowania AI w marketingu, tego jak to jest ważne, no niczym jakieś narzędzie podsumowujące sztucznej inteligencji, całą rozmowę, to co byś powiedział, z jaką myślą byś zostawił naszych odbiorców?
Że pomimo mnogości i skomplikowania rozwiązań, nawet tych, o których tutaj mówiliśmy, to w świecie AI póki co też działa bardzo mocna pareta, co oznacza, że dla większości osób potrzebny jest po prostu solidnie skonfigurowany, wybrany LLM, którego lubią.
Dlatego też nieprzypadkowo na przykład to jest cały pierwszy tydzień AI Marketer z którym ja osobiście nagrywam nad którym czułem.
Zachęcamy, żeby zainteresować się tym, jak skutecznie wdrożyć AI w marketingu.
No i oczywiście rozmawialiśmy też o kursie AI Marketers.
Życzę powodzenia i tego, żeby też te wasze działania edukacyjne przynosiły efekt, żeby po prostu jak najwięcej marketerów mogło skutecznie wykorzystywać AI w swojej pracy.
Ostatnie odcinki
-
Kreatywna komunikacja w czasach AI. Jak dziś pr...
23.04.2026 08:35
-
Więcej niż billboard. Jak dziś działa nowoczesn...
16.04.2026 09:53
-
Rewolucja AI w wideo. Co oznacza dla marek i ma...
09.04.2026 08:12
-
Jak z sukcesem wdrożyć AI w marketingu? Błędy i...
02.04.2026 07:19
-
Jak skutecznie wykorzystać AI w sprzedaży? Proc...
26.03.2026 08:54
-
Followersi to nie społeczność. Jak naprawdę zbu...
19.03.2026 09:27
-
AI w agencjach marketingowych. Wyniki, procesy ...
12.03.2026 09:45
-
Jak budować widoczność i zaufanie na LinkedInie...
05.03.2026 09:11
-
Webinary w erze AI. Jak odzyskać autentyczność ...
26.02.2026 08:01
-
Jak wygrać w e-commerce? Produkt, marka i społe...
19.02.2026 08:47