Mentionsy

MOC HISTORII
MOC HISTORII
01.04.2024 10:10

Chorzewa w gminie Jędrzejów

Dziś miejscowość to raj dla wędkarzy. Słynie ze stawów, w których żyje wiele gatunków ryb. Jej historia jest bardzo odległa, bo pierwsze wzmianki pisane sięgają początków XII wieku. Legenda głosi, że na pobliskich mokradłach ukryty jest skarb, którego strzegą siły nieczyste. Jednak raz do roku w Boże Ciało grota się otwiera. Do Chorzewy w gminie Jędrzejów zapraszają: cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Chorzewę"

No to dzisiaj świętujemy dalej, bo jeszcze prawie cały dzień przed nami, dopiero zaczęło się poniedziałkowe popołudnie, a dziś chcielibyśmy przenieść Państwa do Chorzewy w gminie Jędrzejów, ale zanim przejdziemy do historii tej odległej, bardzo odległej można powiedzieć, jeżeli chodzi o Chorzewę, no to zatrzymałbym się na chwilę na czasach obecnych, czyli raz, że na nazwie, a dwa samym położeniu, no i tych stawach, z którego Chorzewa słynie.

W związku z tym po drugiej stronie to zło diabelskie rzeczywiście musi się strzec i miejmy nadzieję, że nie będzie nikomu dokuczało, również tym osobom, które przyjadą Chorzewę odwiedzać, podziwiając dzieje tej miejscowości przy okazji.

Więc zarówno Maur jak i Radost w dokumentach swoich już Chorzewę wymieniali.

No więc tu już mamy właśnie to odwołanie do fundacji klasztoru Cystersów w oparciu między innymi właśnie o Chorzewę.

Wiemy już jakie są te najstarsze dzieje pisane, jeżeli chodzi o Chorzewę, ale tak jak wielokrotnie się zdarza w naszym programie, są też informacje ogólnie dostępne, które my staramy się weryfikować i nie inaczej jest z Chorzewą, a konkretnie z osobą księcia Bolesława Wstydliwego.

Jeśli chodzi o Chorzewę, no to pisał o niej, że są tutaj łany kmiece, że są tutaj też zagrodnicy, że jest karczma, no i że cała dziesięcina snopowa i konopna z Chorzewy jest przekazywana do klasztoru Cystersów w Jędrzejowie, a jej wysokość wynosi

Natomiast w drugim miejscu, kiedy Długosz opisywał też Chorzewę, troszeczkę więcej informacji podał, dlatego że stwierdził, że mieszkańcy wioski byli zobowiązani...

I tam Chorzewa też właśnie była wymieniona, a stan to obowiązek, który polegał na tym, że trzeba było utrzymać właśnie księcia, jeśli przejeżdżał przez Chorzewę, całą jego świtę, wszystkich dostojników, wszystkich urzędników, którzy razem z księciem się przemieszczali, mieli mieć zapewniony, w skrócie powiedzmy, wikt i opierunek.

Jak ktoś przechodzi przez Chorzewę, trudno sobie tak do końca wyobrazić, wiele razy się nad tym zastanawiałem.

Dlatego, że po kasacie to oczywiście była własność rządowa, jeśli chodzi o Chorzewę, ale potem często, jeśli to nie był majorat na przykład, czyli darowywany za jakieś szczególne zasługi urzędnikom czy oficerom carskim, to się okazywało, że jednak rząd sprzedawał też te majątki i rodzina Wielopolskich, znana tutaj przecież szeroko w naszym regionie,

Ona kupiła między innymi Chorzewę, a później od Wielopolski w 1905 roku kupiła Helena z Rupertów Zembrzuska.

Więc mamy sporo różnych szczegółowych informacji z bardzo odległych lat, jeśli chodzi o Chorzewę.