Mentionsy

Machloje - krew i koronki
Machloje - krew i koronki
18.04.2026 12:06

Klatka z koronek, królewski szpieg i mitologia płci, czyli chevalière D'Éon

Zaobserwuj mnie na Instagramie: https://www.instagram.com/machloje/
Wpadnij na Patronite po bonusy: https://patronite.pl/Machloje
Okładkę podcastu wykonała Zuzanna Wicha: https://www.instagram.com/__lunaria/

Źródła:
🎀 Gary Kates, “Monsieur D'Eon is a Woman: A Tale of Political Intrigue and Sexual Masquerade”
🎀 Charles d'Éon de Beaumont, “The Maiden of Tonnerre: The Vicissitudes of the Chevalier and the Chevalière D'Eon”
🎀 Anthony Delaney, “Queer Georgians: A Hidden History of Lovers, Lawbreakers and Homemakers”🎀 Sarah Durn, “The Weekly Cross-Dressing Balls of 18th-Century Russian Royalty”, Atlas Obscura 2021
🎀 Caroline Weber, “Queen of Fashion: What Marie Antoinette Wore to the Revolution”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Ludwik XV"

Bo wszystko się dzieje na dworze Ludwika XV, potem też na dworze Ludwika XVI.

Jesteśmy akurat w szczytowym momencie panowania Ludwika XVI, także jeszcze nie widać, że cała ta rzeczywistość po prostu stoi nad przepaścią.

Ludwik XVI, który stoi przy boku królowej, po prostu nie może się oprzeć heheszkom.

Królem Francji jest Ludwik XV, najmniej interesujący ze wszystkich Ludwików, bo on nie jest ani Królem Słońca, ani nie jest mężem Marii Antoniny.

Ludwik XV to jest ten Ludwik, który miał panią Pompadour, która była wielkim politycznym mózgiem jak coś i dużo tam podciąga sznurków.

Jego żoną była Maria Leszczyńska, Polka, ale generalnie jakby jeśli chodzi o Ludwika XV, no to nie był jakiś super jako król.

Więc to był jeden problem z księciem Conti, a drugi był taki, że Ludwik XV miał w ogóle ambicje, jeśli chodzi o ekspansję.

I Ludwik XV zerkał czule jednym oczkiem na wschód.

I wada była taka, że Ludwik XV nie mógł otwarcie kibicować tej kanturze, kandydaturze Contiego na polski dwór, tron, bo oficjalnie to Francja miała na tym etapie sztamę z Saksonią.

I Ludwik XV zadecydował, że to jest absolutnie rzecz, która jest do zrobienia.

Nie było żadnych propozycji kandydatów roszczeń co do polskiego tronu, a pod stołem powstała sekretna organizacja, która niestety to jest taka ogromna stracona okazja, bo sekretna organizacja Ludwika XV nazywała się Sekret Króla.

Ludwik XV po powstaniu sekretową stwierdził też, że już można jechać po bandzę i po prostu jak robimy pod stołem, to robimy już na pełnej, nie będziemy się ograniczać, więc sekret zajął się też nawiązaniem relacji z Rosją i z cesarzową Elżbietą, która tam siedzi teraz na tronie, bo relacji takich dyplomatycznych oficjalnie między Rosją a Francją w ogóle nie było.

A Ludwik XV by trochę chciał,

I ponieważ cesarzowa Elżbieta skłania się ku nawiązaniu korespondencji z Ludwikiem XV, ale troszeczkę się kryguje, a w ogóle to ten francuski to jest taka trudna mowa, co też podobno było absolutnie bójdą na resorach, którą D'Éon sobie totalnie wymyślił, ponieważ Elżbieta mówiła świetnie po francusku.

Jest taka wspaniała książka, która nazywa się Maria Antonina Queen of Fashion i tam jest o różnych strojach Maria Antoniny i o tym, że ona przebierając się w męskie ubrania, żeby jeździć konno wraz z Ludwikiem XVI jako jego młoda mążonka, kiedy jeszcze XV był na tronie, to to bardzo ją wkupiło w łaski Ludwika XV i bardzo było takim rozmyślnym politycznym ruchem, który ona wykonała.

Ale nie chciała nosić sukienek i to król Ludwik XVI osobiście jej to nakazał i osobiście to od niej egzekwował.

To D'Éon będzie do tego stopnia zaangażowany, że on weźmie ten traktat i zasunie konno do Wersalu, żeby osobiście dać go do łapy Ludwikowi XV.

No i to jest bardzo, bardzo ważne, jakie to było zadanie, bo Chevalier tutaj jako jedna z naprawdę dosłownie garstki pojedynczych osób na planecie Zemia wiedziała dokładnie, co chce zrobić w następnych krokach Ludwik XV.

Bo kolejny top secret, nie mówcie nikomu, plan, który patron D'Éona, Comte de Broglie i Ludwik XV uknuli razem, to był plan, który uwzględniał podglądanie angielskiej armii, patrzenie, gdzie są różne słabe punkty na wybrzeżu i na przykład oglądanie, gdzie dogodnie mogłaby wylądować francuska flota, gdyby tak na przykład ktoś miał ochotę, mimo tych wszystkich pokojowych traktatów, sobie najechać na Anglię.

No to działa się też rzecz, która była bardzo, bardzo brzemienna w skutki, bo Ludwik XV osobiście napisał list do chevalière D'Éon, podpisał go, jak to król, i bardzo bezpośrednio określił tam swoje podejście do szpiegowania w celu ewentualnej inwazji na Anglię.

No i oczywiście to wszystko było znakiem takiego ogromnego zaufania, jakie Ludwik XV miał do chevalière D'Éon.

Bo ma w kieszeni papiery podpisane przez Ludwika XV, gdzie mniej więcej jest napisane, hej bestie, a może by tak najazd na Anglię.

Ludwik XV na to przystał, zgodził się wyznaczyć D'Éon wysoką dożywotnią pensję i D'Éon znów przez kolejne

Wiele lat, tak mniej więcej dekadę, faktycznie znów stał się użyteczny jako szpieg i donosił od czasu do czasu Broliemu i rządowi Ludwika XV.

Podpisała potem papiery z Ludwikiem XVI, bo XV tam też w międzyczasie się wypisze z naszego ludzkiego padału.

Ten rodzaj kobiecości został faktycznie wykorzystany, jak się to dzisiaj mówi, złebonizowany przeciwko niej przez ministrów Ludwika XVI, bo Ludwik XVI chciał, żeby ona usunęła się z życia publicznego.

Od momentu, kiedy plotki się pojawiły i też, jak coś, to pierwszą wersję na piśmie, jeśli chodzi o plotki dotyczące płci chevalière, mamy od samego Ludwika, wtedy jeszcze XV, bo Ludwik XV napisał właśnie w tonie takiej zdziwionej plotkary, że nowy ambasador Francji jest w ogóle przekonany, że D'Éon jest dziewicą, słyszeliście to?

Następna rzecz, która się wydarza na naszej linii czasu, to jest to, że Ludwik XV umarł, wycofał się z tego padołu łez.

Ludwik XVI wstąpił na tron, no i to pokazuje nam, jak bardzo sekretny był sekret, bo Ludwik XVI w ogóle nie wiedział, że coś takiego się działo.

Wyrzucił po prostu do kosza wszystkie jakiekolwiek myśli, które jeszcze gdzieś tam mogły być o inwazji na Anglię czy o jakichś innych planach sekretu i w ogóle zdecydował, że on zrobi coś totalnie niesamowitego i niewyobrażalnego dla Ludwika XV, czyli będzie prowadził politykę zagraniczną jak normalny, trzeźwy, zdrowy na wszystkich frontach człowiek i będzie miał jeden tor.

Natomiast mimo to Ludwik XVI zachował się tego dość ładnie i zaoferował D'Éon pensję i możliwość powrotu do Francji, jeśli zgodzi się oddać wreszcie wszystkie papiery i wycofać się z życia publicznego.

Który podpisał D'Éon w swoim imieniu i Bonachché w imieniu Ludwika XVI.