Mentionsy

MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
07.03.2026 09:10

Śladami dzieł Vincenta van Gogha i Paula Gauguina

Historia sztuki zna wiele przykładów skomplikowanych, czasem burzliwych relacji między artystami. Jednym z najbardziej fascynujących i zarazem tragicznych przykładów takiego związku są relacje Vincenta van Gogha z Paulem Gauguinem, kluczowych postaci postimpresjonizmu. Podróżując w czasie i przestrzeni cofniemy się do 1888 roku i wspólnego pobytu obu artystów w Arles, w tzw. „Żółtym Domu”. Okazał się on punktem zwrotnym w ich karierach i przyczyną dramatycznych wydarzeń. „Jedzący kartofle”, „ Portret ‘Ojca’ Tanguy”, „Taras kawiarni w nocy”, „Gwiaździsta noc” oraz „Kościół w Auvers” – te dzieła van Gogha znajdziemy w  Otterlo w Holandii, Kopenhadze, Nowym Jorku i Paryżu. Z kolei obrazy Gauguina: „Vincent van Gogh malujący słoneczniki”,  „Wizja po kazaniu” (Walka Jakuba z aniołem)”, „Autoportret z żółtym Chrystusem” oraz „Manao Tupapau” i „Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?”, dwa dzieła powstałe na Tahiti, odnaleźliśmy w Amsterdamie, Edynburgu, Paryżu, Buffalo w stanie Nowy Jork i Bostonie. Gościem Jerzego Jopa był dr hab. Piotr Rosiński, prof. UJK w Kielcach, historyk sztuki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "van Gogh"

Podążymy śladami dwóch wybitnych twórców tego nurtu, Vincenta van Gogha i Paula Gauguina.

Mianowicie dzisiaj tę audycję poświęcimy Vincentowi van Goghowi i Paulowi Gauguinowi.

Van Gogh, malarz niedoceniony za życia, przyszedł na świat w holenderskiej wsi Grot-Zundert.

Zresztą jest mnóstwo publikacji poświęconych żywotowi i sztuce Vincenta van Gogha.

Wielu artystów dwudziestego wieku, można powiedzieć, odwoływało się, można też śmiało postawić taką tezę, że nie byłoby ich sztuki, gdyby nie van Gogh.

Pierwszym obrazem odkrywającym talent van Gogha to było dzieło Jedzące kartofle.

Jedną z wersji tego obrazu znajdziemy w Muzeum van Gogha w Amsterdamie.

Noyen, kiedy Vincent van Gogh przebywał jeszcze w Holandii.

Sam van Gogh tu warto może przypomnieć.

Warto też wspomnieć, że van Gogh był człowiekiem oczytanym.

I to fascynowało van Gogha, ten właśnie temat.

Jego brat, wiadomo brat Theo, był marszandem i van Gogh czynił starania, żeby ten obraz znalazł się na salonu paryskim.

Tak i to w ogóle była wtedy taka tendencja, że sam Theo van Gogh, brat Vincenta, odradzał mu, że to nie jest temat na salon.

Podczas pobytu van Gogha w Paryżu powstały trzy jego obrazy, ukazujące handlarza akcesoriami malarskimi i marszalda Juliena Tonguy.

Tak jak jedzący kartofle to jest obraz zamykający można by powiedzieć okres holenderski i ma wielkie znaczenie dla wczesnego okresu sztuki van Gogha, tak portret ojca Tanguy jest można powiedzieć zamknięciem okresu paryskiego.

I w tym obrazie obserwujemy charakterystyczne zmiany w postrzeganiu świata przez van Gogha, bo Jedzący kartofle to był obraz można powiedzieć taki tenebryczny, gdzie postacie wyłaniają się z ciemności.

Także to jest też można powiedzieć rozwój stylu van Gogha, kiedy wyjeżdża z ojczystej Holandii i tworzy w Paryżu.

I to jest też bardzo istotne zjawisko, bo impresjoniści, postimpresjoniści, sam van Gogh bardzo interesował się japońskimi drzeworytami, wielokrotnie pisał w listach

Jego by nie było, jego sztuki by nie było, gdyby nie było Cézanne'a, którego zbierał właśnie namalowany przez van Gogha marszant zwany ojcem Tanguy, bo ojciec to wiadomo, to było takie popularne jego przezwisko, które się zrodziło właśnie w środowisku malarzy.

Tanguy wyrażał żal, że nie udało mu się sprzedać żadnego obrazu van Gogha podczas jego pobytu w Paryżu.

Van Gogh przybywa do Arles, tam urządza sobie pracownię.

Ja bym chciał może przytoczyć fragment listu, który van Gogh pisał do swojej siostry Wilhelminy w 1888 roku i pisał o tym obrazie.

I van Gogh w ten sposób pisze do swojej siostry.

W tym obrazie i w tym opisie van Gogha zwróćmy uwagę na mnóstwo określeń dotyczących kolorów.

To jest też bardzo ważne takie zjawisko, które w dziejach sztuki XX wieku zaistnieje, że van Gogh kolor traktuje abstrakcyjnie, co będzie miało też wpływ na sztukę fauvistów, na Matisa szczególnie.

No i ten obraz i ten opis w liście do siostry pokazuje takie myślenie artystyczne, myślenie kolorami przez van Gogha.

Także ten okres Arles jest tu niezwykle istotny i tak jak wspomniałem, te ostatnie lata życia i twórczości van Gogha będą miały ogromne znaczenie dla sztuki już XX wieku.

Podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Rémy na południu Francji, na dobrowolnej terapii, van Gogh namalował Gwiaździstą Noc.

Obraz kościółów Ouvert van Gogha został namalowany podczas jego 3-miesięcznego pobytu w niewielkiej miejscowości Ouvert-sur-Oise, 27 km od Paryża.

A czy van Gogh namalował portret Gaugina?

Van Gogh namalował Gaugina w ich pracowni.

Van Gogh tutaj nakładał farbę taką grubą warstwą.

Wiemy, że van Gogha i Gaugina łączył rodzaj mistycznej więzi.

Van Gogh, jak wspomniałem, chciał stworzyć rodzaj kolonii.

Tak, przyjechał do Arles, ale też pamiętajmy, że tutaj trochę wyprzedzając nasze rozważania o Gauguinie, to warto może wspomnieć o tym, że Gauguin odpowiedziawszy na zaproszenie van Gogha przybył do Arles, ale trzeba pamiętać o tym, że

Przypomnijmy, że van Gogh jako syn pastora miał być

Ale wróćmy może do tej kłótni, która była przyczyną tego, że podobno van Gogh rzucił się z brzytwą na Gaugina, a później odciął sobie ucho, chociaż według historyków, dwóch historyków niemieckich, historyków sztuki,

To Gauguin, wytrawny szermierz, miał podczas tej kłótni odciąć szpadą ucho van Gogha.

Ciąg dalszy historii jest w obu wersjach taki sam, mianowicie van Gogh schował ucho do chusteczki i podarował prostytutce z pobliskiego domu publicznego.

Ale zakończyło się tragicznie, dlatego że Gauguin nie mógł znieść szaleńca, opuścił go, no a van Gogh już po tym się nie podniósł.

Tak, biografia zarówno van Gogha, jak i Gaugina jest...

Trzeba tu znowu podkreślić, że Paul Gauguin obserwował życie ludzi, zwykłych ludzi, chciałoby się powiedzieć, podobnie jak van Gogh.

A więc podobnie jak van Gogh, taki Gauguin to byli obserwatorzy życia, można powiedzieć takiego zwyczajnego, życia ludzi, życia ludzi w miejscach, w których mieszkali.

I fascynacji właśnie tematami, chciałoby się powiedzieć, banalnymi, prostymi, tak jak wspomniałem o van Goghu, że jego interesowało w tym pierwszym okresie proste życie.

Czy Gauguin namalował portret van Gogha?

On przedstawia van Gogha, który maluje słoneczniki.

Gaugin stworzył po prostu karykaturę van Gogha.

Ale w tym portrecie Gauguin trafia w taki czuły punkt Vincenta van Gogha, bo on zostaje w tym obrazie ukazany jako artysta malujący ulubione słoneczniki.

Van Gogh ma tu bardzo długą rękę, ma niskie czoło.

Ponadto nawet czytamy w jednej z biografii o małpich rysach van Gogha.

Ponadto pamiętajmy o tym, że van Gogh, i van Gogh tego nie ukrywał, zazdrościł Gauguinowi szybkości malowania i zazdrościł też tego, że jego obrazy były dobrze sprzedawane.

I nawet brat Theo zamawiał u Gauguin na obrazy, które się dobrze sprzedawały w Paryżu i przysyłał pieniądze, a van Gogh był tego świadkiem, bo widział te pieniądze przysłane od jego brata dla

Dla Gaugina, a obrazy van Gogha no niestety nie szły popularnie mówiąc na rynku paryskim.

Obraz Vincent van Gogh malujący słoneczniki zobaczymy w Muzeum van Gogha w Amsterdamie.