MACIEJ SIEMBIEDA: OJCIEC CHRZESTNY MÓGŁ POCHODZIĆ Z BODZENTYNA. MELLINA – Meller
Gościem najnowszej Melliny jest Maciej Siembieda. Jest jednym z najchętniej czytanych polskich autorów powieści sensacyjnych. Studio Aurum Film właśnie ogłosiło zakup praw do ekranizacji cyklu książek, których bohaterem jest Jakub Kania. Licząca osiem tomów seria rozpoczęła się powieścią „444”, w której po raz pierwszy pojawił się ten prokurator IPN.Absolwent polonistyki i doktor nauk społecznych w rozmowie z Marcinem Mellerem przyznał, że niewiele brakowało, żeby wstąpił do Milicji. Chciał być detektywem, a został dziennikarzem. Też rozwiązywał zagadki, ale bez chodzenia w mundurze i słuchania rozkazów. Jego zdaniem "Ojciec Chrzestny" mógłby pochodzić z Bodzentyna, bo w sferze mafijnej mamy czym się "pochwalić". Na jednym ze spotkań autorskich dostał nóż. Pisarz przyznał, że wtedy trochę się przestraszył.
Dzień dobry państwu, witam serdecznie, to jest Mellina w SC ROG, a ze mną z wami Maciej Siembieda, powinienem powiedzieć doktor Maciej Siembieda, sprawdziłem.
Maciej Siembieda, doktor Maciej Siembieda, duma Opola, Sopotu.
Maciej Siembieda był waszym, moim gościem.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Siembieda opisuje incident z nóżem podczas spotkania autorskiego.
Siembieda opowiada o swojej pracy doktorskiej i agencji PR-owej.
Siembieda opowiada o marzeniach i motivacjach do pisania powieści.
Siembieda opowiada o swoim doświadczeniu z kredytu i skutkach tego działania.
Siembieda opowiada o swojej kariery jako redaktora w wielu gazetach i o swoich notatkach do powieści.
Siembieda odpowiada na pytania na temat notatek, inspiracji i planów na przyszłość.
Maciej Siembieda opisuje pracę dziadka w kopalniach i jego aresztowanie za działalność konspiracyjną.
Siembieda opowiada o rodzinie i edukacji, podkreślając brak możliwości edukacji dla ojca po aresztowaniu dziadka.
Siembieda opisuje doświadczenia z cenzurą ekonomiczną w mediach, w tym presję reklamodawców i PR.
Siembieda opowiada o swojej karierze w mediu, od pracy w gazecie do pisarstwa i zainteresowania sztuką.
Maciej Siembieda, doktor Maciej Siembieda, duma Opola, Sopotu.
Rozmowa z Siembiedą kończy się dyskusją na temat sztucznej inteligencji i jego relacji z nią.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Maciej Siembieda, doktor Maciej Siembieda, duma Opola, Sopotu."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Absolwent polonistyki i doktor nauk społecznych w rozmowie z Marcinem Mellerem przyznał, że niewiele brakowało, żeby wstąpił do Milicji. Chciał być detektywem, a został dziennikarzem. Też rozwiązywał zagadki, ale bez chodzenia w mundurze i słuchania rozkazów. Jego zdaniem "Ojciec Chrzestny" mógłby pochodzić z Bodzentyna, bo w sferze mafijnej mamy czym się "pochwalić". Na jednym ze spotkań autorskich dostał nóż. Pisarz przyznał, że wtedy trochę się przestraszył.